Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
mikor pisze: łapiąc sie za glowe czytając symptomy tej przypadlosci, dodam ze raczej nikt tych symptomów o taką przyczyne by ich nie podejżewał. np. Robienie na ostatnią chwile czy zwiewanie z lekcji....
Chyba też się zacznę interesować psychologią z tego powodu, mógłbyś przybliżyć co to za książeczka? Mam nadzieję, że jak ją przeczytam to ocena nie spadnie mi do reszty jak sobie uświadomię to wszystko? ;)
moze nie w kazdej bibliotece bedzie.. ja mam to szczescie ze mam dostep do jednej z najwiekszych w kraju ale wsytarczy szukac w tym kierunku a napewno cos sie znajdzie, pozwala raczej zrozumiec co za gówno toczy od środka... niz niszczy jeszcze bardziej;).
Ja mam takie małe postanowienie noworoczne....też drogi sport ale dostarcza dużo adrenaliny mianowicie malowanie graffiti na pociagach zamiast cpania ;-) ]
Jedno mozna z drugim ladnie polaczyc, dobra fuzja wiec wiesz... ;]
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
malutka1989 pisze: ok to powiedzcie ci mozna komus wyjsc z uzaleznienia?czy jak ktoś sam nie che to nie da rady?mam wlaśnie kumpele 15lat...i wlaśnie tak ja pisallam keidys cpala jzu dizenw dzien,no a teraz co sobote,co 2!ogólnei to bierze zawczyaj fete+pixy +alko i ona wie ze jest uzalezniona,mówi to,nie pozwalam swoim kumpelom ,kolezankom brac bo nie chce bys kończyli tak jak ona!tyle ze ona keidys nawte chodzila na jakies terapie ale to nic nie dało,potrafiła zacpana na nie pusc!jej rodzice są jacys dziwni,wiedza ze cpała...bo miala mnóstwo testow robionych na obecnosc narkotyków,po za tym jzu miala prolemyz policja bo ktoś ją wydał!...cpa nadal,jej rodzice nie wiedza raczej tego,ale np pozwalają jej jeździc na dyski gdzie to wszystko się zaczęło...czy moge jjej jakos pomóc??.....
Nie pomożesz takiej osobie w żaden sposób. Nie pomogą groźby, prośby ani NIC.
Wiem to z własnego doświadczenia, niestety...
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
mikor pisze:Heh ciekaw jestem czy ty wiesz co ty pierdolisz..... LSD predzej bys znalazl w antycznym koszu Sandoz niż na papierze, A medytacją to mozesz sie wyciszyc i miec ciut bardziej optymistyczne podejscie do zycia A jak chcesz zmieniac osobowosc/charakter to najpierw musisz wybrac sie do psychologa i dowiedziec sie co masz spierdolone... A narkusy głownie mają bardzo zjebane poczucie własnej wartości stad chec cpania aby poczuc "moc" chec szybkiego zdobycia pewnosci siebie etc. etc. Sam byłem w szoku czytając książkę na ten temat i łapiąc sie za glowe czytając symptomy tej przypadlosci, dodam ze raczej nikt tych symptomów o taką przyczyne by ich nie podejżewał. np. Robienie na ostatnią chwile czy zwiewanie z lekcji....hmmm polecam medytacje jesli chodzi o zmienianie siebie
poza tym pare psycho kuracji na lsd tez moze pomoc... tylko w odpowiednim towarzystwie, miejscu i czasie i z odpowiednim nastawieniem ;]
Ps. zainteresowałem się psychologią.
to co pisze opiera sie glownie na moim doswiadczeniu, nie na ksiazkach ktore przeczytalem ;]
narkusy ciagle sie oszukuja, usprawiedliwiaja swoje poczynania przed samymi soba, zawsze znajdzie sie jakies usprawiedliwienie, cokolwiek co da im poczucie, ze moga sobie zacpac ;] znam ten mechanizm z autopsji, pokonalem go samemu bez lekarzy, napisalem co mi pomoglo tylko po to, aby ktos sie zainteresowal tematem i mogl pomoc sobie (a kilku juz sobie w ten sposob pomoglo, nie jestem jedyny) - w zamian dostalem nienawisc i pogarde skierowana prosto w twarz - moze tobie by sie przydala psychoterapia gniewny duchu?
co do lsd - w coffeshopach sa dostepne narko testy, ktore mozna wykorzystac do sprawdzenia zawartosci kartonikow - chcesz sprawdzic moje?;]
aha, inne psychodeliki tez mozna wykorzystac w procesie rozszerzenia swiadomosci, a z niego w prostej lini wynika zmiana osobowosci ;]
dla zainteresowanych tematem: badania i publikacje doktora Learego (The Psychedelic Experience), ksiazki Roberta Antona Wilsona (Kosmiczny Spust, Powstajacy Prometeusz), materialy na temat medytacji sa ogolnodostepne w sieci i kazdy, kto chce znalezc to znajdzie ;]
zycze powodzenia!
Yumm
______________________________________________________________________________
A co do Mikora i jego
narkusy głownie mają bardzo zjebane poczucie własnej wartości stad chec cpania aby poczuc "moc" chec szybkiego zdobycia pewnosci siebie etc. etc.
to mi pewnosci siebie nigdy nie lepszylo, ani nie chcialem, nie wiem to jest tylko po prostu tak jak walenie sobie konia to robisz bo jest ladnie a nie zebys sobie samo-ocene polepszyl.
a najlepiej pracowity i pewny siebie i najlepiej robie jak jestem nie nacpany a daze do tego zeby byc, albo wiem w glowi ze bede nacpany jak to mzoe glupio brzmiec. Obojetnie nawet jak malo cpam i wiem ze to tylko bedzie na chwilke. To chyba jest jakis sekret; MIEC NADZIEJE . I wtedy sie robi lepiej. dlatego sie mowi po polsku na kogos jak jest taki jelop ze jest czlowiek beznadziejny , bo sam niema nadzieji i w siebie niewierzy.
tak samo jak ktos kazdych narkomanow moze uwazac za beznadziejnych., ale ja mysle ze nadziejny moze byc zebrak, prezes, prezydent, inwalida, daun, Ja, rywin, fanatycy religijni , obojetnie CHJYba
bo ja nie Bog. i tylko teraz sienadtym zastanowilem na codzien i tak czlwiek o tym nie mysli jak to dziala /przynajmniej ja nei/ i niechce bo to mi zajmuje za duzo enegii
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.