Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 8 z 47
  • 158 / / 0
lostin- może ty bronisz szarą głupią masę, bo sama się nią poczuwasz? wiesz jakoś tak nie mam zamiaru szukać podobieństw między sobą a tymi ludźmi, bo zwyczajnie się brzydzę, większość ludzi jakich znam to brudasy, które nie znają nawet jednego wiersza i przez całe życie nie dotknęli żadnej książki, nie mówię że jestem jakaś szczególna, bo nie jestem. mieszkam w okolicach małego miasta i chodzę do technikum i możesz mi wierzyć ale ci ludzie są naprawdę okropni. a odnośnie plotki, kulturalni ludzie nie plotkują, plotka jest poniżej poziomu. plotka rani i taka jest prawda, nie wiem czy ty byś miała w dupie, gdyby coś co nie jest prawdą, tworzyło twój wizerunek. pomyśl- chciałabyś żeby inni ludzie myśleli przez plotki o tobie np., że jesteś dziwką, bo stara baba wracała nocą z godzinek w kościele i widziała cię pod klubem co miał jakiś taki dziwny różowy szyld, a ty byłaś skąpo ubrana nawet jeśli nigdy w życiu nie byłaś w żadnym klubie i na codzien chodzisz okutana w kombinezon narciarski? nie daj boże baba ma wnusia, któremu powie- synku z tą lostin to ty się nie zadawaj, bo to prostytutka jest! a wnusio powie- ta lostin? tak myślałem, ona ostatnio jechała w drogim aucie z jakimś typem. i podekscytowany przekaże swoim kolegom i od tego czasu wszyscy znajomi będą chcieli korzystać z twoich usług. to taki ekstremalny przykład ale próbuje ci pokazać na czym polega mechanizm plotki.
  • 140 / / 0
Czujesz się wyjątkowa, a wcale taka nie jesteś. Odcinasz się od ludzi a potem się dziwisz, że nie masz z kim porozmawiać. To, że nie umiesz się z nimi dogadać, to jest wyłącznie Twój problem. Ja nie mam problemu, żeby napić się piwa, pogadać i pożartować z "brudasami którzy nie znają nawet jednego wiersza i przez całe życie nie dotknęli żadnej książki". Jasne, że wolę podyskutować z ludźmi inteligentnymi (na szczęście większość moich znajomych taka jest), ale nawet z największym prymitywem potrafię znaleźć wspólny temat - ot, chociażby piłka nożna.

Ogólnie zgadzam się z @lostinwonderland, z jedną różnicą - nie staram się zrozumieć ludzi, mam na nich wyjebane. Pod tym względem, że rozumiem to, że każdy jest jaki jest. Ludzi nie zmienisz, siebie możesz zmienić.
leopatra pisze:
mam dość głupich ludzi. moją dobrą odskocznią jest to forum, tu są całe rzesze błyskotliwych, mądrych i cudownych ludzi:-) to tyle, dziękuję osobom, które zechciały to przeczytać:-*

Przypominam, że w dalszym ciągu jest to forum dla ćpunów :)
  • 562 / 29 / 0
leopatra,

Nie chodzi o to żeby poprzez kontakt z takimi ludźmi przejmować ich sposób bycia, i myślenia. Wręcz przeciwnie - poznając lepiej drugiego człowieka można poznać przyczyny jego zachowania, a znając je łatwiej uniknąć błędu powielania ich w przyszłości. Nawet gardząc kimś warto czasami go poznać, i się mu przyjrzeć (choćby dlatego żeby nie stać się podobnym, albo żeby wiedzieć jak go "pokonać").

Nie usprawiedliwiam plotkowania, jedynie tłumaczę powody dla których ludzie preferują taką formę spędzania wolnego czasu.

"Z oddali" ludzie faktycznie przypominają szarą, zlewającą się ze sobą masę. Z perspektywy zwierzęcia jakim jest człowiek poszczególne osobniki należące do innego gatunku zwierząt (np. zajęcy szaraków) wydają się bliźniaczo podobne. Albo pole maku - wygląda to prawie jak jednolita masa. Dlaczego? Bo patrzysz z oddali. Kiedy podejdziesz bliżej, i przyjrzysz się dokładnie dostrzeżesz że każde/każda z tych zwierząt/roślin czymś się różni co czyni ją niepowtarzalną. Dostrzeganie szczegółów, i bliższe poznanie sprawia że konkretny zając szarak/konkretny mak nabiera unikatowego charakteru w oczach obserwatora. Poza tym, docierając do konkretnych roślin, lepiej zrozumieć dlaczego np. to pole jest takie zniszczone, i źle rośnie.
Z ludźmi tak samo.

Inna rzecz:
Wydaje mi się że to nawet dobrze że czujesz obrzydzenie, dobrze że czujesz. Cokolwiek. Każda emocja jest ważna, i potrzebna.

