Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 975 • Strona 71 z 98
  • 65 / 1 / 0
witam ! mam takie pytanie ! czy takie swieże mleczko jak by je pic czy tam zlizywać z makówki czy łodygi to cos by porobiło? i czy naprzyklad jak bym swieze makówki ojebał:D? z góry dzięki!
  • 742 / 12 / 0
W teorii tak, jednak potrzebujesz dużo tego mleczka ze względu na małą biodostępność morfiny oralnie około 30% tak? A co do drugiej opcji po co jeść makówki jak można zrobić z nich wywar (makiware tkz.), po co utrudniać sobie życie i męczyć się z jedzeniem makówek pewno nawet jednej byś nie zjadł.
  • 5299 / 106 / 0
Ja bym dodatkowo liczył raczej ilość zlizanych makówek, można się zagalopować. Lepiej to mleko zbierać pierwiej na coś, optycznie, choć to też może być zgubne, idzie ocenić czy to dużo czy mało. Ni chuja nie zjadłbym całej makówy, już lepsza zupa
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 669 / 10 / 0
bezniku2 pisze:
witam ! mam takie pytanie ! czy takie swieże mleczko jak by je pic czy tam zlizywać z makówki czy łodygi to cos by porobiło? i czy naprzyklad jak bym swieze makówki ojebał:D? z góry dzięki!
Nie w żadnej teorii jak sugeruje ktoś powyżej. Jeżeli nie masz wysokiej tolerancji to jedna łyżeczka surowego mleczka powinna być już satysfakcjonująca przy podaniu p.o..
Rozpad termiczny alkaloidów maku lekarskiego, prawda czy mit?
Vexilla regis prodeunt inferni
  • 261 / 7 / 0
Jeżeli chodzi o osoby bez tolerancji na opiaty, to jedna zwykła tradycyjna łyżeczka pełna po brzegi świeżego płynnego mleczka, to zażyta do ustnie, spowoduje silne zamroczenie. Natomiast ta sama ilość płynnego mleczka odpowiednio spreparowana i podana do żyły- spowoduje niechybny zgon z powodu PRZEDAWKOWANIA morfiny
Uwaga! Użytkownik Kredaguma jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 157 / 7 / 0
Miałem ostatnio, podczas nooda następujący sen ;-) :

Jak to przeważnie bywa w marzeniach sennych, zaczęło się od tego, że wylądowałem na jakiś czas w naszej przepięknej stolicy. Z racji, że sen nie mógł okazać się przyjemnym - miałem ze sobą bezet, jednak oczywiście żadnego materiału, który można nim potraktować. :-\

Po przebudzeniu zacząłem rozmyslać, że przecież równie dobrze komuś mogło przysnić się coś podobnego. Z tą różnicą, że to On miałby coś do pokropienia, jednak nie posiadał bezetu.

Myślę, że całkiem fajnie byłoby wyśnić ten sen do końca :-D

Jakby ktoś coś, lub inne podobne pojebane propozycje związane z robotą na drutach, (potrafię udziergać jakiś ciepły sweterek ;-) ) zapraszam na PW.
  • 510 / 6 / 0
Krótkie pytanie.

Brałem kilka razy opium i.v. (raz z lekarskich, 2 razy z peoniowych) i za każdym razem przy iniekcji czułem dosyć mocny ból/pieczenie, a miejsce ukłucia mi puchło na ok. 1,5h. Aż boję się strzykawki z opium teraz (np. przy butyr-fentanylu nie czułem absolutnie nic nieprzyjemnego). Czy to normalne, czy robię coś źle? opium zbieram na łyżkę żyletką, z przeciętych w kolanku makówek, gotuje ponad 5 minut w wodzie do iniekcji, przefiltrowuję i walę, przy czym staram się zachować sterylność (dezynfekcja żyletki i miejsca ukłucia spirytusem salicylowym, czyste igły itp.)
Uwaga! Użytkownik qarhodron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 669 / 10 / 0
Sugeruję opium wpierw wysuszyć, po zagotowaniu odstawić do wystudzenia i dopiero wystudzone filtrować (podczas stygnięcia wytrąca się sporo zanieczyszczeń). Zastrzyki z opium są bolesne, dla mnie nawet bardzo. Miejsce poprawnie wykonanej iniekcji jednak nie powinno się tak zachowywać jak u Ciebie, delikatna opuchlizna też mi się zdarza ale jeżeli widać znaczącą opuchliznę to ewidentnie robisz coś nie tak. Poza tym zastrzyki z wodą do wstrzykiwań same w sobie też nie są przyjemne.
Ostatnio zmieniony 09 sierpnia 2013 przez christofanow, łącznie zmieniany 1 raz.
Rozpad termiczny alkaloidów maku lekarskiego, prawda czy mit?
Vexilla regis prodeunt inferni
  • 510 / 6 / 0
Dzięki. Być może to stygnięcie będzie tutaj kluczową sprawą. Dotychczas robiłem tak, że podgrzewałem opium, po czym od razu taki gorący roztwór nabierałem przez filtr do strzykawki (dopiero w niej go studziłem). Samą iniekcję wykonuję raczej prawidłowo (wiele ich nie robiłem, ale to chyba dziwne by trochę było, że poprzednie 5 wykonałem idealnie i prawie nie było widać gdzie kułem, nawet przy 4-ho-mecie, gdzie w momencie wyciągania igły byłem już w innym wymiarze, a tu nagle 3 pod rząd z opium bym zjebał).
Uwaga! Użytkownik qarhodron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
Jesteście pro , nie wyobrażam sobie nawet tego wstrzyknąć w baty gdy p.r boli jak cholera aż mi adrenalina skacze , i chwilowo taki dziwny ból jelit.
ODPOWIEDZ
Posty: 975 • Strona 71 z 98
Artykuły
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.