Ano stąd, że kiedyś te mieszanki jeszcze dawało się / opłacało się, z braku laku, palić. Teraz są same chujowe. Podłoga stała się sufitem.
Na podstawie czego sądzisz, że po ten nowelizacji mieszanki staną się lepsze?
Pierdolnij focha i przytupnij, gamoniu.
To była odpowiedź na "Ja sie juz wiecej nie wypowiadam na ten temat."
Zauważ, że moje pobudki są skrajnie inne od przedmówcy
kilka osob na pewno zacznie cos uprawiac, ale bedzie to kropla w morzu potrzeb. wroci uliczne ziolo, "dilerski gram" i syf. tylko ze "elo ziomale" beda mogli za posiadanie pojsc do paki, a tak moga sobie legalnie palic jakis, fakt ze chujowy syntetyk, ale jednak legalny. w czym ci to pomoze???
Jak to nie można naprawiać wybiórczo? Podaj mi jedną skuteczną inicjatywę, która obejmowała kilka (czy WSZYSTKIE, jak sugerujesz) kwestie. Udało się komuś rozwiązać za jednym zamachem głód na świecie, HIV i kryzys energetyczny? A naprawiać WSZYSTKO naraz? Wytłumacz mi dokładniej lub doprecyzuj, co masz na myśli. Wedle Twoich słów nie należy próbować działać, w żadnej z tych materii, ponieważ nie należy "naprawiać (świata) wybiórczo".
chodzi mi o to ze uwazam, to juz jest moja filozofia zyciowa i swiatopoglad, ze w naturze istnieje bezwzgledna rownowaga. ale takze i bezstronna. glodni czy chorzy na ta czy inna chorobe zawsze beda istnieli. ale to co robi ludzkosc - takie ciagle wkladanie kija w mrowisko - jest bez sensu
a teraz patrz: legalizujemy wszystko jak leci. kazdy moze cpac co chce. ale jesli legalizacja to bedzie jednak masa ludzi starganych przez uzywki. i co? mamy wszyscy placic za ich opieke zdrowotna, czyli za ich glupote? wiec juz ruszamy system medyczny - moze prywatyzacja szpitali i przychodni? jak ruszymy system medyczny to trzeba przebudowac system ubezpieczen zdrowotnych itd itd w ogole wyobraz sobie ta mase ciagle nacpanych ludzi - nierobow. tacy ludzie maja wszystko w dupie. chca sobie tylko cpac i juz. jak sie do tego ma gospodarka monetarna? nie robia nic, nie maja na chleb wiec kradna. kradna bo mamy system, ktory z kazdego robi niewolnika. czlowiek rodzi sie niczym zebrak i musi sobie dopiero zapracowac na zycie. to jest moim zdaniem chore. wedle slow proudhona "wlasnosc to kradziez" - musimy zlikwidowac pojecie wlasnosci w ogole (?!). paru cpunow sobie buduje chatke byle gdzie z byle czego i uprawia poletko (marchew, ziemniaki i mak :cheesy: ). sa jak indianie, jak nomadzi :cheesy: :cheesy: :cheesy: nie traktuj tego doslownie, ale "legalizacja ogolna" po prostu wstrzasnela by systemem. mysle jednak ze ten wstrzas jest potrzebny
oazaspokoju
Ćpam ze świadomością, że to nic dobrego i na pewno nie powinno być legalne i szerokodostępne
Don't nobody know my troubles but God
So enjoy life, you only get one
Pawel84 pisze: w sumie mialem nie pisac, ale...Na jakiej podstawie uwazasz ze mozna nazywac kogos gamoniem tylko dlatego ze nie chce sie juz wypowiadac na dany temat i uwaza ze powiedzial wszystko co chcial? przestan w ogole czynic uwagi do mojej osoby (jakies epitety typu infantylny) tylko dyskutujmy merytorycznie.Pierdolnij focha i przytupnij, gamoniu.
To była odpowiedź na "Ja sie juz wiecej nie wypowiadam na ten temat."
