kumpel trzy dni na bieluniu jechal i tez zadowolony d;
suchota jak po pokrzyku. wkurzajace. ale poza tym, to nie jest zle (;
w sumie zjdalam tlyko pol szyszki na wpol dojrzalej. ok 4 lisci i herbatke z dwoch lisci. wiecej grzechow nie pamietam.
ogolenie bylo ciekawie. jedyne, co mnie wkurzalo, to to, ze ludzie dziwnie sie gapili, jak gadalam do kumpeli, ktora nic nie mowila, albo do innej, ktorej tu wcale nie bylo. ale gapienie sie na gasienice na suficie czy papuge ruszajaca glowa, czy picie ze szklanki, ktorej nie ma bylo ciekawe.
sprobuje poczekac az kasztanki beda zupelnie dojrzle i wtedy sie jeszcze nawcinam ;]
Wracam na forum?...
To ludzie stworzyli sobie boga.
kolega, który poprzednim razem po bieluniu rozkładał namiot w swoim pokoju w obecności ojca jadł go znowu. tym razem zażygał spory kawałek domu qmplowi.
nie no. w sumie, jak teraz powoli sobie przypominam, co robilam (bo uciekl mi gdzies jeden dzien), to dochodze do wniosku, ze calkiem zabawnie bylo (:
na codzien to to cusik sie absolutnie nie nadaje, ale tak raz na jakis czas mozna sie pobawic ;]
Lydia pisze: [...]
na codzien to to cusik sie absolutnie nie nadaje, ale tak raz na jakis czas mozna sie pobawic ;]
mówcie co chcecie - co do grzybów sie wacham, mimo, że ostatnio czaję się na łysiczkę.
chociaż ostatnio na też muchomorka miałam chętkę d;
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.