Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
dawka eti lepiej działa na mnie ( praca na najwyższych obrotach + rodzina z dzieckiem) niż alpra a pracę mam że tak powiem przestresowaną non stop w pracy ( tel laptop itd.) a od dziecka stres mnie zżerał, a tak to funkcjonuje normalnie chociaż......
Maykel85 pisze:Na sen mianseryna, 30mg powinno cie rozlozyc. Zadnego tisercinu, bo nie poruchasz, prolaktyna skacze po noeuroleptykach i libido spada. Pewnie i tak nie ruchasz to wybor należy do ciebie. Ja bym wybral mianseryne.
17 lipca 2018hammerzeit pisze: Pytanie czysto teoretyczne - ile czasu mniej więcej potrzeba, żeby dorobić się skręta (nawet niewielkiego) po benzo. Wiem, że każdy ma inaczej i jest wiele czynników, chodzi mi tylko o bezpieczną granicę +/-. Ostatni tydzień, dwa to dawki terapeutyczne np. 0,5 alpry co 2dni, ale ile bezpiecznie mógłbym brać powiedzmy 1,5-2,5mg alpry i 5mg diazepam. Nigdy nie byłem wjebany w benzo i nie chce tego zmieniać. I jeszcze jedno, jak się ma pregabalina do benzo - osłabia, wzmacnia, spowalnia tolerka?
Pregabalinę stosuj zamiast benzodiazepin, niby wzmacnia działanie. Ale lepiej ją stosować solo, by nie wjebać się w benzo.
Wiem coś o tym z doświadczenia. Zamiast benzo zażywam naprzemiennie pregabalinę, albo baclofen.
Tolerka na nic nie rośnie. Żadnego skręta rano.
17 lipca 2018hammerzeit pisze: jak się ma pregabalina do benzo
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie liczę ile wjebalem tabletek bo dostanę depresji
17 lipca 2018london5 pisze:Co drugi, trzeci dzień możesz zarzucać, niskie ryzyko uzależnienia. Sam tak biorę naprzemiennie diazepam i klona.17 lipca 2018hammerzeit pisze: Pytanie czysto teoretyczne - ile czasu mniej więcej potrzeba, żeby dorobić się skręta (nawet niewielkiego) po benzo. Wiem, że każdy ma inaczej i jest wiele czynników, chodzi mi tylko o bezpieczną granicę +/-. Ostatni tydzień, dwa to dawki terapeutyczne np. 0,5 alpry co 2dni, ale ile bezpiecznie mógłbym brać powiedzmy 1,5-2,5mg alpry i 5mg diazepam. Nigdy nie byłem wjebany w benzo i nie chce tego zmieniać. I jeszcze jedno, jak się ma pregabalina do benzo - osłabia, wzmacnia, spowalnia tolerka?
Pregabalinę stosuj zamiast benzodiazepin, niby wzmacnia działanie. Ale lepiej ją stosować solo, by nie wjebać się w benzo.
Wiem coś o tym z doświadczenia. Zamiast benzo zażywam naprzemiennie pregabalinę, albo baclofen.
Tolerka na nic nie rośnie. Żadnego skręta rano.
Jeszcze nie zdazy ci ten klon i diazepam wyjść z organizmu po 2 a nawet 3 dniach a w międzyczasie napierdalasz baclofen i pregabaline. Odstaw wszystko na tydzień to zobaczymy czy skreta nie będzie i czy ryzyko uzależnienia jest niskie. Niskie ryzyko to jest jak osoba nieuzalezniona od benzo bierze je raz na tydzień we w miare rozsądnej dawce. Jak ktoś był wjebany, odstawil i nie bierze dluzszy czas a zacznie kombinować i probowac brac bezpiecznie, raz w tygodniu to nie uda się, na pewno nie na dluzsza mete.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
