kumpel trzy dni na bieluniu jechal i tez zadowolony d;
suchota jak po pokrzyku. wkurzajace. ale poza tym, to nie jest zle (;
w sumie zjdalam tlyko pol szyszki na wpol dojrzalej. ok 4 lisci i herbatke z dwoch lisci. wiecej grzechow nie pamietam.
ogolenie bylo ciekawie. jedyne, co mnie wkurzalo, to to, ze ludzie dziwnie sie gapili, jak gadalam do kumpeli, ktora nic nie mowila, albo do innej, ktorej tu wcale nie bylo. ale gapienie sie na gasienice na suficie czy papuge ruszajaca glowa, czy picie ze szklanki, ktorej nie ma bylo ciekawe.
sprobuje poczekac az kasztanki beda zupelnie dojrzle i wtedy sie jeszcze nawcinam ;]
Wracam na forum?...
To ludzie stworzyli sobie boga.
kolega, który poprzednim razem po bieluniu rozkładał namiot w swoim pokoju w obecności ojca jadł go znowu. tym razem zażygał spory kawałek domu qmplowi.
nie no. w sumie, jak teraz powoli sobie przypominam, co robilam (bo uciekl mi gdzies jeden dzien), to dochodze do wniosku, ze calkiem zabawnie bylo (:
na codzien to to cusik sie absolutnie nie nadaje, ale tak raz na jakis czas mozna sie pobawic ;]
Lydia pisze: [...]
na codzien to to cusik sie absolutnie nie nadaje, ale tak raz na jakis czas mozna sie pobawic ;]
mówcie co chcecie - co do grzybów sie wacham, mimo, że ostatnio czaję się na łysiczkę.
chociaż ostatnio na też muchomorka miałam chętkę d;
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.