4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7894 • Strona 761 z 790
  • 60 / 11 / 0
27 marca 2025DuchPL pisze:
Przecież tych porównań mefa do 3MMC ( i rodziny CMC ) jest od cholery wystarczy poczytać ten,
i nie tylko ten wątek. No dajcie spokój.

Zacznijmy od tego, że jednemu się podoba działanie mefedronu ( np mnie ) a drugiemu NIE!
Jeden woli chodzić na bombie ( jednej kreski ) 2 godziny, a inny woli mieć te bombę w w okolicy 20 min ...
stymulacja? dopamina? sero? wszystko w 4MMC vs 3MMC jest inne, ale ktoś stwierdzi że podobne, no bo kurła jest podobne, 3MMC działa na pewno zdecydowanie dłużej, peak jest inny bardziej dopaminowy itd itd...

W większości też to kwestie osobnicze, bo jak jeden z drugim leciał na chlorach miesiąc / rok czy kilka lat i nagle chce spróbować "króla" ketonów, no to się zdziwi ( zresztą @Stteetart wielokrotnie o tym pisał ) . To specyficzna używka, raczej spodoba się specyficznym ludziom.

Czy da się tym upierd$%^ć jak świnia , oczywiście...
Czy po tobie widać? oczywiście i nie koniecznie ... jednemu wypierdoli źrenice, drugi się nawet nie spoci bo ma tak wyjebaną tolerkę ... to jest taki czarodzien w świecie ketonów, ale wpierdolenie się w nałóg to już jest inna kwestia.

Jak np z 3CMC potrafiłem zrezygnować po 3 kresce, tak mefa ciągnąłem do końca wora - to były dobre czasy.
Które przynajmniej dla mnie się skończyły, szkoda zdrowia.

poczytajcie troszkę plisss. pozdrawiam.
Wszystko również zależy od działania Twojego organizmu. Gdy jesteś wypoczęty (nie po żadnym maratonie), wyspany mefedron potrafi działać nawet do dwóch godzin. Ja pamiętam swoje pierwsze razy z 3-4MMC Na BOMBIE potrafiłam być do 45 minut, po czym następywał spid chęć do robienia czegoś.
Uwaga! Użytkownik dariamiereszynska jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9567 / 1887 / 2
01 kwietnia 2025zburzony pisze:
A jak się ma eufo po 3 MMC do mefedronu? Wiem że niektórzy wolą 3 bo ta euforia jest podobno mniej nachalna.
Nijak. Ciężko porównać działanie cmc do mmc a co dopiero porównywać trójki do czwórwk.
To tak jakbyś pytał czy lepiej komuś smakuje ogórek czy pomidor albo czy woli psy czy koty.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1720 / 275 / 0
@Stteetart ok, wydawało mi się zawsze że 3 MMC jest sporo słabsze od mefedronu i ludzie zaczęli to brać na potęgę dopiero po delegalizacji mefedronu. Dla mnie w każdym razie 3 MMC to było totalne gówno, przynajmniej sniff, dużych ilości oral albo iv nie sprawdzałem.
  • 9567 / 1887 / 2
Kiedyś o tym pisałem
1/ moc działania jest zupełnie inna
2/ czas działania jest zupełnie inny
3/ zakres efektów jest zupełnie inny
Jak chcesz porównać 2 substancje tak mocno się różniące ? Znajdź jedno z działań podobne, wtedy ma to sens.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1933 / 450 / 4
Wszystko ( dosłownie ) w życiu dla dwóch osób, może mieć inne znaczenie. Jeśli mówimy o danej substancji, rzeczy, doświadczeniu, czymkolwiek...

Tak jak jednemu w gust podejdzie mefedron i całe spektrum jego działania, metabolitów, jazd i zjazdów po nim...
Tak drugi za to wszystko ten właśnie mefedron znienawidzi.

i tak samo będzie z 3MMC. Wszystko zależy od tego, czego szukamy w danej substancji.
Obie te substancję moim zdaniem są warte uwagi, ale kto co wybierze to już jego wola ( czy tam wola rynku, dostępności ).

