Wracam na forum?...
Głupoty nie brakuje w większości wątków :)
Leonardo: to czy ktoś jest mniej lub bardziej asertywny to moim zdaniem nie jest zaleta forum.
Gdybyś był bardziej podatny na sugestie otoczenia to czytanie, że mdma prowadzi w konsekwencji nie do nirwany ale do depresji, wcale by Cię przed wzięciem nie zniechęciło :P
Norberto pisze: Otóż to! Właśnie miałem na myśli to samo co nasza pani naczelna filozof :)
Poza tym sądzę, że jaki wpływ ma na kogoś forum - to już zależy od tego, z jakim założeniem ktoś na forum przychodzi... Ot choćby ja na stare forum przyszłam głównie żeby pytać, czy nie oszaleję od spróbowania... ;) (Nie wiem, myślę, że zaryzykuję, zresztą zaczynam się obawiać, że otoczenie nazywające mnie wariatką zrobiło mi wielką krzywdę. Ja wiele wycierpiałam, a jakoś nic mi się nie stało, więc chyba jednak mam mocną psychikę, a inni wmówili mi coś, co nie jest prawdą.) Jeżeli ktoś reprezentuje podejście czysto rozrywkowe i szuka kogoś, komu się może poprzechwalać, forum raczej go z takiej postawy nie wyleczy. ;) Toteż myślę, że np. Leonardo raczej sam z siebie jest zbyt rozsądny, by nie naśladować kolegów, bo na forum znalazłoby się i zachęty do zachowania zgoła odmiennego.
Wracam na forum?...
zewsząd i znikąd pisze: Jeżeli ktoś reprezentuje podejście czysto rozrywkowe i szuka kogoś, komu się może poprzechwalać, forum raczej go z takiej postawy nie wyleczy. ;)
i później są wypowiedzi typu:
"stary, zjadłem 150 grzybków!",
"dupa jesteś! ja zjadłem 200!",
"a ja zjadłem 300, i wylądowałem w szpitalu!!"
"300 ?! stary, to Ty spoko ziooom jesteś!!"
i tak dalej ;)
Leonardo raczej sam z siebie jest zbyt rozsądny, by nie naśladować kolegów, bo na forum znalazłoby się i zachęty do zachowania zgoła odmiennego.
Jak ktoś z tego forum załatwi mi koła z czystym mdxx (ewentualnie z innymi psychodelikami ktore beda przezemnie porządane) to niema bata - bede je czasami jadł... A tak to mam głęboko gdzieś jedzenie jakiś nieudanych eksperymentów "chemików" którzy myślą: "eee dorzucimy troche tego to może bardziej poczesze..."
Dlatego jesli ktos ma dostep do rzetelnego towaru z czystej kuchni to spoko ale mozecie pisać na PM'a ;)![]()
PS: Nie patrzcie na "nadruki" bo przy wiekszych ilosciach mozna miec nawet odcisk swojej dpy jak ktos chce...
LeonardoDaVinci pisze: i mam w piździe się truć jakimiś gównami
dirtymiro pisze: Jest Legalna czy nie? I czy słyszeliście o tym żeby ktokolwiek miał kłopoty(oczywiscie nie pytam o jareckich hehehe) z powodu posiadania sadzonki, suszu lub czegokolwiek zwiazanego z tą rośliną?
dlatego nie powinno się chwalić, że się jest chodowcą pewnej niezwykłej roślinki.
Wniosek. Przyczepić się moga o wszystko, nawet o oregano albo pieprz ziołowy.
Ps. Oregano mu odesłano po 4 miesiącach, po ekspertyzie - musieli sprawdzic bo nie wierzyli, ze to przyprawy.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.