Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7832 • Strona 612 z 784
  • 1106 / 221 / 0
04 maja 2020sedambromek pisze:
Buduje mnie fakt, że są tu goście co latami jedli klony dzień w dzień i przestali. Podobno rekordzista ponad 20... Na moją niekorzyść działają kurewsko duże ilości w małej rozpiętości czasowej. A może na korzyść. W razie W mam rolki w szafce i jutro wykupie ten lorafen i alpre jakbym jakiegoś ataku paniki dostał czy ki chuj. No ale lece CT. rolki jak coś są, 'nie ma co się trzęść' - pasuje jak ulał ten wers ze starego kawałka. Pozdrawiam.
Jest dużo ludzi, co brali po 10, 20 lat często wysokie dawki i jakoś schodzili z tego bardzo powoli i udało im się odstawić. Także nie chodzi, że jesteś jakiś stracony, albo w czarnej dupie, tylko chodzi o CT. Jechałeś jakiś czas na takich dawkach, więc co za problem przez ten tydzień zredukować chociaż nawet na chama o te 1/4 czy połowę dziennie? Każdemu dobrze życzę przy jakiejkolwiek odstawce, jak się uprzesz na to CT to niech ci pójdzie jak najmniej boleśnie, ale jak dla mnie jeszcze zmienisz zdanie.
  • 260 / 50 / 0
Ostatecznie wziałem wczoraj 40 mg diazepamu na noc. Dzisiaj wezmę 20, jutro 10, pojutrze pięć. Myślę, że ta redukcja niczym się od CT nie będzie różnić, ale po prostu nie mam więcej relanium, wspominałem, że nawet na to recept nie realizowałem. Jednak nie dopuszczę do psychozy, mam alpre, lorka i klona jak coś. W razie W wezme coś. Polecieć już nie polecę.

Napędziliście mi stracha, ja pamiętam jak odstawiałem benzo razem z wódą. To było piekło. Teraz mam ten komfort, że nie piję, nie licząc kilkudniowego wyskoku z piwem, kiedy to odstawiłem Anticol (odpowiednik wszywki tylko, że łykasz). Teraz zresztą też wypije ze dwa po sniadaniu na zluzowanie, bo muszę coś zacząć robić, a nie chce sie podnieść z wyra. Dobrze, że ja jeszcze mam ten komfort, że mogę sobie leżeć, bo niektórzy odstawiają a pracować muszą. Ja dzieci nie mam, obowiązków żadnych poważnych na ten moment też. Ze 2 tygodnie luźne. To też nie pomaga bo za dużo w głowie się dzieje jak nie ma zajęcia. Wiem, że jakbym przyjebał teraz z 3mg alpry to juz by DOM był posprzątany, sniadanie mistrzów zrobione, a tak to kurwa może sobie zupkę chińską zaleję. Wiecie o co chodzi. Nie jest źle, ale dobrze też nie.

Fajnie się było Action-Manem (taki perk w Fallout 2, starsi pamiętają, mega turówka) jak się zaczynało dzien od alpry czy klona przez dwa miechy, teraz cierp ciało jak chciało, a tu się cierpienie jeszcze się nie zaczęło.

W końcowej fazie to już tylko alprox-słoiczek, bo się dłubać wielu sztuk z blistra nie chciało tylko garstka i myk do japy jak koń cukier.

Odstawiałem wóde po mega ciągu z majaczeniem i psychozą poalkoholową włącznie, więc aż tak się nie boję. A nie miałem wtedy benzo, przecierpiałem i nie dałem się wziąć na detoks, więc dużo faktów przemawia na plus, ale prawie tyle samo osób źle wróży. A tu benzo schodzi, robie się coraz mniej pewny. Dobra trzeba ogarnąć pizdę, nie leżeć jak pizda. Pozdrawiam.
Uwaga! Użytkownik sedambromek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 35 / 1 / 0
Jeszcze raz napiszę co i jak robiłem.2 tygodnie temu poniedziałek 15mg diazepamu,wtorek 10mg diazepamu,sobota 0.75mg.W zeszłym tygodniu wtorek 9 piw+6mg alpry,sroda 0.5mg alpry+1 piwo,czwartek 9 piw+5mg alpry,sobota 9piw+30mg diazepamu,niedziela 9 piw+10mg diazepamu.Poniedziałek i wtorek(dzis) nic CT.Pierwszy raz brałem benzo i miałem pierwszy raz miałem taki ciąg na benzo.diazepam był brany 10mg jakoś w niedziele o godzinie 23.
Napiszę również ten post w sytuacjach kryzysowych prosze o poradę.
Mam się czegoś bać? Benzo nie ogarne aktualnie ćwiczę siłowo z hantlami.Mam się bać o padake? Czy cokolwiek? 21 lat/83kg/185 żadnych innych chorób nie posiadam.Czy po takim czasie może się coś wydarzyć?
Wczoraj spałem łącznie z 15h (poniedziałek) i z poniedziałku na wtorek z 12h.
Miałem tego nie brać CT ale nie ogarnąłem benzo.Coś się może wydarzyć czy raczej już bez obaw?
Uwaga! Użytkownik Urkaz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 260 / 50 / 0
@Urkaz czy to prowokacja? Nic Ci nie będzie, idź pobiegać albo jebnij 150 pompek na pięć serii. Nic Ci nie będzie, człowieku.