Ważne by:
- nie wpiepszyć się w ciągi
- uważać z dawkami
- zadbać o nawodnienie organizmu podczas aplikacji/testów
- zadbać jakościowo o to co wciągamy/zażywamy
- i nie mieć prtensji do żadnego usera który daną substancję np wychwala lub opisuje jej działanie
bo to jak ona zadziała na Ciebie czy Ciebie... zależy od Ciebie samego, od tego jaki masz staż / przerwy / oraz jakie prowadzisz życie. To są narkotyki smyrające układ nagrody, o który organizm walczy całe życie. Bardzo łątwo się wpiepszyć w nałóg z takimi specyfikami.

jak zwykle życzenia - ćpać z głową i zdrówka. pozdr.
DXM
  • 317 / 38 / 0
Też Was tak długo trzyma zjazd po zmieszaniu dużej ilości alkoholu z ketonami? Wypiłem trochę wódy i sporo piw, następnie od 12 do rana waliłem 2-mmc, niby słaby keton ale robiło mnie pięknie, dopóki nie puściło. Następnego dnia czułem się jak na mocnej grypie, poty, dreszcze, gigantyczna zgaga tak silna, że próba przełknięcia czegoś kończyła się ostrym bólem. Kolejne dni to ciężka deprecha, anhedonia, lęki, smutek przeplatany drażliwością i wkurwieniem na wszystko wokół. Puściło dopiero 5-6 dnia i zacząłem czuć się okej, tak to powinno wyglądać czy tylko kurwa ja jestem jakiś wrażliwy na te substancje? Szkoda bo wielogodzinny seks, rozmowy, muzyka itp. to zajebista sprawa, ale jeśli mam później żyć jak trup przez kolejny tydzień za kilka godzin przyjemności to się nijak nie kalkuluje
  • 1478 / 382 / 13
Jeśli przez całą noc waliłeś jeno ten konkretny specyfik to albo zjebana synteza albo miałeś pecha i złapałeś w trakcie libacji jakąś jelitówkę. Nietrudno o infekcję zwłaszcza jak się wali z jednej rury lub kubka a głównym źródłem substancji odżywczych jest dym papierosowy.

Ale fakt - zwala po ketonach i alko to porażka. W trakcie kilkumiesięcznego cugu na ścierwie czułem się o niebo lepiej niż po jednonocnych posiadówkach zakrapianych kryształami.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 51 / 1 / 0
@DuchPL @Stteetart

a jak byście mieli tak subiektywnie porównać eufo 3mmc do 4mmc? Bo mi mefedron daje ogromne szczęście do którego chlory się nawet nie zbliżyły (walę tylko per kinol)
  • 1762 / 591 / 0
Im dłuższy staż ze stimami tym dłuższe zjazdy, przynajmniej u mnie
  • 1933 / 450 / 4
04 kwietnia 2025Saguaro99 pisze:
Też Was tak długo trzyma zjazd po zmieszaniu dużej ilości alkoholu z ketonami? Wypiłem trochę wódy i sporo piw, następnie od 12 do rana waliłem 2-mmc, niby słaby keton ale robiło mnie pięknie, dopóki nie puściło. Następnego dnia czułem się jak na mocnej grypie, poty, dreszcze, gigantyczna zgaga tak silna, że próba przełknięcia czegoś kończyła się ostrym bólem. Kolejne dni to ciężka deprecha, anhedonia, lęki, smutek przeplatany drażliwością i wkurwieniem na wszystko wokół. Puściło dopiero 5-6 dnia i zacząłem czuć się okej, tak to powinno wyglądać czy tylko kurwa ja jestem jakiś wrażliwy na te substancje? Szkoda bo wielogodzinny seks, rozmowy, muzyka itp. to zajebista sprawa, ale jeśli mam później żyć jak trup przez kolejny tydzień za kilka godzin przyjemności to się nijak nie kalkuluje
Okej, lecimy z tym skrótem – i od razu mówię: to, co opisałeś, to klasyczny zjazd po 4-MMC (mefedronie) w połączeniu z alkoholem, czyli miks, który dosłownie rozwala organizm i psychikę na wielu frontach. Wyjaśnijmy sobie mechanizmy:

1. 4-MMC – to taki dopaminowo-serotoninowy rollercoaster hm:
mef silnie podnosi poziomy dopaminy, serotoniny i noradrenaliny ale to już wiesz.
W trakcie działania – euforia, energia, empatia, gadatliwość - to także.
Ale po zejściu: mózg zostaje z pustym magazynem neuroprzekaźników, co powoduje:
Depresję, anhedonię (nic nie cieszy, bo dopamina wyssana).
Lęki, drażliwość (bo serotonina i GABA są rozregulowane).
Rozchwianie emocjonalne (bo układ limbiczny dostał z liścia).

