Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 1364 • Strona 75 z 137
  • 226 / 35 / 0
Hordenina nie ma praktycznie zadnego wplywu na MAO-B, nie warto probowac hordeniny. Lepiej juz kupic sele przez neta.
  • 640 / 118 / 0
Jakiś wpływ musi mieć, bo jak się przesadzi z dawką, to faktycznie PEA działa za mocno. Nie wiem zresztą, co wy w tym widzicie. Stan, kiedy wszystko wejdzie i jebnie, nazwałbym bardziej odrętwieniem niż euforią. Mrowienie w głowie, bezwład w rękach, najlepiej się wtedy położyć i przeczekać falę nieogaru. Poza tym, w moim odczuciu, PEA bardziej poprawia nastrój niż stymuluje.
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 31 / 3 / 0
DorianGray - walę na prawdę spore dawki PEA i jedyny efekt przedawkowania u mnie wiąże się z wysokim ciśnieniem / pulsem, wypiekami na twarzy... ewentualnie na długich mocnych tripach gól głowy (ciśnienie podejrzewam) - ani razu nie doświadczyłem "odrętwienia" a euforia w moim wypadku porównywalna z popularną mewą, a nie trzeba się z tym kryć bo full legal ;)


Ostatnio przegiąłem z PEA i postanowiłem trochę ostrzec innych stosujących.
W moim wypadku bez względu na ilość dni odpoczynku/snu i trzymanie diety (a potrafię trzymać do poziomu ważenia żarcia by wiedzieć ile czego dokładnie dostarczam i nie jadam śmieci) moje tripy zaczynają się przynajmniej od 300 mg pierwszej polewki (oral) i co godzinę wchodzi kolejna, zwykle dawka się zwiększa... dochodzę po 7-8 polewce do 600 czasem 700mg - raz mi się zdarzyło prawie grama wciągnąć na raz, a tripy potrafię ciągnąć przez 15godzin.

Ostatnie moje 3-4 dni wyglądały następująco - 4-5h snu (sen bardzo niespokojny bez wspomagaczy, po zejściu z PEA) bardzo mało żarcia, bo nim mi apetyt wrócił (okolice obiadu) to zdołałem praktycznie tylko obiadem dostarczyć (ok. 80g węgla i z 50g białka) plus dekstroza pomiędzy PEA wchodzi - to wszystko co jadłem ostatnimi dniami i jak spałem każdy widzi.

Czego doświadczyłem dziś rano, po 4godzinach snu i takim trybie ? Dosłownie nie byłem w stanie ruszyć małym palcem u nogi, czuję się tak wyprany z energii jakbym robił w kamieniołomie dwa tygodnie bez przerwy, dodatkowo, jako że chadzam na siłownie, moje zdolności regeneracyjne mięśni są na zerowym poziomie, zakwasy mnie trzymają po tygodniu od ostatniej wizyty na siłowni... Gadać się kompletnie nie chce, ani myśleć, jestem też wtedy wyprany z "uczuć" bardzo obojętny, pewnie sprawiam wrażenie totalnie nie w humorze, przybitego i tak dalej - no po takich dawkach "hormonu szczęścia" nie ma co się dziwić, że na czysto jest w ch%j smutno :heart:

Nieciekawy efekt jaki zaobserwowałem dziś nad ranem po położeniu się do łóżka - jak wszyscy już pewnie doświadczyli na zejściu PEA skacze ciśnienie, puls słabnie... nie byłem w stanie płasko leżeć na łóżku bo myślałem, że mi eksploduje głowa... leżałem więc na pół siedząc, a każdy energiczny start z łóżka... to jest taki 'szok' dla organizmu, że pierwszy moment mam wrażenie, jakbym dostał patelnią przez głowę, widział gwiazdki... wszystko na żółto/czerwonawo... a po kilku sekundach dopiero "ogarniam" rzeczywistość.

Dopóki się nie zacznie czepianie o wysokość dawek jakie przyjmuję - jak jestem w dobrym stanie (organizm) to mam ciśnienia, puls wszystko w normach... także może po prostu mam mocny łeb i potrzebuję konkretnie to "przywalić" ? - co innego dawki pobudzające/nootropowe to tam niskie, ale żeby było milutko no trzeba przywalić bo inaczej to nie ma sensu w moim wypadku a zaś mimo wysokich dawek jeszcze nigdy nie doświadczyłem jakiegoś przedawkowania gdzie bym się "wystraszył" i zestopował.

