Wiem że to jest smutne, ale spożycie San Pedro nie jest najlepszą drogą aby poznać potencjał meskaliny. Jeżeli oczekujemy głębokiego przeżycia etnogenicznego, to dużo pewniej zainwestować w Peyotla, jeżeli zaś chcemy poczuć specyficzną meskalinową euforię (podobną do candyflippingu ale i tak bardzo indywidualną) to najlepszym wyjściem będzie syntetyczna meskalina w tabletkach. Znalezienie dorodnego Peyotla czy źródła meskaliny w tabletkach jest niestety rzeczą niezmiernie trudną
seth pisze: Znalazłem coś takiego:
http://www.kaktus.interkar.pl/sklep/pro ... 209f926ad1
I zastanawiam się czy jeden taki kaktus wystarczy i ile z tego będzie meskaliny. Jeżeli ktoś wie gdzie można kupić taniej te kaktusy, to byłbym wdzięczny za wszelkie informacje.
humite pisze: Te san pedro (o ile to nie jakaś dziwna krzyżówka) będą się nadawały za minimum kilka lat. Jedyne wyjście to kupic już suszone skórki, ale tanie to nie jest, podobnie z reszta jak syntetyczna meskalina.
Zamawiam tego san pedro i jeszcze nie kminie jak to przyżądzic. Wiem, że gotuje w wodzie z dodatkiem soku z cytryny, aż to odparuje prze 3 godziny i będize z tego szklanka, tak? To teraz jak jest z ilościa wody? Gdfzieś przeczytałem, że 1,5l gdzie indizej znów, że 0,5l i dolewać tej wody co wydaje mi sie dziwne. Wiec jest jakiś wyznacznik ile wody\paczka 12.5g ta z dopalaczy? Na początek planuje jedną sprawdzić co i jak, potem dwie.
Nieprzyjemności żełądkowe są jak te z grzybami? udało mi się je powstrzymać i potem było juz kolorowo. Bania 10h po takiej ilości w sensie, że w innym świecie czy czuć po prostu jakotakie efekty i da sie dogadać. Planuje plener z trzeżwymn opiekunem, ewentualnie dom, ale to troche przypałowa opcja. Będe wdziecnzy za odzew.
alkocholik pisze:Zamawiam tego san pedro i jeszcze nie kminie jak to przyżądzic. Wiem, że gotuje w wodzie z dodatkiem soku z cytryny, aż to odparuje prze 3 godziny i będize z tego szklanka, tak?
Nie wygląda na bardzo skomplikowany proces, odczynniki raczej popularne, a same zalety: masz dokładną dawkę i żołądek się mniej buntuje.
Witam!
kupilem w Peru troche San Pedro zmielone.Poniewaz nie mam doswiadczenia z ta roslinka nie jestem pewny czy na targu nie sprzedano mi czegos innego.Opisze jak wyglada ta zmielona roaslina]
Dobrze gadał. Odnośnie tego sposobu znaczy, nie wiem jak z mocą samego kaktusa.
Pozdrawiam.
No i pytanie, na które raczje nikt nie odpowie: jak to sięmad do jedenj, a jak do dwóch porcji kaktusów z dopalcze?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Przydało by sie jakieś FAQ dla niekumatych mego pokroju. W końcu gówniany Acodin ma Faq to czemu lepszy i niebezpieczniejszy srodek jakim jest meskalina ine mozę mieć?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.