Mnie samej nie podobają się np. zachowania stadne. Można potraktować obserwowanie ludzi jak oglądanie filmu przyrodniczego o gatunku homo sapiens, z możliwością wzięcia udziału w tym filmie. Wiem, nie każdy dobrze czuje się jako uczestnik, a niektórych męczy nawet bycie obserwatorami. Ja to doskonale rozumiem. Ważne jednak żeby nie tworzyć sobie fałszywych wyobrażeń na temat ludzi.

Nic na siłę, jeśli czujesz że przebywanie wśród nich Ci szkodzi (np. pozbawiając Cię ochoty do życia, rozdrażniając Cię) - nie rób tego (poza tymi z którymi musisz przebywać np. w szkole).
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 158 / / 0
Ja to wszystko rozumiem i przyznaję Ci w dużej części rację, myślę że każdy kto ma rozum myśli o drugim człowieku i obserwuje go. to, że to czynię nie znaczy, że mam się z nim utożsamiać. napisałaś to, jakby zupełnie cię nie mierził taki sposób spędzania wolnego czasu, dlatego przedstawiłam Ci konsekwencje plotki, za pomówienia można przecież zrobić komuś proces.

scalono - 02

borba- nie możesz wiedzieć jaka ja się czuję. to tak jak ja bym powiedziała że ty czujesz się pterodaktylem. absurd. myślisz że jestem jakaś ograniczona i nie potrafię rozmawiać z ludźmi głupszymi od siebie? przecież z takimi ludźmi najprosciej się rozmawia. trochę źle mnie zrozumiałeś, chodziło mi o wstręt do ludzi bez kultury ogólnie pojętej. potrafię ale po co skoro ich nie lubie?

przepraszam za post pod postem ale najpierw zauważyłam wypowiedź lostin i nie mogłam edytować
  • 140 / / 0
To prawda, nie znam Cię, nie wiem jakie masz otoczenie i przyznaje, że z tą wycieczką osobistą trochę przegiąłem. Może wynika to z tego że nie rozumiem, skąd właśnie bierze się Twój wstręt do takich ludzi? Mam dwóch świetnych kolegów, z którymi co prawda nie mogę pogadać o książkach czy muzyce (książki rzadko mają w ręku, a to czego słuchają ciężko nazwać muzyką :) ), ale zajebiście mi się z nimi gada na inne tematy. Tacy ludzie mogą mieć wiele ciekawego do powiedzenia, niekoniecznie a propos kultury. No chyba, że masz do czynienia z kompletnymi matołami, których rozlegający się z ławki na osiedlu jełopowaty śmiech słyszę codziennie wieczorem :)
  • 158 / / 0
dokładnie borba, właśnie takich ludzi mam na myśli. też mam takich kolegów, którzy nie mają zbyt wzniosłego gustu ale potrafią zainteresować rozmową i bardzo ich lubie. ci ludzie których mam na myśli to naprawdę coś strasznego. jełopy bez perspektyw. oglądałeś "Czekając na sobotę"? jeśli tak to przypomnij sobie najcięższe przypadki z tego filmu.
  • 10 / / 0
Wtrącę się nieco w Waszą dyskusję; przez kilka lat chorowałem na fobię społeczną, w cięższych momentach potrafiłem przez wiele dni wychodzic z własnego pokoju tylko do kuchni i łazienki. Od paru miesięcy jestem już niemalże w pełni wyleczony (bez pomocy psychologa/leków). Jeśli kogoś interesuje autoterapia, to polecam zacząc od codziennych, porannych afirmacji (jestem spokojny, z każdym dniem coraz lepiej czuję się wśród ludzi, cokolwiek sobie wybierzecie, powtórzone kilka razy) przed lustrem patrząc sobie w oczy. Następnym krokiem było u mnie patrzenie w oczy ludziom mijanym na ulicy (wiem że to ciężkie ale nie przejmuj się jeśli pare razy skończysz z burakiem na twarzy pospiesznie wysiadając z autobusu). Chcesz się o coś zapytac bez ujawniania forumowej tożsamości? Napisz na priv, chętnie pomogę
Uwaga! Użytkownik Skorupeq nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1141 / 9 / 0
Ja sam nie mam, ale interesuje mnie w tym schorzeniu jeden lek.

Chodzi mi tu o Noopept, opisywane przez użytkowników działanie antydepresyjne, uspokajające, nawet pobudzające i wyczytane gdzieś niepotwierdzone działanie na podwyższenie poziomu dopaminy.

Noopept + Cholina
Noopept + Piracetam + Cholina
Noopept + Selegilina + Cholina

Nawet większa liczba możliwych i zarazem skutecznych? kombinacji do wyboru, jak na kogoś nie działają inne leki to może warto spróbować?

http://talk.hyperreal.info/noopept-t37126-210.html - Nawet tu astralny coś o działaniu dopaminowym wspomniał, tylko źródła brak.
  • 418 / 2 / 0
"Kłam­stwo pow­tarza­ne ty­siąc ra­zy sta­je się prawdą" Josef Goebbels

Mówienie sobie "Ahh boję się ludzi" wielokrotnie przez długi czas = lęk przed ludźmi.
  • 42 / / 0
Temat umarł. Chyba wszyscy już się wyleczyli z FS , ciekawe czym.
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 8 z 47
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.