Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Czy zostałbyś narkomanem gdyby Hyperreal nigdy nie istniał ?
Tak
94
51%
Nie
47
26%
Nie wiem
42
23%

Liczba głosów: 183

ODPOWIEDZ
Posty: 191 • Strona 8 z 20
  • 2278 / 278 / 3
Jestem z całą skłonnością gotów powiedzieć, że gdyby nie Hyperreal, to nie zostałbym narkomanem. Prawdopodobnie nigdy niczego bym nie brał w ciągach.

...z drugiej strony nigdy nie dowiedziałbym się tyle o biochemii OUN i psychofarmakologii, za co jestem temu forum po prostu wdzięczny. Znalazłem swoje cele, ambicje i marzenia, które realizuje naukowo poza forum. Normalnie byłbym nikim z papierkiem, że ukończyłem uczelnię wyższą, a teraz jestem osobą powszechnie kojarzoną na uczelni i traktowaną często jako (także przez kadrę nauczycielską) swego rodzaju ewenement (w znaczeniu pozytywnym) lub nawet autorytet. Moje nazwisko jest powszechnie kojarzone wśród kadry akademickiej z lekami właśnie. Wszystko dzięki [H] i odrobinie ambicji. Dzięki [H] znalazłem swoje życie powołanie i pasję. Dzięki [H] wpadłem także w ciągi i ciężko mi żyć bez narkotyków. Wszystko ma swoje dobre i złe strony.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 834 / 18 / 0
@up pracujesz na uczelni?
Treść postu autora to jakieś pierdolenie - tak w skrócie dla tych, którym nie chce się czytać heh
  • 11 / 1 / 0
To forum zmieniło moje podejście do dragów. Być może niektórych rzeczy bym nie spróbował, ale dzięki [H] dowiedziałem się jak używac dragów z głową. ;-)
  • 113 / 50 / 10
Ćpałem jeszcze przed odnalezieniem Hajpa w sieci. Jakoś przypadkowo szukając czegoś natknąłem się na forum. Na pewno nie odważyłbym się brać niektórych substancji gdyby nie informacje jakie posiadłem na forum ale to np. o bezpieczeństwie podania, dawkowaniu itd.

Jest tak że jeżeli zaczynasz się na tym forum udzielać, poznajesz ludzi, dostajesz jakieś rangi to w życiu codziennym jest dokładnie na odwrót bo ćpasz, odwracają się od Ciebie znajomi albo masz kłopoty w pracy/szkole. Forum tworzy pewne poczucie przynależności - przynajmniej dla użytkowników którzy się z nim utożsamiają. Ja i tak bym ćpał, ale na pewno jakieś inne substancje, bardziej popularne.
Czy ciemno, czy jasno- w dupie zawsze ciasno :gun:
  • 3854 / 316 / 0
Pewnie bym nie został, ale pech chciał, że trafiłem do Biura Usług Niezwykłych i spotkałem Stefana Friedmanna, a on złożył mi propozycję nie do odrzucenia. Zresztą, całe zdarzenie zarejestrowano:

https://www.youtube.com/watch?v=cc9on5_zYGk

Byłem młody, pełen wiary. Na dzień dzisiejszy mogę orzec, że prawie się udało. Jakimś cudem udało mi się przeżyć, ale nadal nie mam wątroby jak balon :-(
Wszystko wszystkim, ale zakulisowe polecenie mi hajpa nie było najlepszym pomysłem. Stefan, Ty kurwo.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 619 / 45 / 0
Bez hajpa, moja przygoda z używkami pewnie by się zakończyła na zielonym i alkoholu.
A tak to pojawiły się GBL, LSD, grzyby, MDMA, 4fma, 4cmc i kolejne substancje w liście "to do" (np. DMT).

Chociaż w moim przypadku jest o tyle dobrze, że przygodę z używkami zacząłem już w wieku 25+, więc mam trochę w głowie i potrafię (jeszcze? :D) sobie wszystko odpowiednio dozować.
  • 438 / 18 / 0
Jeżeli ktoś zostaje ćpunerem z powodu stronki internetowej to winszuję :-)
Jak mniemam chodzi o zbiór osób, bedących m. in . targetem tych tandetnych rc reklam (tłum.: gimbazjum)
Generalnie ja z hejpa wyciągnąłem głównie większą przezorność.
Z 2giej strony spróbowałem paru rzeczy jak klonazepam czy tramal, ale żadne z nich nie zdobyło mojego małego zdrowego serduszka.
Póki co.
A będzie kilka ładnych latek już :*)

Czyli podsumowując- zostałbym. :gun:
Uwaga! Użytkownik samedobretopy jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
Oczywiście że bym został, Chodz Hypek poszerza wiedze na temat substancji psychoaktywnych xD
  • 214 / 18 / 0
Psychiczny pociąg do needlemanii już dopadł mnie we wczesnym okresie życia, to było oczywiste, że bez hajpa to by się tak skończyło.

Dzięki hajpowi moim założeniem było coś w rodzaju bycia "testerem". Konsekwencje używania jednej substancji na dłuższą metę rozjaśnił mi właśnie talk. Do tego nabyta wiedza z różnorakich działów nieraz uratowała mi dupę, a dla bliskich znajomych stałem się numerem jeden w szybkim wybieraniu nawet przed ambulansem, taki narkotykowy wujek, uciążliwe, ale chuj.

Wiedza z hajpa zresztą przelała się na wiele innych horyzontów, tego forum tak jak i substancji trzeba używać z głową, albo wcale.
Uwaga! Użytkownik cancerous nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 80 / / 0
Zaznaczyłem opcję "nie wiem".
Teoretycznie, niby z hajpa dowiedziałem się o istnieniu wielu ciekawych substancji i strona mnie niejako zachęciła do próbowania. Z drugiej jednak strony, byłem zaciekawiony marihuaną jeszcze przed H, także kto wie do czego ta ciekawość by doprowadziła? :p
ODPOWIEDZ
Posty: 191 • Strona 8 z 20
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.