Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ja latam
05 maja 2020YoungestFlexer pisze: ^ I takie coś sprawia ci przyjemność?
Jak lubisz mocne loty to sigma ci została do spróbowania. Nie nakłaniam jak coś żeby nie było.
A tak ogólnie to zamiast czosnku wystarczy podzielić dawkę i daje to ten sam efekt bo DXM sam blokuje swój metabolizm.
Ogółem deks + czosnek działa na mnie falami, gdzie jedna fala trwa około 15min i na peaku właśnie dzieją się takie rzeczy, przy czym tracę wtedy jakikolwiek ogląd na sytuację, jestem pewien, że to co widzę jest prawdą znaną mi od stuleci i pewnie gdybym usłyszał od owych obcych że mam się rzucić do rzeki, to bym to zrobił. Dlatego odradzam tego typu loty.
Pamiętam jak kiedyś sobię lażałem na łóżku i jak zamknąłem oczy to byłem górą mimo że nadal wiedziałem że tripuje na łóżku. Koło obojczyka płynęła po mnie rzeka, a zgięte kolano było moim szczytem. Na brzuchu była jakaś osada gdzie żyli sobię normalnie ludzie, mieli swoje sprawy, swoje problemy itd. Tak po prostu było i tego nie kwestionowałem, dopiero jak otworzyłem oczy to wszystko zniknęło. Bardzo miłe i piękne wspomnienie. I ten spokój, jak to na górę przystało.
Do czosnku i ogółem do takiej psychodelii na zewnątrz nie zapomnij o drugiej osobie. Nie musi jakoś wtrącać się w trip ani nawet nie chodzi o pilnowanie bezpieczeństwa, ale o to, że łatwiej pamiętać cel podróży, mniej się odklejać i mieć bardziej klarowny trip, z którego więcej zapamiętasz.
Nie wiem o jakim wpierdolu mówisz, tego typu trasa jaką podałem wyżej, przechodziłem na mocnym 3 Plateau bardzo często, zazwyczaj między północą a 4 rano, nigdy nie było żadnych problemów, nawet nie tyle, że nikt nie zaczepia, co po prostu nikogo nie ma, szczególnie od drugiej do czwartej.
Cała magia polega na tym, żeby zaufać sobie, swoim wyuoczonym nawykom. Osobiście nawet na największym odklejeniu zatrzymam się przed przejściem dla pieszych i stoję, czasem nie wiem po co i nie wiem ile, ale jak wróci chwila trzeźwości to czekam na zielone i przechodzę
Zdarza się też, że czekam na przejściu dla pieszych bez świateł i przez kilka minut nic nie jedzie a ja stoję i rozkminiam
Dlatego bezdyskusyjnie trzeba na pierwsze tego typu podróże zabrać osobę towarzyszącą, bo łatwo wpaść pod samochód albo coś odjebać jeszcze gorszego, jak nie umie się ogarnąć tego typu psychodelii. I nawet jeśli walicie dawki typu 600/900/1200mg, ilość bodźców na zewnątrz tak nakręca mózg, że 300-450 może już być za dużo.
Odpowiedzialność przede wszystkim. O ile można mówić o odpowiedzialności, łażąc bez celu nocą po mieście w takim stanie.
Lubuję się w DCK, ketaminie i 3-MeO-PCE.
Czytam tak i czytam, i nadziwić się nie mogę jakie wy fajne tripy macie.
Mieszkam w NL i szukając preparatów szczęścia za bardzo nie miałem.
Dwa razy spożywałem DXM i ani razu nie klepło. Raz jakieś tabletki, a raz syrop dexapico (przeliczać to musiałem wtedy, bo to coś tam... już nie pamiętam).
Jest takie wyborne, że warte grzechu i zamawiania samego DXM z DW?
Podziel się posiłkiem, chamie
DXM ma swoją unikatową magię, ale skoro masz dostęp do takiej gamy dysocjantów i tyle doświadczeń, to nie ma sensu prawdopodobnie. Spróbuj zarzucić 150mg + 300mg po godzinie (lub dłużej, jak poczujesz pełne działanie, możesz też te początkowe 150mg rozbić na dwie dawki co 30min.
Nie wydaje mi się możliwe, żeby nie poczuć >300mg, chyba, że spożywasz spore ilości innych antagonistów NMDA i to przez tolerancję krzyżową. W takim wypadku jedyne co może Cię zaskoczyć to agonizm sigma, możesz zrobić sobie dłuższą przerwę od dysocjantów i spróbować ponownie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
