Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 8 z 13
  • 67 / 1 / 0
To pomyśl że psychodelik mógłby tą chemię w mózgu podkręcić x10 albo i więcej, a nie wiadomo czy w przyjemnym kierunku.
Odnośnie brania bez czytania i czekania to mam duże zastrzeżenie - możesz złapać ciężki bodyload i wpaść w paranoję/histerię/badtrip związany ze śmiercią - to nam nakręci spiralę coraz gorszego humoru. Warto spodziewać się nawet mało typowych objawów.
To o czym mówi również blablab potrafi zmiażdżyć na kilka dni równowagę psychiczną. Ja po takiej jeździe przez ponad tydzień próbowałem dociec co w moim życiu jest aż tak nieuporządkowane(z przeszłości), że mój mózg taki bełkot mi zafundował. Niestety się nie dowiedziałem, a uczucie z ulgą pożegnałem.
Odnośnie MXE - małe dawki na początku raczej nie ogłupiały grupy badanej przeze mnie - czyli 4 osób. Większe za to potrafiły wciągnąć w jakieś zajęcie bądź wysłać w nieświadomość.
Jak już skonfrontujesz czy warto spróbować i zdecydujesz się na zażycie to zacznij od małych dawek. Lepiej stracić trochę towaru na dokładanie i ustalenie dawki, niż rozjebać sobie osobowość(święcie przekonany jestem że 2C-P było w stanie mi takie coś zrobić w większej porcji) na X czasu bez pewności powrotu do równowagi.

Pamiętaj że nie ma starych odważnych ćpunów. Są tylko starzy ostrożni(przynajmniej początkowo).
"Dzień dobry." Adam Mickiewicz
  • 1857 / 70 / 80
Zamiast tak bezcelowo rozkminiać to poprostu sie tym ujeb raz a porządnie i zdecyduj. Przecież to proste - kupujesz - spożywasz - decydujesz. :finger:
  • 414 / 4 / 0
Planuję dokonać tego aktu na wiosnę, w promienich słońca a nie w rozpaćkanym śniegu.

Podkręcenie chemii. Może być ciekawie- choć wydaje mi, że moje demony już poznałam... Czy poznanie bez psychodelików jest bezwartościowe?

Powiem wprost, nie o fazę mi chodzi tylko o Poznanie. Głód wręcz, żeby dotrzeć do sedna wszechrzeczy.
Rozumowo też jest fajnie a ja chcę illuminacji.
Tak, jestem NIENORMALNA. Moje szaleństwo zafiksowało się na metafizyce. Psychiatrzy byli pod wrażeniem.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 2334 / 9 / 0
Jak chcesz docierać "do sedna wszechrzeczy" to polecam do tego łóżko, bez znaczenia pora roku. Na mocarne tripy plener nie jest jednak najlepszym miejscem.
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 414 / 4 / 0
Wiesz, jestem na tym etapie zimy, że wszystko co dobre kojarzy mi się z wiosną, słonkiem...
No i nie mam z kim zatripować:(
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1857 / 70 / 80
Najlepszy tripping to solo tripping :old:
  • 2334 / 9 / 0
Do "sedna wszechrzeczy" i tak dostajesz się w liczbie pojedynczej. %-D
Anon pisze:
Najlepszy tripping to solo tripping :old:
Zależy. Na słabych, do średnio-mocnych tripach wolę mieć z kim się pośmiać/popłakać. Na mocnych tripach wolę być sam.
Ostatnio zmieniony 25 lutego 2013 przez blablab, łącznie zmieniany 1 raz.
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 414 / 4 / 0
Ja wszystko co fajne robię ostatno sama:|
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1857 / 70 / 80
@blablab
No ale jej domyślnie chodzi o trip z prawdziwego zdarzenia, a jak już zdążyłeś powiedzieć w takie tripy i tak sie wchodzi pojedynczo. Kiedy kontakt z otoczeniem sie urywa to i tak obecność innych obok nie ma sensu. Mi to bardziej przeszkadza jak jestem z kimś w takich stanach niż jak jestem sam. A co do tego że takie średnio mocne fazowanie z kumplami jest fajne to jasna sprawa, ale oczywiście w taki sposób raczej nie dociera się do sedna wszechrzeczy jak to zostało ujęte. O wiele łatwiej wtedy dotrzeć do zakwasów ze śmiechu na dzień następny.
Ale żeby pojawiła się większa głębia to samotność jest bardzo ważnym czynnikiem.
  • 1081 / 33 / 0
BitterSweet jestes z krakowa?

Znajdz sobie grupe znajomkow i tripuj z nimi w lesie
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 8 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.