Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
roztwór wyszedł mi faktycznie troszkę inny, bo zwykle był lekko mleczny, półprzeźroczysty, a ten był hmmm jakby to opisać... zero przeźroczystości, sama biel. ekstrakcja była wykonywana na klatce w bloku (ach, te czasy, myślalam, że już nie wrócą), więc w grę wchodzi pirogen. Podczas odparowywania etanolu osoba odparowująca się nie postarała i zostawiła gdzies 2 ml etanolu, wody było 5 ml, odparowywanie trwało dosłownie kilka sekund, bo musieliśmy się śpieszyć. pukaliśmy to na dwie osoby z tej samej strzykawki.
6 godzin wczesniej zrobiłam sobie zastrzyk ze 160 mg oxycontinu, dlatego podejrzewam, że to bupra zadziałała antagonistycznie. ale pewności nie mam, więc pytam tu.
po puknięciu bpr - jakby natychmiastowy skręt. do tego uczucie jakbym wypiła sama dwa litry wódki, bylam najebana jak ruski czołg. w życiu tak zle się nie czułam, przysięgam. przed oczami tak mi się pierdoliło, że musiałam je zamknąć, żeby się nie porzygać od obracającego się obrazu.
do tego gorączka 40 stopni. źrenice rozjebane tak, że nie widać tęczówki, sama czerń. na początku pomyślalam, że to moja schiza - zjadłam trochę benzo, żeby sie uspokoić. ale wcale nie było lepiej. nie dałam rady robic nic poza siedzeniem z zamkniętymi oczami.
dzięki klonazepamowi szybko mnie ścięło z nóg i zasnęłam. Jak się obudziłam po godzinie, dwóch to świat już nie wirował przed oczami. gorączka jeszcze była. zjadłam dużą ilość NLPZ-ów i gram Tramalu, żeby przywrócić agonizm opioidów. poczułam się duzo, duzo lepiej. dałam już radę chodzić o własnych siłach. Jednak mały skręcik i lekka gorączka jakby się utrzymywały.
i tu kolejne dziwne zjawisko - wydobrzałam na tyle, żeby wsadzić swój tyłek w samochód i kupić 3 ćwiary brałna.
puknęłam je - poczułam się już całkowicie normalnie, calkowicie dobrze, jakby nic mi nie dolegało. ale nie bylo wjazdu, nawet źrenice mi się nie zmniejszyły.
z kolei kolesie, którym dałam ćwiare za skołowanie, puknęli ją na dwoch - poczesało ich tak, że dobudzałam ich 20 minut.
i teraz pytanie za 100 punktów, co to było? dla zwycięzcy mam zielone oxy lub zielonego MST-ka, do wyboru.
a) pirogen od przyrządzania bupry na brudnej klatce
b) źle przyrządzona bupra (tylko co poszło źle? niewystarczające odparowanie etanolu?)
c) efekt antagonistyczny bupry - bo zastrzyk robiłam tylko kilka godzin po czystym agoniście, czyli oksykodonie (ta wersja wydaje mi się dziwna, od kiedy to efekt antagonistyczny i to w dodatku buprowy tak krótko trwa?)
d) efekt antagonistyczny bupry połączony z najebaniem się etanolem podanym dożylnie
e) efekt wstrzyknięcia sobie mililitra obcej krwi (raczej malo prawdopodobne, bo krew tej osoby często pukam jak mamy niedobór strzykawek, a nikomu nie chce sie iść do apteki. najwięcej puknęłam chyba 4 ml i nic mi nie było)
osoba, która brała to razem ze mną nie poczuła efektu antagonistycznego (a też brala oksykodon wczesniej), za to poczuła się jakby była dobrze najebana alkoholem.
o co tu chodzi?
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
Duże dawki NLPZ pomagają, ale trzeba chwilkę poczekać i swoje odcierpieć (najlepiej we własnym łóżku, pod kołdrą, ubranym w kilka polarów i kurtkę
Jednak nie wiem jak było w Twoim przypadku. Co to ma za znaczenie, że klatka była brudna? A twoje rąsie, czyste? W jaki sposób patogeny znalazły się w miksturze? Wskoczyły z brudnej podłogi?
Czy Ty masz w zwyczaju wtłaczać sobie cudzą krew do krwiobiegu? :nuts:
mniemanolog pisze:Objawy takie jak przy pirogenie. (...) ale trzeba chwilkę poczekać i swoje odcierpieć (najlepiej we własnym łóżku, pod kołdrą, ubranym w kilka polarów i kurtkę).
mniemanolog pisze: Jednak nie wiem jak było w Twoim przypadku. Co to ma za znaczenie, że klatka była brudna? A twoje rąsie, czyste? W jaki sposób patogeny znalazły się w miksturze? Wskoczyły z brudnej podłogi?
mniemanolog pisze: Czy Ty masz w zwyczaju wtłaczać sobie cudzą krew do krwiobiegu? :nuts:a fuj...
Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia. ten kolor roztworu, że wyszedł czysto biały, a nie półprzeźroczysty... jakie to mogło miec znaczenie?
i po tym "pirogenie" tolerka mi spadła znacznie - tydzien przed tym zdarzeniem 600 mg czystej heroiny zmieszanej z fentem mnie nie zabiło, a po pirogenie, żeby zaleczyć skreta nagle zaczęło mi wystarczać 4 mg bupry na dobe, i to podjęzykowo. dziwne.
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
v. pisze:to na pewno nie od kleju.
v. pisze:niestety mamy takie grupy krwi, że ja po nim mogę pukac, a on po mnie nie.
Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia. ten kolor roztworu, że wyszedł czysto biały, a nie półprzeźroczysty... jakie to mogło miec znaczenie?
i po tym "pirogenie" tolerka mi spadła znacznie - tydzien przed tym zdarzeniem 600 mg czystej heroiny zmieszanej z fentem mnie nie zabiło, a po pirogenie, żeby zaleczyć skreta nagle zaczęło mi wystarczać 4 mg bupry na dobe, i to podjęzykowo. dziwne.
Kolor roztworu- zbyt dużo spirytusu i/lub rozpuszczonego w nim kleju (niestety minusem tej metody jest fakt, że wtłaczamy w siebie naprawdę duże ilości kleju...). Przy zwykłej ekstrakcji wodnej z kwaskiem taki problem jest mniej istotny, dlatego później nie przygotowywałam już plastrów w ten sposób. No i w metodzie wodnej plastry są 'wielokrotnego użytku'- pamiętam, że kiedyś potrafiłam je wygotowywać po 10 razy i dalej działały ;-) Dzięki temu udało mi się naprawdę zejść z dawek ;-)
Co do tolerki- czy ja dobrze zrozumiałam, że mieszasz fenta, hel i buprę ze sobą? Obniżenie tolerki mogło się wiązać z obniżeniem odporności organizmu, albo po prostu różnicy w wysyceniu receptorów buprą, co robiłoby duże różnice w działąniu innych opio.
http://www.youtube.com/watch?v=qHYNfitGBp4
---
„Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.” opio-free
Pozdro ćpaki
So as the shots sing out like a piper, everyones scared of the neighbourhood sniper!
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