A tak serio to nieźle jakie tu rozbieżności są w odstawkach. U mnie git...jakby ktoś się nie powiem martwił, a interesował.
Uwaga! Użytkownik sedambromek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 51 / 4 / 0
Nie idzie mi odstawka mojego 1,5mies ciągu. Dzisiaj 4mg alprazolamu +450 pregi na raz i lekka sedacja - zero euforii ani nic.

Relanium już nie mam, jutro postaram się wysępić od rodzinnego, który nie lubi tego leku, tylko alprę da. Ale moja psychiatra mi ostatnio przepisała. Jak go podejść nie wiem, chyba że spróbowałam od babci i są lżejsze w działaniu i dłużej trzymają w ciężkim okresie stresu itp. Liczę na paczkę 5 ale zacznę negocjacje od 2 paczek.
Uwaga! Użytkownik ukemi jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 260 / 50 / 0
Rodzinni, szczególnie starej daty są uczuleni na relanium, kojarzą go jako lek dla alkoholików. Za to afobam, najmocniejsze apteczne benzo przepisują bez lipy na sen. Znam to dobrze. Nie ma jak podejść, słyszą relanium to od razu patrzą spod byka, to samo lorafen. Xanax dostaniesz, to samo sedam. Zmień rodzinnego. Ja po recki chodzę prywatnie i masz pięć pak jak w banku, albo i lepiej jak dobrze porozmawiasz. Jak rodzinny nie chce pisać rolek to raczej zdania nie zmieni.
Uwaga! Użytkownik sedambromek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / 3 / 0
Może podejdź go w ten sposób, że potrzebujesz "diazepamu", to nie brzmi tak groźnie jak Relanium :D Lorafen odradzam jako chyba jedyne bezno, czytałam badania (nie przytoczę, więc musicie uwierzyc mi na słowo), że działa na pamięć długotrwałą mózgu w stopniu nieodwracalnym.
  • 260 / 50 / 0
Brzmi jeszcze gorzej, lekarz uczulony na lek dla alkusów nie przepisze go na bank. Musisz mieć papier albo becelować. Jak ja swojej rodzinnej wspomniełem o rolkach to tak mnie zmierzyła wzrokiem, ze az mi sie glupio zrobiło, że zapytałem. Ale z Afobamem 0,5 mg wyszedlem bez lipy. Tak jest bardzo często.
Uwaga! Użytkownik sedambromek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 51 / 4 / 0
Podobne pytanie zadałem, ale sytuacja się nieco zmieniła.
Ciąg na benzo dłuższy wyszedł,pod koniec dawki maxymalne 5 mg alpry na raz, aby się uwalić jak żbik.
Poza kilkoma wyskokami, trzymałam się dawek jak na ulotce nie więcej. Kilka razy 5mg lora np to było dużo 1 raz 7,5.
Praktycznie codziennie jakaś benzodiazepina, ale tylko z tych krótkodziałających, o krótkim półtrwaniu (alprazolam, lorafen) .
Łącznie w 2 miesiące około 2 paczki Lorafen 2.5 do tego 2.5 paczki Afobam 1 mg.

Od lat bawię się benzoskami, głupota, ale nigdy mnie nie skręciło, gorszy humor smutne myśli to byłby max. Raczej skręta nie będzie.

Ale na wszelki wypadek mam 1 paczkę Relanium 5 mg. Dziś planuję zjeść rekreacyjnie pół paczki (50 mg plus 300 pregabaliny). Pozostałe 50 mg (paczka ma jedynie 100mg) sobie poużywam tak
1. dzień po tych 50 rolek : 10 mg Relanium
2. dzień: 20 mg Relanium
3. dzień: 20 mg Relanium

Czy takim sposobem nic mi nie grozi, przy odstawieniu tych krótkodziałających bzdz, których dotyczył ciąg? :cojest:
Uwaga! Użytkownik ukemi jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 51 / 4 / 0
05 maja 2020sedambromek pisze:
Rodzinni, szczególnie starej daty są uczuleni na relanium, kojarzą go jako lek dla alkoholików. Za to afobam, najmocniejsze apteczne benzo przepisują bez lipy na sen. Znam to dobrze. Nie ma jak podejść, słyszą relanium to od razu patrzą spod byka, to samo lorafen. Xanax dostaniesz, to samo sedam. Zmień rodzinnego. Ja po recki chodzę prywatnie i masz pięć pak jak w banku, albo i lepiej jak dobrze porozmawiasz. Jak rodzinny nie chce pisać rolek to raczej zdania nie zmieni.
Noooo to jest to. Masoneria, system niszczy niestabilne psychicznie społeczeństwo przepisując skrajnie nieproporcjonalne mózgopracze. Ostatnio (wczoraj) ogarnęłam 1 paczkę rolek 5-tek od mojego internisty. Słodki człowiek, z 70-80 lat, alprazolam i lorafen to zawsze ale rolki to heroina. Tak więc wczorajsze negocjacje (ofc nie zgodził się od razu) to ogromny sukces. Tym bardziej, że w ciepłych skarpetach przerz telefon nie wychodząc z domu (jedynie później, z numerkiem, 50 metrów do apteki).
sedambromek pisze:
W końcowej fazie to już tylko alprox-słoiczek, bo się dłubać wielu sztuk z blistra nie chciało tylko garstka i myk do japy jak koń cukier.

Alprox pomimo spoko słoika to centralnie jedyny generyk, co do którego odczuwam doskonale, że działa <na mnie> słabiej niż zamienniki. Nawet najtańszy alpragen działa idealnie.
Uwaga! Użytkownik ukemi jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 7832 • Strona 612 z 784
Artykuły
Newsy
[img]
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG

Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.