Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 7 z 15
  • 1736 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mr.LaTacha »
witam!

więc tak z własnych doświadczeń moge powiedzieć że normalny filtr jaki jest w papierosie lub w glizie, przepuszcza chyba mniej substancji czeszących ale ja pare razy jak paliłem w takki sposób to sie skułem normalnie i to dosyć dobrze czyli costam musi przelatywac...

Polecam sobie robic takie "skręty" z gliz z tytoniem i ziołem robione maszynką do szkoły hehehe D:
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
potwierdzam, tez kiedys palilem jointa zrobionego z tuty, ze zwyklym filtrem jak do szlugow. i tez sie skulem :D a na pewno leci mniej substancji, ktorych nie chcemy wdychac (smolistych etc.) choc pewnie i fazaka tez (nieznacznie, ale jednak) mniesjza troszeczke ;)
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 52 / / 0
Nieprzeczytany post autor: iwanow69 »
no nie ma to jak joint wyglądający jak fajka, nawet raz w szkole facetka mnie schaczyła i mowi "Łukasz nie pal tyle" a ja beka... ale ona na szczescie byla spoko babka i nie robila przypalow za palenie 'papierosow':)
  • 40 / / 0
Np. jak w niemczech chcesz sobie zapalic gdzies na zewnatrz to wlasnie najlepszym sposobem miec zwyklego papierosa ....wyciaga sie tyton ....zostaje pusty i mieszasz z Mj. lub hashem zalezy co sie ma w danej chwili ;) i palisz sobie na luzie idac jakas ulica .....bo Policji jest masa na ulicach robia kontrole itp ....;) no nic takie zycie wiec trzeba kombinowac ;)
"There are things known and there are things unknown, and in between are the doors. "
  • 1736 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mr.LaTacha »
Damn pisze:
Np. jak w niemczech chcesz sobie zapalic gdzies na zewnatrz (...).....bo Policji jest masa na ulicach robia kontrole itp ....;) no nic takie zycie wiec trzeba kombinowac ;)
jak ja zawsze byłem w niemczech (zachodnia część okolice Bielefeldu) to odnosiłem wrażenie że policja jest raczej nastawiona dosyć liberalnie jeśli chodzi o zioło i raczej nie spotkałem się z opinią tamtejszych tubylców żeby policja była tak cięta na to jak w Polsce...

Pozatym w niemczech to z kuzynem lolki zwijaliśmy na przystanku paliliśmy normalnie "za rogiem" bez zbędnych kitracji ponieważ nie było lepszych miejscówek do palenia... Kuzyn mówił że pierwszy raz jak policja znajdzie do 2g to zawsze zabierają jaranie i ewentualnie dają mandat jakiś ale to drugie to i tak rzadko...
We Francji to normalnie z jointem idziesz ulicą i Ci policja pomacha i się uśmiechnie - na fakcie takie sytuacje sie zdażały i nie robią z tego nic wielkiego...

Poprostu zachodnie niemcy, francja itd to są o całe pokolenie do przodu przed nami bo tak jak MY teraz jaramy tak tam jarały już dziadki ktore maja teraz po 40 lat ;]

Tyle odemnie... Pozatym ten trik ze joint wyglada jak fajka jest do pizdy cuz i tak czuć dym z marihuany w powietrzu i 80% ludzi skuma ze papieerosa nie palisz a tymbardziej policja więc nie udawaj już takiego gonzo że śmigałeś z jointem po ulicy bo to nie jest zaden powód do dumy tylko głupota bo lepiej zawsze się gdzieś skitrać i w oczy się nie rzucać z nielegalnymi rzeczami... Oczywiście jeśli tam gdzie Ty przebywasz w niemczech "robią non stop kontrole i jest ich masa na ulicy" bo ja jeszcze takich niemiec nie widziałem...



Tam jest masa policji na ulicach w reichu? :nuts:

W średnich miastach (bo do takiego jeźdze) policje jak zobacze raz na pare dni w mieście w centrum (a chodze sobie codziennie na zakupy) to jest szał... W Berlinie troche częściej śmigają ale i tak nic nie przebije Polski...
Ostatnio zmieniony 25 grudnia 2006 przez Mr.LaTacha, łącznie zmieniany 1 raz.
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 472 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: P-paranoi »
Szkoda materialu na tutke po fajce z filtrem. Jak chcemy gdzies zajarac na zewnatrz to zawsze mozna zrolowac secret agenta i jarac pod wiatr:) Chociaz Leonardo ma racje - po co ryzykowac?
Uwaga! Użytkownik P-paranoi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Hazawaxu »
he he tez sie balem ze sciagne zaduzo i bedzie problem. ale to tak nie jest.

najbardziej w jaraniu podoba mi sie to ze jak sciagne 5 chmur to nic przeciez nie czuje, wiec sciagam 10 bo przeciez chce miec niezla faze, potem sciagam wiecej i wiecj bo faza sie wlacza po jakims czasie, a zachwile juz mi sie tak uzbiera tych buchaczy to mnie wypierdala w kosmos.
Uwaga! Użytkownik Hazawaxu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 472 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: P-paranoi »
matihood ----> Nie filtr, tylko tips. Filtr masz w papierosie, do lolka potrzebujesz zwyklego kartonika zwinietego w rulon.

