Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 380 • Strona 7 z 38
  • 47 / / 0
Nieprzeczytany post autor: antekhrestos »
[quote="opalony chlopaczyna"]była jedna delegalizacja produktów dopalaczy, więc nie wiem skąd wykminiłeś, że z każdą nowelizacją spada jakość ]
Ano stąd, że kiedyś te mieszanki jeszcze dawało się / opłacało się, z braku laku, palić. Teraz są same chujowe. Podłoga stała się sufitem.

Na podstawie czego sądzisz, że po ten nowelizacji mieszanki staną się lepsze?
Uwaga! Użytkownik antekhrestos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 159 / 43 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pawel84 »
w sumie mialem nie pisac, ale...
Pierdolnij focha i przytupnij, gamoniu.
To była odpowiedź na "Ja sie juz wiecej nie wypowiadam na ten temat."
Na jakiej podstawie uwazasz ze mozna nazywac kogos gamoniem tylko dlatego ze nie chce sie juz wypowiadac na dany temat i uwaza ze powiedzial wszystko co chcial? przestan w ogole czynic uwagi do mojej osoby (jakies epitety typu infantylny) tylko dyskutujmy merytorycznie.
Zauważ, że moje pobudki są skrajnie inne od przedmówcy
oki, moze to faktycznie przeoczylem. ty twierdzisz, ze delegalizacja rc i dopalaczy pomoze sprawie starych dobrych uzywek typu mj. chcesz zrobic sobie dobrze? a nie masz dostepu do dobrego ziola, nie chce ci sie uprawiac? ale w kraju tak zacofanym jak polska nie zliberalizuja przepisow odnosnie ganji, tego mozesz byc pewien. im chodzi o nabicie kabzy na mafii i alkoholu, bo jak widac - nad dopalaczami stracili kontrole.

kilka osob na pewno zacznie cos uprawiac, ale bedzie to kropla w morzu potrzeb. wroci uliczne ziolo, "dilerski gram" i syf. tylko ze "elo ziomale" beda mogli za posiadanie pojsc do paki, a tak moga sobie legalnie palic jakis, fakt ze chujowy syntetyk, ale jednak legalny. w czym ci to pomoze???
Jak to nie można naprawiać wybiórczo? Podaj mi jedną skuteczną inicjatywę, która obejmowała kilka (czy WSZYSTKIE, jak sugerujesz) kwestie. Udało się komuś rozwiązać za jednym zamachem głód na świecie, HIV i kryzys energetyczny? A naprawiać WSZYSTKO naraz? Wytłumacz mi dokładniej lub doprecyzuj, co masz na myśli. Wedle Twoich słów nie należy próbować działać, w żadnej z tych materii, ponieważ nie należy "naprawiać (świata) wybiórczo".


chodzi mi o to ze uwazam, to juz jest moja filozofia zyciowa i swiatopoglad, ze w naturze istnieje bezwzgledna rownowaga. ale takze i bezstronna. glodni czy chorzy na ta czy inna chorobe zawsze beda istnieli. ale to co robi ludzkosc - takie ciagle wkladanie kija w mrowisko - jest bez sensu

a teraz patrz: legalizujemy wszystko jak leci. kazdy moze cpac co chce. ale jesli legalizacja to bedzie jednak masa ludzi starganych przez uzywki. i co? mamy wszyscy placic za ich opieke zdrowotna, czyli za ich glupote? wiec juz ruszamy system medyczny - moze prywatyzacja szpitali i przychodni? jak ruszymy system medyczny to trzeba przebudowac system ubezpieczen zdrowotnych itd itd w ogole wyobraz sobie ta mase ciagle nacpanych ludzi - nierobow. tacy ludzie maja wszystko w dupie. chca sobie tylko cpac i juz. jak sie do tego ma gospodarka monetarna? nie robia nic, nie maja na chleb wiec kradna. kradna bo mamy system, ktory z kazdego robi niewolnika. czlowiek rodzi sie niczym zebrak i musi sobie dopiero zapracowac na zycie. to jest moim zdaniem chore. wedle slow proudhona "wlasnosc to kradziez" - musimy zlikwidowac pojecie wlasnosci w ogole (?!). paru cpunow sobie buduje chatke byle gdzie z byle czego i uprawia poletko (marchew, ziemniaki i mak :cheesy: ). sa jak indianie, jak nomadzi :cheesy: :cheesy: :cheesy: nie traktuj tego doslownie, ale "legalizacja ogolna" po prostu wstrzasnela by systemem. mysle jednak ze ten wstrzas jest potrzebny

