Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 711 • Strona 61 z 72
  • 72 / 4 / 0
Jako, że wszystkie moje kodeinowe wyprawy kończą się ostatnio nijako to stwierdziłam, że to może już czas na DXM... kiedyś Acodin leciał w dużych ilościach, do 600mg. Ostatni raz zarzucałam może w 2014, więc tolerka 0. Waga ~65kg.
Co do kodeiny to ostatnio nawet 450mg słabo mnie robi. Do tego bardzo silny wyrzut histaminy, taki, że na drugi dzień twarz jest spuchnięta jak u downa (bez urazy dla chorych), nie wspominając już o ciągłym drapaniu i kłuciu. Z histaminą radzę sobie za pomocą prometazyny lub hydroksyzyny, ale nie zmienia to faktu, że żadnej euforii i opiatowej przyjemności z tego nie ma (bez wchodzenia w kwestie czy to kapryśność kody czy tolerancja, ale w ciągach nie walę).

Jakieś rady jak to ugryźć? 30min przed 2-3 tabsy hydro/prometazyna (10mg x1), później 40mg DXM i na koniec 1,5h później 300mg kody? Może coś z tego być? Dodam, że na tej euforii mi właśnie zależy. Sedacja trochę mniej, ale najmniej to żeby mi deks zabawę zepsuł. :psycho:
  • 3486 / 739 / 9
Dzieją się cuda kiedy te dwa związki ze sobą współgrają. Synergia uderzenia w receptory oopioidowe jest taka, że jest nodzior nie z tej ziemi. Naprawde nawet po majce nigdy tak nie miałem. Nodzisko nie do pokonania prawie. :zombie:
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 2116 / 631 / 0
17 grudnia 2019Zgienty pisze:
Dzieją się cuda kiedy te dwa związki ze sobą współgrają. Synergia uderzenia w receptory oopioidowe jest taka, że jest nodzior nie z tej ziemi. Naprawde nawet po majce nigdy tak nie miałem. Nodzisko nie do pokonania prawie. :zombie:
Hm, @Zgienty, skoro działanie kodeiny to głównie działanie niejako przerobionej substancji do morfiny, to czy biorąc tego, powiedzmy, porannego MST200 na rozruszanie i.v. warto dorzucić trzy tabsy aco? Jeśli tak, to może w końcu pokonam wstyd i poproszę o gimbocodin w jakiejś podrzędniejszej aptece. #heheszky, ale igły mogę kupować opakowaniami i drzeć na całą japę do farmaceutki na zapleczu jaki rozmiar, natomiast kupno Acodinu kojarzy mi się źle, ogólnie z dyso się nie lubię, ale wiem o działaniu na tolerę. Ale żeby aż tak podbijało? Jestem skłonna posłuchać eksperta. :>

Mea culpa, nie cytuje się posta nad sobą bezpośrednio, pamiętajcie drodzy userzy, ja jeszcze nie obudziłam się do końca. %-D A nie edytuję, bo chcę, by Zgienty miał powiadomienie.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 3486 / 739 / 9
Jameczko kochana (kocham Cię jak ciocię).
Sorry tam kiedyś za podśmiechujki. Każdy jest piękny, świat jest piękny a ja zachłystuję się wolnością i będę teraz doceniał każdego z naszej familii czarnych owieczek. :extasy:

Nie wiem jak to zadziała wzięte w tym samym czasie. Ja zjadłem 150 mg DXMu, a po godzinie 360 thioco. W momencie zarzucania thioco tak myślę, że może nie pogrzeje, że będzie słabizna i żeby dorzucić do 480 kody. Ale jak mi to wszystko weszło w momencie kiedy opaliłem tą znaleźną lufę to cieszyłem się, że jednak powściągliwie nie dorzuciłem tych 8 szt thioco. Od razu z miejsca otwarłem sobie energy drinka. Tak jak mówię: po 1,5 roku resetu tolerki dwa dni na 300 mg kody mnie tak o grzało natomiast z DXM to jest cud techniki. Tylko, że ja się nie pitolę i 150 dxmu to już jest mix a nie podbicie. Nodżitsu takie, że mefe efe żan żop żen żaba :halu: Potem jeszcze dwie mocne kawy wytrąbiłem. I angażowałem się cały czas w jakieś działanie. Na chwilę się położyłem i można powiedzieć, że byłem tylko maleńki krok od zaśnięcia. Za chwilę wstałem i wiem, że nie spałem ale tak jakbym już się pogrążył i mi się zrobił taki time leap jakbym się zdrzemnął. Czuć naprawdę się jak po mocniejszym opio plus do tego dochodzi dyso feeling z ramienia DXM. Aha i ja do tego byłem na 10 mg rolki zarzuconych jakieś 3-4 h przed tym mixem.

