Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 602 z 744
  • 1509 / 223 / 0
@Xxxfoxxx, kurczę, czuję jakieś takiego niedopowiedzenie mimo, że się trochę rozgadałam na temat tego, czy heroiniści tylko leżą bezczynnie i kimają, wyglądając jak nieżywi... Nie wiem, jakby to ująć... Wydaje mi się, że mogę śmiało podzielić helupów na przynajmniej dwa "obozy".

Pierwszy to ci, którzy mają całkiem dobrze ułożone życie albo dążą do takiego mimo wszystko, a jednocześnie z jakiegoś powodu są uzależnieni, ale w tym wszystkim starają się wyglądać i funkcjonować tak, by nie powielać tego stereotypu helupiarza z obozu drugiego, który jest zasyfionym, śmierdzącym menelem, ma HIV, kradnie albo sępi hajs od obcych ludzi, a gdy się już naćpa, to leży w łóżku... A może w ogóle gdziekolwiek leży i śpi, często nie wyjmie nawet igły z żyły, bo nie zdąży, zanim mu się wszystko "wczyta", wygląda jak zombie, a psychikę ma tak wypaczoną, że nie ma dla niego już nic, co by mu uwłaczało, nie ma hamulców.

Naprawdę da się (jestem przekonana, że nie przez całe życie) funkcjonować na jakimś poziomie nawet jako opiatowiec.

A jeśli chodzi o historię @Plpl, to bardzo chcę się do tego odnieść, ale muszę znaleźć w sobie siłę psychiczną na przyswojenie i przeanalizowanie tego oraz czas na to, bo jak przeczytałam raz i drugi, to to jest naprawdę srogi tekst. Kolejny tutaj z resztą.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 2198 / 715 / 0
Powiem tak, jak bez tolerki po helu jesteś w stanie wykonywać pracę (zwłaszcza fizyczną) to masz mega słaby towar. Ja dla przykładu głównie oglądam filmy, seriale i jem fast-foody albo czipsy. Do pracy też się zdarzało chodzić czy na uczelnię, na szczęście żadna z tych rzeczy nie wymaga używania nawet 3% mocy obliczeniowej mózgu więc na luzie dawałem radę. No i tolerancji trochę mam po tych paru latach w opio.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 1052 / 77 / 0
Ja po każdym opio oprócz fentów dopóki nie łapałem noddow dostawałem super motywacji, mylem naczynia, szukałem pracy, miłości życia,czy dzwoniłem do mamy. Generalnie wszystkie te rzeczy, które mnie przerastały na trzeźwo. Minimalizacja przegrywu. Żal jak chuj. No i jeszcze seksy bez orgazmu, też super. W ogóle życie na opio MMM MIODZIK!
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 17 / / 0
A kokaina może się równać z heroiną pod względem działania czy nie ma nawet co porównywać ?
  • 1509 / 223 / 0
^ Tak najkrócej to właśnie o to mi chodziło chyba. Że wcale nie leży się odłogiem, a nawet ma się motywację do życia i działania. A że to wcale nie jest super, zajebiste, dokładnie to, co wszyscy powinni brać i robić, to wiadomo. Z drugiej strony, są osoby, które na co dzień funkcjonują na np. fecie, bo działa na nich dokładnie tak, jak np. na mnie oksykodon czy heroina - stymulująco. To też na pewno jakiejś "wprawy" wymaga, bo wątpię, by osoba, która pierwszy czy drugi raz fety czy koksu spróbowała, potrafi ogarniać pod wpływem życie codzienne i nie "napierdalać" stereotypowo nogami, rękami, a nawet szczękami.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 2198 / 715 / 0
Ogólnie to jest taka zależność w wypadku każdego opio (może z wyjątkiem tramadolu i do pewnego stopnia oxy) że na początku upierdalają do leżenia na kanapie i noddowania z wypadającym z łap papierosem. Potem, w miarę rozwoju uzależnienia i tolerancji właśnie motywują, nakręcają i dają kopa którego brakuje bez nich, nawet jeżeli nie jesteśmy na skręcie, ale po prostu trzeźwi.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 218 / 51 / 0
@Xxxfoxxx dwie kompletnie różne substancje, praktycznie tak rózne od siebie jak mogą być. Nie będę ci dawał całego info o nich, poświęć 3 minuty na własny research
I am Alpha and Omega, the beginning and the end. I will give unto him that is athirst of the fountain of the water of life, freely.
  • 2429 / 584 / 155
27 września 2019Xxxfoxxx pisze:
A kokaina może się równać z heroiną pod względem działania czy nie ma nawet co porównywać ?
Oczywiście, że nie ma co porównywać.

Najprościej mówiąc: heroina jest silnym depresantem, działa hamująco na OUN, efekt wywiera poprzez wiązanie się z receptorami opioidowymi, powoduje euforię (ale bardziej tę ,,łóżkową'' - nodding, przewijanie się najlepszych wspomnień, euforia fizyczna), spowalnia pracę serca, obniża ciśnienie, często są wymioty, swędzenie - przy pierwszych próbach. Zwęża źrenice. Bardzo silnie uzależnia psychicznie i fizycznie.

kokaina to silny stymulant, euforia wynika z pobudzenia, zwiększa aktywność, przyspiesza ciśnienie i podnosi puls. Silnie uzależnia psychicznie, ale nie fizycznie. Rozszerza źrenice.

Podkreśliłam Ci główne, elementarne i podstawowe różnice - dwie zupełnie różne substancje, o zupełnie innych mechanizmach, efektach i sposobach działania. Widzę, że jesteś nowicjuszem w temacie, nie pakuj się lepiej w twarde narkotyki, zwłaszcza opio czy koks. Zarzuć sobie raz na jakiś czas MDMA (najlepiej sprawdzone testem kolorometrycznym), spróbuj grzybów, jeśli poczujesz się gotowy. Nie marnuj życia, bo będziesz tego żałował do końca swoich dni. Poczytaj sobie posty w tym dziale - zobacz moje posty, posty Jamedris, mniemanologa, Maykela, Klepsydry czy innych lurkujących ten dział, zobacz wątek o zgonach użytkowników forum i zastanów się 150 razy, czy naprawdę warto.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1052 / 77 / 0
Z tym porównaniem H do K to jak, cytując klasyka, przeliczać krzesła na koty :)

Za to połączenie obydwóch njest wręcz legendarne. Tak jak urocze są koty leżące na krześle :)
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
@Xxxfoxxx, a wg. mnie olej jakieś grzyby i inne szajsy imprezowe. Po prostu daj sobie spokój z czymkolwiek. IMO nic na siłę. Jak się nie wpierdolisz po samą dupę w opio, to sajko zrobią z Ciebie wkurzającego idiotę. I jedno, i drugie rozwiązanie jest słabe.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 602 z 744
Artykuły
Newsy
[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.