Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 8 z 15
  • 3449 / 129 / 8
Nieprzeczytany post autor: Czeslaw »
Mhm. Zmierz sobie ciśnienie podczas kopa (dobra, wiem, ciężkie do zrealizowania bo są przyjemniejsze rzeczy). Powiem Ci, bo mi się udało raz zmierzyć. Wynik było koło 165/100. Każdy ma zwiększone, może nie każdy aż tak, ale moje normalne ciśnienie też jest niskie, bardzo niskie - zazwyczaj poniżej 100, maksymalnie 110 po mocnej kawie (skurczowe). A po dexie skacze jak głupie. Dziwne że tego nie czujesz, ale "bania", taki specyficzny ścisk w głowie jest spowodowany zwiększonym ciśnieniem (oczywiście nie tylko, ale między innymi). Powoduje to problemy z kontrolowaniem sytuacji. Podobnie jest po alkoholu, nieco inaczej po amfetaminie, ale ciśnienie zawsze skacze. Co najwyżej może nie zawsze do ekstremalnych wartości.
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
Mi tylko piszczy strasznie w głowie jak mi się półkule rozsynchronizowawszy, ale muzyczkę zapodaje i jest spoko. Nic mnie nie ciśnie w głowie serio. każdy inaczej to przechodzi podobno.
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
  • 3449 / 129 / 8
Nieprzeczytany post autor: Czeslaw »
A jak odróżniasz stan w którym coś sie dzieje od trzeźwości? Jak coś się wbija w krew-mózg to ja mam taką banię w głowie, obojętnie czy to dex, feta czy alkohol (po opiatach inaczej). Nie to że mnie ciśnie w głowie, ale takie odmienne uczucie. Różnicę między trzeźwością a nietrzeźwością widać w momencie wejścia "kopa" najlepiej, naprawdę nie umiem tego opisać, ale dam głowę że kaźdy to ma, taki dziwny stan który każdy użyszkodnik zna. Nawet alkoholu.
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
Racja juz zatrybiłem o co Ci chodzi. takie lekkie cisnienie w głowie i zmiana precepcji widzenia.

p.s. Po za tym ty jestes hurtownik wiec nic dziwnego, że ci mózg wyprało. przecież zjadasz brytwanke dexa na dzien dobry :)
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
  • 3449 / 129 / 8
Nieprzeczytany post autor: Czeslaw »
Hm, może kiedyś tak było. Teraz gdybym chciał jeszcze dexa jeść w ilościach przemysłowych, to by mi kasy ani zdrowia nie starczyło. Opiaty dostatecznie wykańczają organizm i portfel (nie jestem wjebany w opiaty - niby, nie ćpam codziennie ale kurde chciałbym wierzyć że nie jestem uzależniony).

O, zmiana percepcji to jest właściwe słowo.

Więc, mnie też nic nie ciśnie w głowie, ale moja percepcja jest zmieniona, a ciśnienie mam swoją drogą wysokie. Ty możesz mieć nieco niższe, ale na pewno nie będzie normalne. A to już nie jest do końca zdrowe. No, ale przecież wiadomo, że szkodliwość dexa nie umywa się raczej do szkodliwości żadnych innych narkotyków (poza nielicznymi psychodelikami) i to jest chyba niepodważalne, to czuć.
  • 28 / / 0
Witam szukalem takiego tematu ale niestety nawet hyperrealowe duckduckgo nie pomogly.Otoż chcialbym sie dowiedziec jak u was z kacem po tym specyfiku.Ja osobiscie uwazam ze kac acodinowy jest lepszy niz samo dzialanie DXM'u bo co prawda kocham psychodele ,totalny rozpizg z dyni ,fraktale ,wizje OOBE i inne efekty tego "syfu" ale na kacu zaczynam zyc jak czlowiek.Zawsze na trzezwo mam problemy ze wstawaniem rano ,budze sie wkurzony okolo 13 godziny (wakacje) i wogole nie chce sie zyc ale na kacu wszystko sie zmienia zawsze wstaje wyspany okolo 7 najpozniej 9 godziny czyli DXM nakreca mi zegar biologiczny.Jak juz wstane to jestem po prostu SZCZESLIWY! mam take trzoszke idiotyczne poczucie humoru ale pozytywnie rozmawiam z mama o wszystkim o czym sie da czego na trzezwo praktycznie wogole nie robie a raczej unikam rozmow z czlonkami rodziny ,poprostu czuje potrzebe rozmowy z ludzmi mimo mojej fobii spolecznej (4 lata jarania blantow musialy dac o sobie znac)na trzezwo NIENAWIDZE ludzi na kacu ich kocham .Kac robi mi cos dziwnego z dynia ,wyobrazcie sobie taki przyklad - idziecie sobie i wypadaja wam np. klucze z reki Pierwsza mysl na trzezwo? - K*RWA MAC! musze sie schylac po te zasrane klucze... na ako KACU (bo tak nazywam kaca po DXM) czuje takie nie wiem ...szczescie ze moge podniesc te klucze napewno wiaze sie to tez z pobudzeniem ale na psyche tez dziala jakis czynnik i podnosze te klucze z radoscia ,oczywiscie to byl tylko przyklad bo poprostu co kolwiek nie zrobie na kacu to sprawia mi to frajde i czuje radosc z zycia.Juz wczesniej wspomnialem o pobudzeniu ktore tez mi bardzo pasi.Pierwszy dzien kaca wyglada tak ze jestem jeszcze zryty po wczorajszym ale to zrycie tez mi sie podoba.Czasami dzien po zaaplikowaniu mam jeszcze rozsynchronizowane oczy i taki blady obraz i to porycie dyni co razem komponuje sie zajebiscie ale oczywiscie kac jak to kac nie ma samych pozytywow ,sa tez negatywne strony jak naprzykald pojebane smaki wszystko co jem smakuje tak metalicznie i poprostu sztucznie co mi nie przypada do gustu irytujacy jest rowniez brak apetytu jestem glodny ale poprostu nie mam apetytu przez co malo jem i strasznie chudne a waze naprawde malo <~55kg>wiec nie jest mi to na reke.I czasami w pierwszy dzien kaca mam naprzemianlegle pobudzenie ze zmeczeniem.2 dzien kaca wyglada juz normalnie tzn jestem dalej szczesliwy i pobudzony ale znika juz porycie czuje sie trzezwo tylko taki nastymulowany troszke.Na koniec chcialbym dodac ze zazwyczaj kac mnie trzyma 2 dni zalezy od dawki czasami 3 ale to powiekszych dawkach zedu 600-700 mg wiecej nie jadlem bo to i tak za duzo na moja wage.Jak wyglada to u was bo wiem ze kac dziala inaczej na kazdego niektorzy nawet nie maja kaca ( i niech zaluja :P).Piszcie ile trwa u was kac i jakie macie efekty na nim co wam sie podoba a co nie.