oazaspokoju
Ćpam ze świadomością, że to nic dobrego i na pewno nie powinno być legalne i szerokodostępne
ciekawe czy bedzie to dla ciebie takie oczywiste gdy zlapia ciebie, albo twoje dziecko z lufka ziola? okej - zgoda ze ta natretna reklama dopalaczy jest szkodliwa. ale delegalizacja niczego tu nie zmieni. jedno gowno zmnieni w inne. chcesz aby dziecko nie cpalo - rozmawiaj z nim, uswiadom mu to i opowiedz o uzywkach. ty jak i wiekszosc na tym forum przynajmniej bedziesz wiedzial o czym mowisz, wiec dziecko powinno ci ufac. poza tym nie traktuj swojego dziecka jak swojej wlasnosci. chcesz przed kims zaslonic wszystko co zle, bo uwazasz ze w ten sposob bedzie mu lepiej. Przeciez to zlo jest tylko druga strona medalu dobra. I dlatego zawsze gdy zwalcza sie jedno gowno - pojawia sie inne. ta walka jest imo bez sensu
Oh Lordy, trouble so hard
Don't nobody know my troubles but God
  • 294 / 5 / 0
antekhrestos, nie sądzę, że będą lepsze, ale mogą takie być, a Ty zakładasz z góry, że będą gorsze. np piksy z dopalaczy chyba się poprawiły po wywaleniu bzp, a przynajmniej tak mi się wydaje (i tak słyszałem), bo ja ich nie jadłem poza lu dovs i s.d. parę razy.
I guess time flies when you're havin' fun
So enjoy life, you only get one
  • 757 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: blueberry »
kurwa gdyby nie te jebane dopalacze nie byloby takiej chujni. Jebany rzad, jak mozna wycofac substancje z obiegu tylko i wylacznie na podstawie swojego wydumania? Przeciez to bez sensu jest. Rozumiem mefedron ale od reszty niech sie odpierdola. Mam chec tam pojsc i ich powybijac
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 67 / / 0
Nieprzeczytany post autor: ZnawcaColi »
Droga wolna nikt przecież nie przeszkadza
Sorry, but I don't trust anything that bleeds for five days and doesn't die.
  • 47 / / 0
Nieprzeczytany post autor: antekhrestos »
@Pawel84
Pawel84 pisze:
w sumie mialem nie pisac, ale...
Pierdolnij focha i przytupnij, gamoniu.
To była odpowiedź na "Ja sie juz wiecej nie wypowiadam na ten temat."
Na jakiej podstawie uwazasz ze mozna nazywac kogos gamoniem tylko dlatego ze nie chce sie juz wypowiadac na dany temat i uwaza ze powiedzial wszystko co chcial? przestan w ogole czynic uwagi do mojej osoby (jakies epitety typu infantylny) tylko dyskutujmy merytorycznie.
Na takiej podstawie, że "ktoś" (zwany dalej "gamoniem") nie zrozumiał lub "przeoczył" (jak gamoń sam pisze) sedno wypowiedzi swego adwersarza (zwanego dalej "mną").
Pawel84 pisze:
Zauważ, że moje pobudki są skrajnie inne od przedmówcy
oki, moze to faktycznie przeoczylem. ty twierdzisz, ze delegalizacja rc i dopalaczy pomoze sprawie starych dobrych uzywek typu mj.
100% pewności nie mam, ale jest to wysoce prawdopodobne (wyjaśnię poniżej).
Pawel84 pisze:
chcesz zrobic sobie dobrze? a nie masz dostepu do dobrego ziola, nie chce ci sie uprawiac?
1. Chcę.
2. Mam, ale nie kupuję, jak nie mam. Szkoda pieniędzy.
3. Chce mi się.
Pawel84 pisze:
ale w kraju tak zacofanym jak polska nie zliberalizuja przepisow odnosnie ganji, tego mozesz byc pewien.
Jakieś 10 lat temu to samo można było powiedzieć o Czechach. A jednak.
Jakiś rok temu zdepenelizowano posiadanie narkotyków na Ukrainie. Spróbuj mi udowodnić, że jest to bardziej postępowy kraj, od Polski. Tak się składa, że spędziłem tam trochę czasu. Ale próbuj.
Pawel84 pisze:
im chodzi o nabicie kabzy na mafii i alkoholu, bo jak widac - nad dopalaczami stracili kontrole.
Pawel84 pisze:
kilka osob na pewno zacznie cos uprawiac, ale bedzie to kropla w morzu potrzeb.
wroci uliczne ziolo, "dilerski gram" i syf. tylko ze "elo ziomale" beda mogli za posiadanie pojsc do paki, a tak moga sobie legalnie palic jakis, fakt ze chujowy syntetyk, ale jednak legalny. w czym ci to pomoze???
Własna teoria spiskowa, czy przeczytałeś jakąś książkę?