MIX z gatunku stay low na tabeli mixów światełko ostrzegawcze. Nawet ja stary wyjadacz w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że gdyby nie moja frasobliwość i zarzuciłbym do tej 480 mg kody to bym pewnie tego tripa spędził słodko sobie śpiąc jak pierdolony śpiący królewicz. Nie tam żebym zdechł ale bym pewnie w kimono uderzył.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 549 / 179 / 0
Oj, co ja w ogóle odpierdoliłam dziś...
11:15 - 120 dexa na dwa razy
ok.13:30 - "a co mi tam, jest fajnie, zostały dwie tablety w blistrze, kto normalny widział, żeby tabletki były w blistrze, przecież trzeba je jak najszybciej wyciągnąć i zjeść %-D - opioćpakowe myślenie.
ok. 14:45 już panikowałam, bo czułam, że drugie plateu przebija się przez pierwsze. A co za tym szło? Przenikliwe, mordercze drapanie. Nie aż takie, jak przy 150 dexa na raz z kodeiną i Avio, kiedy prawie zeszłam i kiedy Avio podbijał ten stan, a ja dalej go brałam, nie przypuszczałam, że jest w ogóle możliwe mieć nadwrażliwość osobniczą na Avio i deksa. Serio, organizm tuż po wchłonięciu tych środków wysyłał mi taki jakby bardzo wyraźny sygnał - uwaga! ALARM! Coś zetknęło się z czymś, z czym nie miało się zetknąć. Prosty przykład podam, na przykład skóra nie powinna zetknąć się z ogniem. W moim organizmie jest jakoś tak poprzestawiane, że Avio z dexem to reakcja anafilaktoidalna (wręcz wstrząs) - skrajna panika, wszechogarniający strach śmierci (zrozumiałe dlaczego; organizm próbuje się jakoś ratować, wytwarzając adrenalinę - ja na szczęście przeżyłam ten wstrząs chłodząc się lodowatą wodą i próbując oddychać, ale w drugim pokoju już widziałam cień własnej śmierci, oczywiście mówiąc metaforycznie. Nie mogła to być halucynacja po dexie, skoro wzięłam tylko 150mg/55kg, czyli takie drugie plateau lekkie.
od 15:00 do 16:20 - chciałam już podać kodę, ale cały czas czułam te durne fale anafilaksji. Czekałam.
16:20 - zjadłam sobie jeden Lirra Gem, czyli 5mg lewocetyryzyny i obserwowałam objawy - nie zmienił on jednak nic. Uczucie fal anafilaktycznych nadal mnie dopadało, tyle, że już rzadziej.
16:45 - powiedziałam sobie dość i podałam próbną dawkę kody - nie wiem, może z 30mg? Stan zdekszenia wreszcie osłabł, więc...
17:00 - walimy! 480mg gryzionych Tjokodynów i 300 per rectum z Antidoli - no powiem, na początku byłam trochę zestresowana, bo anafilaksja mieszała się z cieplutkim wejściem kody... jednak ostatecznie wygrało to drugie. Uff. I już czuję, że jest podbita. Już bym mogła noddować. O tym cudnym uczuciu w nogach to ja już prawie śmierć zapomniałam, ach... Jakby było za mocno, to mam opiekuna, ale sądzę, że będzie raczej tak "mocno - w sam raz". No i są fale ciepła. To w końcu 780mg na deksie, to w chuj dużo...
Podsumowanie tego dnia - bawienie się w ciuciubabkę z anafilaksją i śmiercią. Dobrze, że odczekałam - z wielkim bólem dupska, ale jednak - te 6h, bo czuję, że inaczej byłoby źle. Oj, bardzo źle. Za to teraz jest dobrze. Oj, jak dobrze <3
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 596 / 79 / 0
O, a może w ten sposób. Nie zadziałało na mnie 240 mg kodeiny (nie mam tolerancji, biorę 2 lub 3 razy w roku). Czy jest sens teraz brać DXM i po kilku godzinach znowu kodeinę?
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 497 / 12 / 0
dwa dni podbijam kode hydro plus aco i koda zaczyna działać dopiero po 1h, a zwykle czuje pierwsze grzanie po 15min.
o co chodzi? w żołądku mam odczucie ciężkości, jakby koda chciała wejść ale miała zamknięte drzwi.
wtf? dodam że miałem przerwę 10 dni w psychiatryku, 1 raz walnalem 300mg plus 75mg hydro i było pieknje,
dzień drugi 390mg plus 60mg aco plus 100mg hydro i działało słabiej i laddowalo się w chuj długo. wczoraj 390 mg 45mg aco i 100mg hydro i to samo - słabiej niż pierwszy raz. o co kaman
p
email: 853156@protonmail.com
  • 596 / 79 / 0
Bo to taka substancja jest. Wziąłem tego ze dwadzieścia opakowań w życiu, zadziałało może cztery razy. Nie da się od tego w żaden sposób uzależnić (w moim przypadku!!!).
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 5 / 1 / 0
Ostatnio wrzuciłem 100mg DXM i 50min później 480mg kody. Weszło bardzo fajnie,działanie było zadowolajace,lecz około godzinę po zażyciu wszystko zeszło i się czulem,tak jak bym nic nie wrzucal. Nigdy więcej nie wrzucę DXM do kody
  • 684 / 26 / 0
W jakim odstępie czasu dajecie DXM w stosunku do kody. Ile powinno być przerwy między DXM a kodą?

przeniesiono - starysteve
Pozdrawiam!
Paweł
ODPOWIEDZ
Posty: 711 • Strona 61 z 72
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.