Obecnie dziś, lecę spać na kloniaku, czeka mnie 12h regeneracji i najmniej 3 pełnie dni odstawki od PEA - tylko sele będzie dalej brane. Muszę się w całości zregenerować, bo jeszcze takie dwa dni bym sobie zrobił i kolejnego chyba nie miałbym siły oddychać - haha, tak ze mnie PEA wyciąga cała energię, masakra.

A potencjał uzależniający ?
- dziś tylko 3 polewki o 20 idę spać...
no dobra (22) ostatnia mocna polewka, żeby było miło i na pewno idę spać...
(1) no dobra, jeszcze jedna mała w końcu mam na 10 zajęcia to się wyśpię...
(3) o kurwa, jak ja długo tego zespołu nie słyszałem, a to jeszcze jedna chwile posłucham i idę spać
(5) jest sens się kłaść? A położę się...
(6:30) k$%wa nie mogę zasnąć (wtedy mam szał)

Polecam również jak zauważycie że już... 5-6 polewka nie działa tak fajnie jak poprzednie.... odpuszczenie całkowicie tematu, lub jeśli to jest środek dnia zestopowanie na 2-3 h i wtedy znowu - inaczej efekt będzie słabł, Wy będziecie zwiększać dawki i darmo się wku@#@ać, że nie klepie... a ciśnienie będzie skakało i pobudzenie rosło :finger:

Ano bym zapomniał - baklo jest na prawdę mega w połączeniu, dodatkowo pozwala iść praktycznie od razu spać (po godzinie) od ostatniej dawki, ale baklo dodatkowo tak wycieńcza organizm... że szok.
Uwaga! Użytkownik norbertus20 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 123 / 1 / 0
Ricah pisze:
Hordenina nie ma praktycznie zadnego wplywu na MAO-B, nie warto probowac hordeniny. Lepiej juz kupic sele przez neta.
Przez neta to też trzeba mieć szczęście żeby trafić na kogoś ogarniętego i uczciwego.
Lepiej poszukać lekarza który to przepisze skoro nie potrzeba nie wiadomo jakich uprawnień do tego. Taniej i pewniej wyjdzie.
Póki co hordenina do mnie jedzie. Potestuję z pea, kofeiną i l-dopą. Jak będzie si, to później wybiorę się do psychiatry i wkręcę, że robię samoleczenie hordeniną na depresję. Ale wolę coś pewniejszego i bardziej równomiernie działającego, a że odkryłem porównywalną ale lepiej działającą selegilinę, w dodatku lepiej przebadaną, więc chciałbym poprosić o reckę : )
No ale póki co testy na hordeninie.
  • 77 / / 0
Siemka

Mam pytanie do osób stosujących mix Hordeniny z PEA.
Jakie dawki stosujecie?
Czy robicie odstęp przed wrzuceniem PEA?
Na pusty żołądek, czy nie ma znaczenia?

Sam próbowałem już mixu, ale ta hordenina którą mam działa dopiero w wysokich dawkach. Mix 200mg plus 1000mg PEA działa znakomicie, ale krótko.
  • 640 / 118 / 0
No niestety, dopiero przy takich dawkach czuć mocne działanie, które zamyka się w 15-30 minutach. Żołądek powinien być pusty. Odstęp pomiędzy 15 minut. Nic więcej z tego miksu nie wyciągniesz.
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 77 / / 0
Prawda. Najfajniejsze działanie znika szybko i pozostaje lekkie pobudzenie i koncentracja.
Z selegiliną nie miałem okazji próbować. Lekarz nie chce przepisać.
Przydałby się inny zamiennik, ale nic nie znalazłem.
  • 65 / 5 / 0
Ten mix jest dla mnie jakby naturalny walnelem pea duzo jak indor czyli z. 200 mg i 5 mg selenki i mialem dobra faze lekka klarownosc mysli i bardzo bardzo naturalna <3 :heart: choc moglbym wziasc 0.5g i selke ale moj organizm kocha takie mixy i ilosci ale mna nie sugerujcie sie.
Uwaga! Użytkownik patrykkutkiewicz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 61 / 2 / 0
Tuvan pisze:
Czy wynalazł już ktoś w miarę skuteczny i prosty sposób jak poradzić sobie z problemem na dole, tzn. "rozgotowany makaron"? Bo się chce i chce, ani ni hu hu nie idzie :)
Dorzuc gibla. Chce sie 2x mocniej i nie ma problemu z erekcja - bardzo ciezko tez dojsc. Problem jest jak robisz sobie maraton gibel schodzi Ty nie dorzuciles i w kilka minut masz flaka o.O
  • 77 / / 0
Hey
Ile tego imbiru dajecie i w jakiej postaci ?
Ile żeń szenia i co to za sól?
ODPOWIEDZ
Posty: 1364 • Strona 75 z 137
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.