Night Garden ----> Czemu gowno? Potrzeba matka wynalazku:) Jak nie ma lufy i bletek to skrecac mozna naprawde z roznych rzeczy :)
Uwaga! Użytkownik P-paranoi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
raz palilismy z qmplami w pustej fajce bo nam bibulek zabraklo, mowiac krotko nie polecam;/ mialem wrazenie ze jakos mniej thc w dymie i takie male buhy szly ze szok;/ (ale bylem juz wtedy niezle skuty wiec moze mi sie tylko wydawalo;])
Palę ale nie stale
Bo ten co pali stale ma tylko jedno na świat spojrzenie
Jak ten co nie pali wcale
NDK RULEZ;]
  • 40 / / 0
Cytat za Damn:
Np. jak w niemczech chcesz sobie zapalic gdzies na zewnatrz (...).....bo Policji jest masa na ulicach robia kontrole itp ....;) no nic takie zycie wiec trzeba kombinowac ;)



jak ja zawsze byłem w niemczech (zachodnia część okolice Bielefeldu) to odnosiłem wrażenie że policja jest raczej nastawiona dosyć liberalnie jeśli chodzi o zioło i raczej nie spotkałem się z opinią tamtejszych tubylców żeby policja była tak cięta na to jak w Polsce...



Pozatym w niemczech to z kuzynem lolki zwijaliśmy na przystanku paliliśmy normalnie "za rogiem" bez zbędnych kitracji ponieważ nie było lepszych miejscówek do palenia... Kuzyn mówił że pierwszy raz jak policja znajdzie do 2g to zawsze zabierają jaranie i ewentualnie dają mandat jakiś ale to drugie to i tak rzadko...

We Francji to normalnie z jointem idziesz ulicą i Ci policja pomacha i się uśmiechnie - na fakcie takie sytuacje sie zdażały i nie robią z tego nic wielkiego...



Poprostu zachodnie niemcy, francja itd to są o całe pokolenie do przodu przed nami bo tak jak MY teraz jaramy tak tam jarały już dziadki ktore maja teraz po 40 lat ;]



Tyle odemnie... Pozatym ten trik ze joint wyglada jak fajka jest do pizdy cuz i tak czuć dym z marihuany w powietrzu i 80% ludzi skuma ze papieerosa nie palisz a tymbardziej policja więc nie udawaj już takiego gonzo że śmigałeś z jointem po ulicy bo to nie jest zaden powód do dumy tylko głupota bo lepiej zawsze się gdzieś skitrać i w oczy się nie rzucać z nielegalnymi rzeczami... Oczywiście jeśli tam gdzie Ty przebywasz w niemczech "robią non stop kontrole i jest ich masa na ulicy" bo ja jeszcze takich niemiec nie widziałem...




Tam jest masa policji na ulicach w reichu? :nuts:



W średnich miastach (bo do takiego jeźdze) policje jak zobacze raz na pare dni w mieście w centrum (a chodze sobie codziennie na zakupy) to jest szał... W Berlinie troche częściej śmigają ale i tak nic nie przebije Polski...

z tymi 2g. czy 3 podobno tak jest ...moze moim bledem bylo napisanie ze w "calych" Niemczech natomiast mialem na mysli Bayern ;) tu jest serjo przejebane z policja ;) wiem cos o tym ....

Pozdr. !

Moj pierwszy raz tutaj ..ide sobie ulica i nagle podchodzi 2 kolesi calkiem normalnych i mowia (rutine kontrole) a ja niemieckiego zero :scared: no i mowie zeby po angielsku do mnie mowili , no i mowia ze kontrola policji i pokazuja legitymacje , po czym sobie mysle takie to sobie moge na kompie zrobic ;).... nom i stoje w szoku , wtedy pokazali mi swoje gloki z pod koszulek a ja " :mh ok: " no i poszedlem z nimi w uliczke gadka itp...kazli mi buty nawet skarpety sciagnac ;).... i wtedy zagladaja mi do portfela ( wtedy nie wiedzialem ze mam jeszcze z wakacji woreczek
z resztkami MJ.) no i oni to wyciagaja i sie pytaja czy hasz czy MJ ? (az mi sie cieplo zrobilo , bo nawet nie wiedzialem ze to mam w portfelu) no i mowie ze MJ. bo nie ma co sciemy walic , przeciez sie znaja ;) no i zadzwonili gdzies tam ...po czym sie pytam co teraz panowie ? a oni ze nic bo wsumie to nic nie mam ale jesli bym mial "cos"
to byl by juz problem ;)

Pozdr. !
Ostatnio zmieniony 27 grudnia 2006 przez Damn, łącznie zmieniany 1 raz.
"There are things known and there are things unknown, and in between are the doors. "
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 7 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.