Później czytałam, ze te kółka były kiedyś na PMMA, ale wchodziły zazwyczaj z ogromnym opóźnieniem, a u mnie efekty pojawiły sie błyskawicznie. Jest ktoś może w stanie pomoc mi zweryfikować, z czym wtedy mogłam mieć styczność?
Najpierw miałem 2-3h zwijania się w bólach, czułem że rodziny i znajomych nie widziałem od milionów lat, a jak przestało być okropnie, miałem halucynacje w postaci zamieniających się w inne rzeczy, zgubiłem znajomych, prawie wpadłem pod samochód a na koniec usnąłem gdzieś w rowie.
02 stycznia 2019EvilDead pisze: Nienawidze badtripów po mj, niby nie ma niby są każdy inaczej twierdzi ale według mnie strasznie niskie ciśnienie, szybkie bicie serca, potliwość, mroczki i ciemność przed oczami w pozycji stojącej to taki marihuanowy badtrip.
18 lutego 2020Nostradamus123 pisze: Mało palę ogólnie i któregoś razu po 3 dużych buchach leżałem zastanawiając się czy ja tak mam od dawna, czy jestem pierdykniety, czy leżę w psychiatryku, kim jestem, czy życie które pamiętałem to może tylko wymysł. Masakra
Ustawilem sie z kolezanka na browary, sporo tego poszlo chyba z 8 wypilem, chcialem uciekac do domu, ona nie dawaj pijemy dalej, no to mowie to dawaj do mnie, no i pojechalismy.
U mnie padl pomysl zeby zjesc psylocible columbian, ogolnie jak jadlem sam, przyjemne grzybki w normalnych dawkach tak je ocenialem, i przez to popepnilem blad.
Jej dalem grama a sobie wrzucilem trzy, pomyslalem lekkie grzyby a ja w chuj pijany, to bedzie elegancko.
Dodam ze jestem podatny bardzo na grzyby, jak kumple jedza po trojce to ja juz po poltora mam faze. Mniejsza o to. Zaladowaly sie wyjatkowo szybko pusty zoladek same browary od kilku godzin, siedze mowie o kurwa o kurwa. Ona pyta co jest. A ja o kurwa. Odretwiale cale cialo moment otrzezwil mi sie mozg z alkoholu.
Przypomnialem sobie ze mam kertel w apteczce no to dawaj, jedna tableta druga trzecia. Wypadaja mi z mordy, i dalej o kurwa.
Starzy spali w pokoju obok. Mowie ide na strych po klony. Nie moglem otworzyc tego wejscia kolezanka pomogla, juz nie ogarnialem gdzie mam latarke, wzialem jej telefon, czolgam sie na strychu bo to taki niski, dobieglem do pudelek gdzie mam skitrane, i na kleczkach przestalem rumiec co ja tam robie, klecze i totalna bezradnosc mnie dopadla, obraz sie pierdoli wszystko takie nierealne.
Kumpela wchodzi przez ten luft i mowi no co ty tam robisz?
A ja w panice do wyjscia zebym nie zapomnial jak zejsc. Tak wiec klonow nie udalo sie wziac. Trip co raz mocniejszy mowie zeby sobie poszla. Oczywiscie nie wiedzialem jak ja wypuscic znow totalna bezradnosc, nie ma kluczy nie ma nic, w koncu sama sie ogarnela i poszla. I tu urywa mi sie film.
Budze sie rano, wszystko zalane piwskiem telewizor przewrocony kable od glosnikow wyrwane dywaniki kazdy w innym miejscu. Czolo jakies przetarte dwa palce bola. Leb boli.
Matka wrocila ze szczepienia mowi ze musimy porozmawiac, ja do niej lepiej nie. Ale cos tam nabakiwala ze nie wie co bralem ale byl armagedon ze mna, ze rzygalem jeczalem, mam nadzieje ze mnie nie wiadziala tylko slyszala.
I to tyle, tak to jest po alkoholu... Grzybow lepiej wziac za malo jak za duzo.
Mialem kilka bad tripow ale az tak grubo nigdy nie bylo, dobrze ze bez szpitala psychiatrycznego sie obylo. Jakis poddenerwowany chodze po tym wydarzeniu, chyba mala trauma zostala.
Na tym zakoncze moje psychodeliczne przygody, bylo ich tyle ze starczy, no chyba ze jakies 4 aco DMT albo LSD.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
