Po gotowaniu 20g przez ok. 30min i wypiciu stan mógłbym porównać do pobudzenia jak po amfie.
Polecam całe suszone liście a nie mielone, są o wiele bardziej pełnowartościowe.
Pijam aktualnie najczęściej przy tripie z kwasem, pozwala dotrzeć głębiej i dalej przy mniejszej ilości substancji.
Picie codziennie zabiera efekt podbicia serotoniny, więc nie warto za często.
Pozdro
Skutków ubocznych nie zauważyłem. Obecnie jestem czysty 3 tygodnie od wszystkiego, ale parze tą śmierdząca herbatę parę razy dziennie, może trochę i placebo ale wydaje mi się że pomaga w jakiś sposób
Nie zauważyłem różnicy w działaniu herbatki i ekstraktu na alko. Ekstraktu z alkoholem unikam bo spowodowałoby to pójście w kolejny cug
Dziś znowu 35 mg i tylko przyspieszył mi puls, ale może to od etanolu. Jestem niepijącym alkoholikiem.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
Są mocno nieselektywne i poza blokowaniem katecholamin blokują też serotonine.
Jeśli nasze lęki i problemy rozbijają się w jakiś sposób o serotonine to waleriana chwilowo pomoże ale docelowo nieco namiesza.
Jeśli jednak nie cierpimy na żadne zaburzenia a potrzebna jest nam niewielka dawka relaxu to sprawdzi się całkiem dobrze.
Chujowe jest to, że krople walerianowe to też alkohol który nie ułatwia tego wszystkiego.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
