Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1002 • Strona 74 z 101
  • 8 / / 0
Moje doświadczenie z SD, chyba z przed roku, objawiło się tym, że po 2-3 buchach ekstraktu 5x, skonsumowanego przez własnoręcznie zrobioną fajkę wodną, zacząłem czuć dziwne uczucie w gardle, jakby mnie coś wciągało od środka. Zdezorientowany zacząłem pytać znajomych, z którymi siedziałem w kręgu, "o co chodzi?". Pytanie powtórzyłem kilka razy, a że koledzy byli uświadomieni w tym, żeby mi nie przeszkadzać w osiągnięciu meritum naszego spotkania, nic nie mówiąc, patrzyli tylko, czy mi się nic złego nie dzieje. Zacząłem sobie zadawać pytania, "czy długo to jeszcze będzie trwało?", "co ze mną jest?" itp. Potem obraz znajomych dziwnie się zakręcił, tak jakby zrobił sie z niego wir. Włączyły mi się jakieś scenki, jakbym oglądał telewizję, ale zamiast ekranu miałem to przed oczami i w tym uczestniczyłem, choć nie miałem na nic wpływu. Chwilę później "wróciłem na Ziemię", lecz nie mogłem wykrztusić z siebie słowa, tak jakbym zapomniał jak się mówi, a gdy ktoś zadał mi pytanie typu "jak było?", "co ci jest?", wpadałem w ogromny śmiech i nie mogłem przestać przez kilkadziesiąt sekund. Później to już tylko ogromne rozluźnienie i wielki spokój, który ogarniał całą duszę i ciało. :D
I love sepuku
  • 2244 / 25 / 0
Czyli wszystko jasne - z pewnością to była szałwia.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / 1 / 0
Mój pierwszy raz z szałwią to ekstrakt x15. W pokoju było jeszcze 2 kolegów, jeden był już mocno wyrobiony. Wszyscy paliliśmy z bonga. Doświadczony kolega powiedział nam żeby nic nie mówić w trakcie tripa, bo sprowadza nas to do rzeczywistości. Przez 8-10 min siedział patrząc się w szafkę co jakiś czas otwierając gębę. Ja jako drugi ściągnąłem pełny flakon mleka. Po chwili patrzenia się na szafkę przeniosłem się do innego świata. Znaki drogowe zaczęły mi przelatywać przed oczami, robiły głupie miny. Przelatywałem przez tunele, coś ciągnęło mnie do środka. Do tego czasu wszystko było w porządku. Nagle usłyszałem straszny śmiech jakiejś starej kobiety, która wyglądała jak ruska matrioszka. Śmiała się ze mnie i mówiła, że nigdy nie wrócę do normalnego świata. Byłem ubrany tak jakby w białe szaty, prześcieradła, które ona ze mnie zdzierała spadając w jakąś przepaść. Nigdy w życiu tak się niczego nie przestraszyłem, chociaż mam już pewne doświadczenia z psychodelikami. Od tego czasu nie próbowałem już szałwii, ale wiem, że przy najbliższej okazji pewnie spróbuję.
  • 490 / 3 / 0
Możliwe, że któryś z kolegów zaczął się śmiać i taki był efekt jak znajdowałeś się na autostradzie wszechwiedzy. Spróbuj może teraz sam. W łazience w ciemności z lekka nuta szumu lasu.
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 59 / 1 / 0
Żaden z nich się nie śmiał ale masz rację spróbuje sam w spokoju. Planowałem jeśli już użyć jakiegoś dźwięku to raczej odgłosu deszczu, bo bardzo dobrze mi się kojarzy. Dla zainteresowanych polecam:
http://www.rainymood.com/
Pół godziny deszczu w wysokiej jakości. Bardzo uspokaja.
  • 2244 / 25 / 0
maciek212 pisze:
Śmiała się ze mnie i mówiła, że nigdy nie wrócę do normalnego świata. Nigdy w życiu tak się niczego nie przestraszyłem, chociaż mam już pewne doświadczenia z psychodelikami.
No bo już nie wrócisz, hehe. Nie bój jednak żaby, w końcu sam wybrałeś. Doświadczenie nie przygotuje Cię na spotkanie z SD, o czym już się zresztą przekonałeś.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / 1 / 0
Wiesz to nie był taki strach przed czymś konkretnym, po prostu taka chwilowa panika mi się włączyła. Wypiłem ciepłą herbatę i wyszedłem z kolegami na dwór. W sumie pół godziny później było już w porządku, ale mimo wszystko do końca wakacji nie zdecydowałem się na szałwię. Jednak w październiku będę miał znów możliwość spróbowania. Zobaczymy co tym razem z tego wyjdzie.
  • 2244 / 25 / 0
Ano tak, zaskoczenie. Normalnie możliwość czy może coś Cię, że tak powiem, woła?
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / / 0
ale smaka robicie :-D

ot: tych wypocin u samej góry nie da sie czytać - jak nie jesteś maso nie dojedziesz do końca ;-)

wychodzi na to zawsze pojawia się jakaś forma lęku (myślę że przede wszystkim obawa przed "nowym" - nie wiesz jak reagować - nigdy nie zmieniał sie sposób w jaki Twoje zmysły odbierają świat. albo czas. trzeba włączyć logike, bo na początku logika umyka :-) . Takie niedorozwinięte haiku. :-D sory za offtop...

przezwyciężenie takiego lęku nie jest trudne, ale sytuacja jest fest zaskakująca FEST (znaczy bardzo gorole) - w końcu przestajemy kontrolować zmysły. zostaje nam świadomość. ŻENJAL!

jade do Czech...
  • 59 / 1 / 0
I jedno, i drugie. Mam możliwość, bo akurat kolega pewnie przywiezie, ale przyznaję, że coś mnie jednak ciągnie do poznania tej substancji. Bo potencjał to zdecydowanie ona ma i to wielki.
ODPOWIEDZ
Posty: 1002 • Strona 74 z 101
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.