Pawel84 pisze:oki, moze to faktycznie przeoczylem. ty twierdzisz, ze delegalizacja rc i dopalaczy pomoze sprawie starych dobrych uzywek typu mj.Zauważ, że moje pobudki są skrajnie inne od przedmówcy
Pawel84 pisze:chcesz zrobic sobie dobrze? a nie masz dostepu do dobrego ziola, nie chce ci sie uprawiac?
2. Mam, ale nie kupuję, jak nie mam. Szkoda pieniędzy.
3. Chce mi się.
Pawel84 pisze:ale w kraju tak zacofanym jak polska nie zliberalizuja przepisow odnosnie ganji, tego mozesz byc pewien.
Jakiś rok temu zdepenelizowano posiadanie narkotyków na Ukrainie. Spróbuj mi udowodnić, że jest to bardziej postępowy kraj, od Polski. Tak się składa, że spędziłem tam trochę czasu. Ale próbuj.
Pawel84 pisze:im chodzi o nabicie kabzy na mafii i alkoholu, bo jak widac - nad dopalaczami stracili kontrole.
Pawel84 pisze:kilka osob na pewno zacznie cos uprawiac, ale bedzie to kropla w morzu potrzeb.
wroci uliczne ziolo, "dilerski gram" i syf. tylko ze "elo ziomale" beda mogli za posiadanie pojsc do paki, a tak moga sobie legalnie palic jakis, fakt ze chujowy syntetyk, ale jednak legalny. w czym ci to pomoze???
A. Potrzeba konsumenta - upalenie się.
B. Niemożliwość spełnienia potrzeby (paraliż dopalaczy).
C. Co robi konsument? Stwierdza, że skoro i tak jego potrzeba nie może być legalnie spełniona, zaczyna zastanawiać się nad alternatywami.
D. Może kupić u dila, będąc niepewny jakości i ilości. Grozi za to 3 lata więzienia.
E. Może też zastanowić się nad uprawą. Grozi za to 2 lata więzienia (lub nawet 10, po dokonaniu zbioru).
Jak zachowa się "gracz racjonalny"? Oleje palenie i swoją wolność.
Jak zachowa się "palacz racjonalny" (sorry, za lignwistyczny paszkwil, ale chyba jest niezły, he, he)? Będzie trzymał język za zębami i będzie miał całe słoiczki palenia niewielkim kosztem.
chodzi mi o to ze uwazam, to juz jest moja filozofia zyciowa i swiatopoglad, ze w naturze istnieje bezwzgledna rownowaga. ale takze i bezstronna. glodni czy chorzy na ta czy inna chorobe zawsze beda istnieli. ale to co robi ludzkosc - takie ciagle wkladanie kija w mrowisko - jest bez sensu
a teraz patrz]
Nie postuluję legalizacji wszystkiego, wręcz przeciwnie. Od opieki zdrowotnej jest też akcyza (w produktach tytoniowych i alkoholowych), bardzo wysoka akcyza. Ponadto większość ćpunów umrze przedwcześnie niemając szans korzystać z drogiej opieki paliatywnej i opóźnianiem chociażby postępów Alzheimmera itd. itp.; Starzy, schorowani ludzie, którzy wcześniej cieszyli się dobrym zdrowiem, a teraz mają po prostu choroby związane ze starością, to skarbonka bez dna.
Reszty pozwól, że nie skomentuję. Bo "A": nie postuluję legalizacji wszystkiego, "B" ja jakos sie nie boje wychodzic z domu mimo, ze może nawet co dziesiąty mieszkaniec miasta Łodzi to wiecznie pijany społeczny pasożyt.
Czytaj co piszę i traf w sedno, to pogadamy dalej :).
Czy sadzicie ze ta ustawa przejdzie i to bedzie koniec dopalaczy? Chcialem w raz z kolega otworzyc sklep stacjonarny, ale po tych doniesieniach zwatpilismy.
ale może na tyle dać po dupie, że część sklepów będzie musiała zwinąć się.
So enjoy life, you only get one
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.