Mam wahania nastroju i co jakiś czas lęki mnie dopadają konkretne, ale teraz to mam jakiś wyjątkowo kiepski okres.
Na osobę w rodzinie, chronicznie zmęczoną (nie bez powodu) rhodiola (tabletki firmy naturell) działały od kopa.
Ja się zdziwiłem że w długiej trasie kiedy byłem zmęczony i kiedy energy drink nie pomógł (chociaż kofeiny na co dzień nie piję w żadnej postaci więc tolerki nie mam), to jedna tabletka rhodioli w zasadzie po 20-30 minutach zniosła zmęczenie i mogłem bez problemu dalej prowadzić samochód niemal równie łatwo jakbym dopiero co ruszył w trasę.
Kiedyś jednego dnia wziąłem mucune, nie poczułem jej specjalnie tego dnia, ale później wziąłem rhodiolę (1 tabletkę). Wtedy poczułem tak mocne dopaminowe działanie, że ocierało się to wręcz o psychozę dopaminową i musiałem się uspokoić kroplami walerianowymi i 5-htp, które nieco zrównoważyło działanie dopaminowe mucuny i rhodioli.
Stosuje rozniec juz z 2 miesiace regularnie rano naczczo, bardzo sobie cenie, jeden z lepszych nootropikow jakie posiadam (biore 250mg proszku z neotropic depot). Zastanawia mnie, czy buduje sie tolerancja na rozeniec gorski? Czy powinienem zrobic jakas przerwe czy mozna jechac codziennie?
Jeśli jest to tylko zmielony korzeń, to żeby odczuć działanie pewnie musiałbyś zjeść tego parę gramów (nie wiem ile ale kapsułki to raczej za mało). To co sprzedają w suplementach to ekstrakty standaryzowane czyli wiesz ile przyjmujesz subst. aktywnej. Sam korzeń to głównie masa roślinna dlatego robi się ekstrakty co by nie musieć wpierdalać niepotrzebnie ileś tam gramów jebanej rośliny :D
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