2. alkohol + 4-MMC = to toksyczny koktajl why?:
alkohol osłabia barierę krew–mózg → więcej mefedronu trafia do mózgu.
Obciążone są wątroba i żołądek – stąd zgaga, ból brzucha, objawy grypopodobne.
alkohol sam w sobie to depresant – po początkowym luzie potęguje deprechę.

no ale "upierdolić" się trzeba nie, a im bardziej sponiewiera tym lepiej hm?
serio tak bardzo masz życie gdzieś? nie łącz tego - nie warto serio...
tam piwko jeszcze nie zaszkodzi, ale samo torpedowanie się vódki z piwem już jest dla organizmu walką o przetrwanie
a co dopiero jeszcze rozwalanie sobie neuroprzekaźników mefem ehh.

3. Zobaczmy układ pokarmowy:
4-MMC działa stymulująco na układ sympatyczny, co hamuje trawienie.
Dodatkowo alkohol drażni błonę śluzową żołądka → stąd zgaga, refluks, pieczenie, nudności.
Możliwe są też zmiany flory jelitowej, co wpływa negatywnie na nastrój (jelita–mózg = oś psychobiotyczna).

podstawą jeśli już atakujesz się w taki sposób to - NAWODNIENIE!!!
Nawodnienie??? coś czuję, że jedynym nawodnieniem był promil z butelki wóda/piwo nie? ;)

Dlaczego jest tak źle psychicznie??? Bo żeś ziomuś przegiął! A coś czuję, że to nie była jedna czy dwie kreski.
Brak serotoniny i dopaminy = depresja, anhedonia, lęki.
Zmęczony układ nerwowy = drażliwość, wkurw.
Niedobory snu, jedzenia, nawodnienia = zjazd all inclusive.
alkohol spowalnia regenerację mózgu po 4-MMC tak dla ścisłości.

w skrócie:
Ciało i mózg są wyczerpane.
Neuroprzekaźniki wyprute, układ trawienny rozjechany, psychika rozchwiana jak flaga na wietrze.
alkohol tylko pogłębił toksyczność i spowolnił regenerację.


tak mniej więcej wygląda to z perspektywy biologii i chemii organizmu jeśli chcesz wiedzieć - DLACZEGO?! :amfa: :kreska: :nos: :wino: %-D
04 kwietnia 2025ZemstaKlefedronu pisze:
@DuchPL @Stteetart

a jak byście mieli tak subiektywnie porównać eufo 3mmc do 4mmc? Bo mi mefedron daje ogromne szczęście do którego chlory się nawet nie zbliżyły (walę tylko per kinol)
hm jakby Ci tu odpowiedzieć z MOJEGO pkt widzenia:
- większe EUFO daje mi 3MMC - lepszy wjazd - więcej szczęścia - i co ważne po tym mogę iść do ludzi
natomiast mefedron to inna bajka - ale raczej do SAMOposiedzenia
jakieś filmy, gra ... ew. zabawy z partnerką / partnerem jak kto woli - potrafi nieźle wciągnąć i potem lecisz gram, dwa, 5 czy 10 ile zamówisz tyle zeżresz ];-]
mef połączony z jakimś stymulantem odpala człowieka dopiero, ale takich mixów raczej nie polecam.
Natomiast do czilowania spoko...
To moja opinia, opisuję jak to ustrojstwo sobie działało na mnie i dlaczego wybieram 3jke albo 4ke i raczej nic innego ...
mefa lubię jeszcze właśnie za to że działa krótko, jak przegnę to sobie poczekam chwilę i sytuacja się klaruje, gorzej właśnie z wynalazkami, które działaja ponad godzinę a zachłannośc potrafi nieźle rozwalić organizm na wiele wiele dni.

obydwie substancje to dla mnie MISZCZE jeśli chodzi o ketony
ja po prostu kocham starą szkołę, a wiem, że są i tacy którzy właśnie kochają rodzinke CMC i nie mam do tego nic, jest spoko ...
strucie PO mnie tylko od tego odrzuca, pozatym nie mam do nich nic więcej.
Nawet ostatnio latają syntezy po rynku które serio są dobre i nie szczypią/niepalą ani śluzówki ani gardła, aż trudno je rozróżnic od rodziny MMC,
chociaż 4CMC nadal wg. mnie pozostanie serotoninowym rzeźnikiem - ONLY ORAL!!!

natomiast jeśli strikte pytasz o kwestię EUFORII PO KETONACH TO: ????????????????
- więcej euforii i najlepszy wjazd w życiu ( jeśli chodzi o ketony ) to raczej już na porządnej dawce efedronu uświadczysz, ale tu się trzeba naumieć syntezy, bardzo porzypoomina 3MMC ale jednak jest mocniejszy.
chlory ( CMC ) mają też swój urok, ale to ( przynajmniej dla mnie ) inna klasa przyjemności, zadowolenia, osobiście wolę rodzine MMC.
DXM
ODPOWIEDZ
Posty: 7894 • Strona 761 z 790
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.