Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
Z kokainą jestem związany od roku. Raczej byłem. Po powrocie do polski udało mi się ją odstawić(zastąpić ;) ). Od maja nie miałem żadnego kontaktu z koskem. Niby fajnie. Tylko od tamtego czasu staram się go zastąpić amfetaminą, mefem, flekiem i innym badziewiem. Normalnie na tygodniu nie myślę o waleniy ale wystarczy, że przyjdzie piątek(szczególnie wieczór) od razu zaczynam kombinować. Nie ważne, że wcześniej zaplanowałem weekend w taki sposób, żeby się nie nudzić. Nic to nie daje. Najlepsze jest to, że w głębi duszy chcę z tym skończyć, raz na zawsze.
Powód: poprawiono formatowanie
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
Przede wszystkim nikotyna uzależnia znacznie szybciej i o wiele mocniej, w drugiej kolejności alkohol. Nigdy w życiu nie brałem żadnych narkotyków, alkohol mi nie podchodzi a nikotynę trudno mi odstawić. Najdłuższy ciąg kokainowy jaki miałem to 6 dni ale z reguły były to imprezy 2 dniowe, nigdy nie kończyło się na 1 gramie, najwięcej na dobę to mogłem przyjąć może nawet i 5 gram. Mój post absolutnie nie zachęca do testowania kokainy, ryzyko uzależnienia zawsze jest ale warunki są następujące:
- posiadanie zasobów finansowych
- dostęp do bardzo dobrego towaru (z mieszanek sam zrezygnujesz)
- trzeba by walić codziennie i to w sporych ilościach (tego nie da się brać po pół grana)
- stały kontakt z dealerem
Obecnie zerwałem kontakt z dealerem (eksperymenty zakończyłem dwa miesiące temu) tylko dlatego, że miał zbyt dobry towar i uznałem, że dłużej nie chcę ryzykować). Nie mam jakiejś większej chuci przywalenia, nie szukam kontaktów choć mieszkam w stolicy, czasami pojawia się wspomnienie jakie to cudowne stany były po użyciu, ale to mija. Jeśli zaś miałbym kiedykolwiek ochotę nawalić się alkoholem to naprawdę wybrałbym kokainę. Jedną z przyczyn, oprócz cudownego stanu umysłu jest to, że za pół godziny będę trzeźwy a po wódzie chory przez 3 dni.
Jest diagnozowany odzielnie niż inne stimy.
Zależy też co rozumiesz przez pojęcie nałogowo: codziennie, co dwa dni, co tydzień w weekendy etc.
Jeśli ktoś jest wjebany na tyle, że wali koks codziennie raczej będzie miał ciężko żeby przejść na tryb weekendowy, miesięczny czy walić raz do roku, analogicznie jeśli ktoś wciąga tylko w weekendy będzie miał łatwiej przestawić się np. na raz do roku.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
19 września 2020Lubiacy pisze: Zastanawiałem się już kilka razy, jeśli osoba używa/używał koksu nałogo, czy jest możliwy powrót do rekreacyjnego brania? Zapewne natychmiastowe przejście z nałóg -> rekreacyjnie jest niemożliwe lecz np. Jest ktoś uzależniony i odstawia na 2 lata a potem okazjonalnie próbuje. Czy taka sytuacja zawsze skończy się powrotem do nałogu?
Miałem ciąg 3 lata, potem przeprowadzka i detoks 2 lata off. Oczywiście w zastępstwie zalewałem się alko i fenim i nabitą lufką. Jak po 2 latach nadarzyła mi się okazja zakupić torbe koki to skończyło się na 48 godzinach i dodatkowych 3 torbach (a bo długo miałem przerwe, a bo to teraz tylko raz sobie pozwalam więc jak już sobie pozwoliłem to poleciec na całego trzeba itd.) po kilku dniach jak doszedłem do siebie to pomyślałem że może jedną torbe bym jeszcze wziął... tak na wieczór... ale teraz to tylko jedną a nie jak ostatnio. No ale jak już zbiłem pione ziomkiem to jakoś mi się wymcknęło że jednak 2 a nie 1 wezme. Tak jeszcze się pokręciłem z 2 tygodnie i w pore sobie zdałem sprawe że tego nie kontroluje i nie ma szans na "tylko troszeczke"/"tylko w sobote". Jak tylko mam proch w zasięgu wzroku to musze szybko spierdalać :-D
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