A. Potrzeba konsumenta - upalenie się.
B. Niemożliwość spełnienia potrzeby (paraliż dopalaczy).
C. Co robi konsument? Stwierdza, że skoro i tak jego potrzeba nie może być legalnie spełniona, zaczyna zastanawiać się nad alternatywami.
D. Może kupić u dila, będąc niepewny jakości i ilości. Grozi za to 3 lata więzienia.
E. Może też zastanowić się nad uprawą. Grozi za to 2 lata więzienia (lub nawet 10, po dokonaniu zbioru).

Jak zachowa się "gracz racjonalny"? Oleje palenie i swoją wolność.
Jak zachowa się "palacz racjonalny" (sorry, za lignwistyczny paszkwil, ale chyba jest niezły, he, he)? Będzie trzymał język za zębami i będzie miał całe słoiczki palenia niewielkim kosztem.

chodzi mi o to ze uwazam, to juz jest moja filozofia zyciowa i swiatopoglad, ze w naturze istnieje bezwzgledna rownowaga. ale takze i bezstronna. glodni czy chorzy na ta czy inna chorobe zawsze beda istnieli. ale to co robi ludzkosc - takie ciagle wkladanie kija w mrowisko - jest bez sensu
Nie znam się na filozofii, ale z zasadą równowagi (chemicznej), karmy, czy też 3cią zasadą dynamiki trudno polemizować. Dwie są naukowo udowodnione, trzecia jest nierozstrzygalna z punktu widzenia logiki.

a teraz patrz]
Nie postuluję legalizacji wszystkiego, wręcz przeciwnie. Od opieki zdrowotnej jest też akcyza (w produktach tytoniowych i alkoholowych), bardzo wysoka akcyza. Ponadto większość ćpunów umrze przedwcześnie niemając szans korzystać z drogiej opieki paliatywnej i opóźnianiem chociażby postępów Alzheimmera itd. itp.; Starzy, schorowani ludzie, którzy wcześniej cieszyli się dobrym zdrowiem, a teraz mają po prostu choroby związane ze starością, to skarbonka bez dna.

Reszty pozwól, że nie skomentuję. Bo "A": nie postuluję legalizacji wszystkiego, "B" ja jakos sie nie boje wychodzic z domu mimo, ze może nawet co dziesiąty mieszkaniec miasta Łodzi to wiecznie pijany społeczny pasożyt.

Czytaj co piszę i traf w sedno, to pogadamy dalej :).
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2010 przez antekhrestos, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik antekhrestos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: barcel0na »
Witam,

Czy sadzicie ze ta ustawa przejdzie i to bedzie koniec dopalaczy? Chcialem w raz z kolega otworzyc sklep stacjonarny, ale po tych doniesieniach zwatpilismy.
  • 294 / 5 / 0
koniec na pewno nie.
ale może na tyle dać po dupie, że część sklepów będzie musiała zwinąć się.
I guess time flies when you're havin' fun
So enjoy life, you only get one
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: barcel0na »
czyli z otwarciem nowego sklepu raczej mozna dac sobie spokoj :/
  • 2179 / 31 / 0
wszystko zależy co sie kryje pod tą całą komisją do badania szkodliwości. Wątpie żeby owi "naukowcy" byli wolni od nacisków, badania będa całkiem nierzetelne i ustawione pod publiczke. O obiektywizmie możemy zapomnieć. Wyobraźcie sobie że taka komisja stwierdza że np to co siedzi w Amfibii jest mało szkodliwe. Jedna wielka promocja hehe ;)
Hidden mefedron User
ODPOWIEDZ
Posty: 380 • Strona 7 z 38
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.