Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
A sprostowanie do tego co wyżej napisałem - jeśli leiche stara się, by ćpuny zrozumiały, że powtarzanie błędów (sukcesów?) xzxa nie jest dobre, to bardzo zacna inicjatywa. Tylko że mało kto jest rozsądny i sięga po narkotyki, zwłaszcza opiaty, zwłaszcza najcięższe.
No no, wybaczam, aczkolwiek dość długo się zastanawiałam, czym zasłużyłam na opinię analfabetki ze zrytym łbem (inna sprawa, że od razu namierzyłam Twój post, który stał się przyczyną omyłki).
@Czesław
Nie próbuję nikogo zniechęcać, bo wiem, że to nieskuteczne. Myślę tylko, że trzeba trochę przytemperować filozofię "jeśli opio, to tylko po kablach". W tym wątku większość starych wyjadaczy twierdzi, że zażywanie fnt drogą inną niż dożylna to wręcz głupota. Gdybym była szesnastoletnią adeptką durogesicu, zapewne posłuchałabym starszych i mądrzejszych, z opłakanym skutkiem.
A liczę tylko na to, że nieco zneutralizuję radykalny przekaz tego wątku.
Też kiedyś jadłęm tabsy z majką-bo bałem się zajebać w kanał-coś co do walenia w kanał nie jest zaprojektowane-jednak szybko "nabrałem odwagi"
Choć ciekawe czy to pukanie fenta jest aż tak niezbędne(pomijając bio-dostępność)bo ponoć fent.nie posiada wjazdu-a jego działanie rozpoczyna się chwile po strzale a nie pizda od razu.(przez to gro osób woli herke-no i działa krótko)
/no ale i tak apetyt na niego mam już ogromny
Działanie fentanylu rozpoczyna się po pewnym czasie od strzału, nie jak przy H w połowie podania. Osobiście akurat Tobie bym odradzał pukanie fentanylu, nawet po zapoznaniu się z właściwościami plastra żutego może to być Twój ostatni strzał, zwłaszcza gdy dowalisz kolejny mając poczucie, że poprzednia dawka już nie działa. Wiem że i tak masz moje rady w dupie, ale jeśli chcesz jeszcze trochę pożyć to przed nabyciem fentanylu poczytaj, pomyśl i pozbądź się ślepej fascynacji tematem.
Czeslaw pisze: A teraz co robisz z tabsami z majką?
A gdybym takowy plasterek posiadał na pewno bym poczytał i raczej nie zrobił bym sobie krzywdy.
teraz jeżeli chodzi o majke-ktoś musiał by dobrze zapłacić żebym tabsa z morfiną tak po prostu wulgarnie połknął.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
