Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 141 • Strona 7 z 15
  • 129 / 4 / 0
jak masz dużo jarania to jointy są dobrą opcją
bo wiadomo, jak się ma połówkę na dwóch czy trzech to nikt się nie będzie pierdolił tylko po wiaderku i tyle
  • 31 / / 0
NeverRewarded pisze:
Wiadomo że joint jest nieekonomiczny, ale miło usiąść w dobrym towarzystwie i podawać go sobie z ręki do ręki. To, że kilku pajaców w ten sposób na ośce się lansuje nie znaczy że każdy palacz jointa to lansiarz. Wręcz przeciwnie, zazwyczaj negatywne jednostki będąc w mniejszości i tak są bardziej widoczne niż pozytywna większość.

I nie ma co pierdolić - każdy pali tak jak lubi i chuj nam do tego ;]
zgadzam się z kolegą.

z tym mentolem to też kwestia gustu, w sumie nie powinnam się o to kłócić albo coś.

dobre odnosisz wrażenie AE86. mam 14 lat, podbieram mamie papierosy, zapaliłam 2 blanty w życiu (jeden z mentolem i uważam, że jest gorszy i fu w ogóle) i zjadłam sobie wczoraj 15 tabletek acodinu i miałam faze jak uhuhuhu

pozdrawiam ;*
  • 705 / 1 / 0
KALMS pisze:
dobre odnosisz wrażenie AE86. mam 14 lat, podbieram mamie papierosy, zapaliłam 2 blanty w życiu (jeden z mentolem i uważam, że jest gorszy i fu w ogóle) i zjadłam sobie wczoraj 15 tabletek acodinu i miałam faze jak uhuhuhu
Wiesz, ze jakos mnie to ani troche nie dziwi? Znam trzynastolatke, ktora oporowo wali fryte, o paleniu nie wspominajac. Ja w waszym wieku nawet nie pomyslal bym o niczym innym jak o MJ, a ta wtedy juz sie jaralo na luzie. A pozniej kurwa slychac w telewizji, ze biedne dziecko biednej mamusi sie najadlo zlych lekow albo smiercionosnych dopalaczy i umarlo... :wall:

BTW: Tez podpierdalalem matce fajki i robil to kazdy kto pali, zaden wyczyn :)

Zeby offtopu nie robic. Dzisiaj pojdzie pierwsze w zyciu wiadro z Holendra :-) I pierwsze od baaardzo dlugiego czasu, az slina z mordy leci na sama mysl. Pozniej tradycyjnie i po polsku, czyli zgnieciona butelka i pazloteczko, az sie stesknilem za tymi beztroskimi klimatami...
Ostatnio zmieniony 27 maja 2011 przez AE86, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 31 / / 0
NO BO JA SIĘ TEGO FORUM NACZYTAŁAM I ZACHCIAŁO MI SIĘ ĆPAĆ.
  • 332 / 38 / 0
Czytając ten temat mam wrażenie że średnia wieku wypowiadających się tu to 15 lat. Lansowanie z jointem haha uśmiałem się naprawdę. Jak ktoś pali jointy dla lansu to oznacza że narkotyki nie są dla niego... Joint z tytexem (obojętnie jaki, może być mentol, ja preferuje west ice) to najlepszy sposób palenia zioła, zwijasz, odpalasz i jest lajcik, nie trzeba się pierdolić z ciągłym podpalaniem, nabijaniem, zaciąganiem jak przy wiadrze itp. Na drugim miejscu jest bongos - porządny hit z bongo jest w chuj lepszy od wiadra. Zauważyłem że większość fanów wiadra to banda idiotów którzy podniecają się tym że jebną 8 wiader z rzędu... Owszem paliłem z wiadra w chuj razy ale wg mnie jest to chujowy sposób pod każdym względem. Jak chcę się ujebać jak prosie to 100x wolę bongo od wiadra.
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
  • 469 / 9 / 0
AE86 pisze:
BTW: Tez podpierdalalem matce fajki i robil to kazdy kto pali, zaden wyczyn :)
Nie każdy.
  • 1519 / 20 / 0
Nu, nie każda matka pali. Ale gdyby moja paliła to bym podpierdalał %-D
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 31 / / 0
moja mama pali R1 więc nie podpierdalam.
  • 65 / / 0
@CREAM
i tak szybciej nabije, podpale, zaciagne, przyjme niz ty pokruszysz, zwiniesz, odpalisz i dopalisz;P z 1 wiadra spizgam sie tak jak z lolka z 4 kul. Wiadro dziala na mnie mniej zamulajaco. Co prawda osoby ktore krotko pala i walna wiadro najpierw sie zakaszla, potem zamula, potem szybka zwalka i po 20 minutach juz kimaja z przejarania.
Zauwazylem, ze glownie osoby po takich doswiadczeniach nie lubia wiader, wiec po tym co piszesz wnioskuje, ze cie wiaderko przeroslo i teraz masz uraz.
Jak sie w kilku znajomych ustawiasz poczilowac przy piwku i baq to lolki sa spoko zeby w kregu rytualnie spalic. Albo jak sobie idziesz przez miasto, albo na narty/snowboard, albo na plaze, albo na koncert jakis(mimo ze lepiej walnac po wiaderku ale lolek wyglada bardziej wyjsciowo i dostojnie wiec sie polansowac mozna %-D ). A tak pozatym to wiadro>>>>>lole pod kazdym wzgledem
  • 705 / 1 / 0
knops pisze:
i tak szybciej nabije, podpale, zaciagne, przyjme niz ty pokruszysz, zwiniesz, odpalisz i dopalisz;P z 1 wiadra spizgam sie tak jak z lolka z 4 kul. Wiadro dziala na mnie mniej zamulajaco.
Proste
knops pisze:
Co prawda osoby ktore krotko pala i walna wiadro najpierw sie zakaszla, potem zamula, potem szybka zwalka i po 20 minutach juz kimaja z przejarania.
Zauwazylem, ze glownie osoby po takich doswiadczeniach nie lubia wiader, wiec po tym co piszesz wnioskuje, ze cie wiaderko przeroslo i teraz masz uraz.
+1
knops pisze:
Jak sie w kilku znajomych ustawiasz poczilowac przy piwku i baq to lolki sa spoko zeby w kregu rytualnie spalic. Albo jak sobie idziesz przez miasto, albo na narty/snowboard, albo na plaze, albo na koncert jakis(mimo ze lepiej walnac po wiaderku ale lolek wyglada bardziej wyjsciowo i dostojnie wiec sie polansowac mozna %-D ). A tak pozatym to wiadro>>>>>lole pod kazdym wzgledem
Co tu duzo mowic. Masz racje gosciu ;-)
ODPOWIEDZ
Posty: 141 • Strona 7 z 15
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.