PS. Chcialbym jeszcze dodac ze na kacu nie pale wogole papierosow a na trzezwo idzie jedna za drugim
Ostatnio zmieniony 03 lipca 2009 przez wschodnifront, łącznie zmieniany 1 raz.
[size=50]There[/size] [size=85]is No... [/size]Way... [b]BACK!!![/b]
  • 734 / 3 / 0
Oj bywalo roznie, od calego dnia skecania sie z bolu i mdlosci az po mile lagodne zejscia, poznawanie swiata na nowo, cieszenie sie wlasnie z takich glupot. Kochalam dzien po chodzic do szkoly, choc jak nietrudno sie domyslic nie nalezy to do najwiekszych przyjemnosci, natomiast wtedy kochalam sie budzic, isc droga, patrzec na wstajace slonce, dzwieki docierajace pozniej niz powinny, a i w szkole bywalam pozytywniej nastawiona niz zazwyczaj, nawet na lekcji chcialo mi sie udzielac. na zejsciu rzeczywitosc nadal jest dla mnie starsznie 'dziwna', ale lubie to, wszystko jest takie nowe, niezwyle i niepojete.w zaleznosci od dawki i od 'dnia' trzyma mnie roznie
  • 47 / / 0
Ja bym tego nie nazwała kacem, tylko jakimś boskim chilloutem czy błogostanem. Wszystko jest możliwe. Wszystko ma sens w swoim bezsensie. Krystalicznie czyste, przejrzyste. Inne, lepsze. Złudne-bynajmniej. No i muszę dodać, że po dobrym tripie nastepne 2, czasem nawet 3 dni jestem cholernie podniecona.
Czasem tylko gdy po osiągnięciu apogeum fazy łyknę sobie piwa, czy dwóch drugiego dnia boli mnie głowa często do tego stopnia, ze konczy to się pawiem. Wiadomo - z własnej winy, więc nie obwiniam za to szanownego DEXa.
Uwaga! Użytkownik queenofoberschlesien nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 587 / 2 / 0
No Ja właśnie na "kacu", muszę przyznać, że picie alkoholu dnia poprzedniego faktycznie zmniejsza przyjemność z DXM'owego kaca.
oj dana dana, nie boje się bana
  • 203 / 3 / 0
Za sprawą częstego dekszenia, wiele z efektów zejścia, utrzymuje się u mnie długo falowo. Świetny nastrój, pozytywne myślenie/nastawienie do ludzi i ogólnie wszystkiego co stworzone, bądź niestworzone, większa pewność siebie/ wiara w swoje możliwości, spokój, te cechy wryły się na dobre w moją osobowość.
Teraz jestem na zejściu, delikatnym, ale wyczuwalnym, w/w efekty są wzmocnione, dochodzi do tego przyjemna i łagodna stymulacja, to wszystko dopełnione boskim błogostanem. Słuchanie muzyki sprawia wielką radość, bardzo wyraźny staje się jej ładunek emocjonalny. Na zejściu wszystkie emocje, które odczuwam są zwielokrotnione dlatego wydaje się jakby ktoś podkręcił kolory na tym świecie.

Uwielbiam ten efekt uboczny, tak samo jak część właściwą :-D
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 8 z 15
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.