4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 66 z 149
  • 481 / 6 / 0
Murinus pisze:
o stary szkoda, że z wielu wyrazów przeze mnie napisanych wybrałeś te, które Ci najprościej zrozumieć, poszedłeś po łebkach i wrzuciłeś mnie do jednego wora, jednak nie żałuje, że napisałem tych zdań opisujących mefedron, jeśli chodź jedna osoba to rozkmini to już się opłacało.

[...tak grzyby to zdecydowanie lepsza droga]
ale ja powaznie mowiłem o tym psychiatrze,a co to kurwa myslisz ze to wsyd i hanba isc do takiego lekarza bo kozak z taki z Ciebie? Nie ma kozaków w tej 'dziedzinie' a twoj post jest dowodem problemu jak i wrazliwosci emocjonalnej a takim ludzia jest najtrudniej przyznac sie ze cos jednak jest nie tak tylko wierza w to ze caly czas sa spoko. Übermensch taki z Ciebie myslisz? Poki sam sie człowiek nie przyzna ze cos jest nie tak to jest pipka a Dobry lekarz pomoze Ci w takim np. problemie i w koncu moze kiedys zaniknie ten stereotyp ze psychiatra to od schizofreni paranoidalnej sie zaczyna i sie kazdy kurwa obraza. Nie bede robil tu analizy Twojego posta ale piszesz w nim o sobie swoich słabosciach i charakterze wiecej niz Ci sie wydaje. Zreszta to Twoj problem,ja nikomu bym pomocy nigdy nie odmówil ale wkurwiaja mnie juz te refleksyjne posty do łez. Ktos sie nacpa a potem musi sie tu wypłakiwac jaki bład zrobił a potem refleksje bla bla i wyklady wywody rady na temat szkodliwoci. Pisałem zreszta juz wczesniej o tym. Na temat konsekwencji brania to pisano tu w tym watku w 2008r (drugi post murtiego i nic dodac nic ujac wszystko wiadomo) wiec nie pieprz jeden z drugim ze nagle prawda objawiona splynela z pos 1998 postem na ten sam temat tylko czytajcie to forum,szukajcie tego co was interesuje ewentualnie potem piszcie bo takie wywody to ani melodramat dobry ani horrror. Kogo to,napisz cos co jeszcze niktnie napisał. Wnies cos swiezego przydatnego
A grzyby to nie zadna droga,raz w zyciu wystarczy a jak ktos nie załapie to nie miał załapac i za 10tym tez nie załapie no badtrip'a najwyzej i tak ma byc bo taka jest smutna prawda ze przecietny obywatel to idiota to zostaje jakis 1% naprawde myslacych :nuts:
  • 809 / 15 / 0
mefedron jest kurewsko uzależniający, waliłem koks,waliłem braun, waliłem fukę i w nic się nie wjebałem. pierwszy mefedron spróbowałem pod koniec lutego i od tego czasu walę ciągi z przerwami max tydzień, ale wtedy łapie mnie kurwica i doprawiam się pseudoefedryną lub fuką.
jestem narkomanem?
  • 2775 / 39 / 0
Zdecydowanie tak. Osobiście bardzo się cieszę z mającej nastąpić delegalizacji. Mimo tego, że obecnie mefedronu nie ruszam, to widziałem, że wymknął się spod kontroli i przestał być tylko zabawą. Można wręcz powiedzieć, że to on był sprite, a ja pragnieniem. Poza tym strasznie ryje zdrowie i psychikę.
  • 591 / 8 / 0
ale po wyrwaniu się z tego satysfakcja jest niesamowita!

//niech to będzie dla was zachętą do ogarnięcia się // :finger:
  • 2775 / 39 / 0
http://talk.hyperreal.info/wiesz-jeste- ... ml#p705433
Ciekawe skąd Ty to możesz wiedzieć? :nuts:
  • 587 / 2 / 0
O*Men pisze:
przecietny obywatel to idiota to zostaje jakis 1% naprawde myslacych :nuts:
Rozumiem, że Ty znajdujesz się w tym 1% myślących ?
Tak czy inaczej - zauważyłem, że stymulanty szybko odpuszczają jeśli chodzi o ciśnienia, kilka tygodni abstynencji i już takich ciśnień nie ma, za to bardzo łatwo dać się wtedy złapać w pułapkę typu: Już nie jestem uzależniony, wiem jak to wyglądu, już tym razem nie będę walił w ciągach i bierzesz tą kreskę którą Cię częstują na imprezie :-D
  • 31 / / 0
TheQ pisze:
ale po wyrwaniu się z tego satysfakcja jest niesamowita!

//niech to będzie dla was zachętą do ogarnięcia się // :finger:


satysfakcja jest zajebista, znam to po sobie a tak ogólnie to po wszystkim jest satysfakcja jeżeli z czymś się skonczy.
  • 481 / 6 / 0
SimonNoK pisze:
O*Men pisze:
przecietny obywatel to idiota to zostaje jakis 1% naprawde myslacych :nuts:
SimonNoK pisze:
Rozumiem, że Ty znajdujesz się w tym 1% myślących ?
no a jak Ty nie? 8-( Globalnie 1% to nie tak az malutko :yay:
SimonNoK pisze:
Tak czy inaczej - zauważyłem, że stymulanty szybko odpuszczają jeśli chodzi o ciśnienia, kilka tygodni abstynencji i już takich ciśnień nie ma, za to bardzo łatwo dać się wtedy złapać w pułapkę typu: Już nie jestem uzależniony, wiem jak to wyglądu, już tym razem nie będę walił w ciągach i bierzesz tą kreskę którą Cię częstują na imprezie :-D
kurde to jednak nie taki ten mef straszny,kilka tygodnu i spoko jest sie wolnym od nałogu. A juz sie martwiłem ze bedzie gorzej uff.. :yay:
  • 1052 / 77 / 0
O*Men pisze:
kurde to jednak nie taki ten mef straszny,kilka tygodnu i spoko jest sie wolnym od nałogu. A juz sie martwiłem ze bedzie gorzej uff.. :yay:
Bangin! Uczcij to nosem
  • 1 / / 0
Ciągle możemy sobie powtarzać "ostatni raz". Można walić to długo i w końcu przestać wystarczy obrzydzenie do tego po każdych swoich akcjach z tym gównem, można od tego mieć paranoje to chore uczucie. Ja np patrząc jak znajomi przed mną wąchają miałam takie obrzydzenie myśląc o spływie że rzucało mną chciało mi się rzygać ale i tak to wąchałam aż w końcu tego nie tykam bo mam dość. Z resztą im więcej się tego ćpa tym chujowsza faza po jakimś czasie przy pierwszej kresce nie ma takiej wyjebki potem się wali kolejne torby i tak zostajesz z uczuciem nienawiści do siebie.
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 66 z 149
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.