Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
Wczoraj zeżarłem 30g, dzisiaj drugie tyle i dziś jest nawet lepiej bo jakby przyzwyczaiłem się do uboków.
To samo u mnie tyczy się gałki muszkatołowej! Działa na podobnej zasadzie. Wezmę 20g i jest fajnie. Chce na drugi dzień zarzucić 20g - też będzie fajnie, ale mniej + będzie większe zmęczenie, senność, zamulenie i nieco słaba pamięć. Czyli przydatne, jeśli chce się być zombie oglądającym całą sobote Netflixa.
Czyli najlepiej brać okazjonalnie, gdy już ma się dość swojego wypranego z dobrych przeżyć świata. Biorąc raz na tydzień efekty nie są w pełni satysfakcjonujące, ale i tak jest fajnie. Najlepiej raz na 2 tygodnie i rzadziej.
gałka u mnie praktycznie nie wywołuje niepożądanych efektów, dlatego też postanowiłem że będe ją jadł jak najczęściej mogę, czyli 2-3 razy w tygodniu po 20 gram, by przez większość tygodnia być na haju, bo czemu nie. Niestety organizm szybko się do niej przyzwyczaja i w ogóle przestaje działać. Zupełnie jakby moje ciało jej w ogóle nie widziało, w takim sensie w jakim konsola do gier z zepsutym napędem nie odczytuje płyty z grą. Gdy sie ją bierze tak często, może znikomo zamulić na kilka godzin i całkowicie trzeźwiejesz. Nie dość że nie ma haju, to nie ma nawet efektów ubocznych, czyli czerwonych oczu, wirowania w brzuchu, ani suchości w ustach, co sugeruje że ciało w ogóle nie przyswaja gałki podczas trawienia, gdy bierze się ją za często. Przynajmniej ja tak mam. Natomiast gdy bierze się ją rzadko (na przykład raz na 2 tygodnie) - działa powyżej 24 godzin i to mocno, wraz z nieodłącznymi efektami ubocznymi.
Pierwszy eksperyment przeprowadzony. Następny polega na poczekaniu tydzień, by sprawdzić czy zaledwie tyle czasu sprawi, by tolerancja spadła. Jeśli nie - odczekam dwa tygodnie i tak dalej. Będę tu zdawał relacje.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.