Dział służący informacji na temat zmian w prawie – proponowanych, jak i wprowadzonych w życie.
ODPOWIEDZ
Posty: 838 • Strona 7 z 84
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
pilleater pisze:
Czeka nas płacz i zgrzytanie zębów ;]

Swoje zażalenia wyrażajcie pod adresem boleslaw.piecha@sejm.pl

Sam się z nim kłócić nie bede %-D
No ja już wysłałem. Tylko broń bOże żadnych bluzgów tam.
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
No to jest nas już kilka osób. Oczywiście pełna kultura.
aj-waj pisze:
na marginesie dodam, ze ustawa jest juz pod drogim czytaniu.......
No to zajebiście nas urządzili. Tylko ich kurwa przeklnąć !
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
dobra, co im w mejlach będziemy wysyłać?
Wymyślamy coś konkretnego i każdy tylko kopiuje i wysyła?
Bo ja to bym tylko napisała " jestem przeciwna delegalizacji" ale to za mało.
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
  • 261 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: rejestr »
Pawel_31 pisze:
A my przypadkiem nie bedzemy pierwszym panstwem w europie ktory zdelegalizuje kratom ,szalwie , kava kava( w tym przypadku to nie zdziwilbym sie ze na swiecie)
salvia jest juz nielegalna w niemczech i we włoszech,
kratom w finlandii,
a kava w holandii (niepotwierdzone).

przynajmniej tak jest napisane na erowidzie
  • 93 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Hekate »
Chwila, na pewno już w drugim czytaniu?
Doszczętnie rozbity Wichman zginął w ucieczce z rąk rozjątrzonych najazdem chłopów.
  • 36 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Voit@z »
Weta ludowego w Polsce niestety nie ma. Inicjatywa ustawodawcza jak najbardziej, ale Marszałek Sejmu może nie dopuścić do czytania proponowanej przez lud ustawy. Jeśli chodzi o proces ustawodawczy to po pierwszym czytaniu o ile ustawa nie zostanie odrzucona w całości (na to bym nie liczył) wraca ona do prac w komisjach. Następnie następuje drugie czytanie po którym posłowie zgłaszają swoje poprawki/ w przypadku braku poprawek następuje od razu trzecie czytanie i głosowanie. Potem 30 dni na wniesienie swoich poprawek/ weta ma Senat. Jeśli je wniesie następuje nad nimi głosowanie w Sejmie. Dopiero potem ustawa trafia do prezydenta, który ma 21 dni na podpisanie/ veto/ skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego (w tym przypadku wchodzi w grę tylko pierwsza możliwość). Jeśli ta ustawa wchodzi do pierwszego czytania to jest jeszcze trochę czasu. Jedyną, choć mizerną moim zdaniem, szansą na zmianę tej sytuacji jest moment, gdy ustawa trafi do prac w komisjach. Wymaga to jednak oddziaływań silnego, zjednoczonego, zorganizowanego i co najważniejsze merytorycznego lobby, które chciałoby to zmienić, a takiego, obawiam się, nie mamy.

W tym miejscu muszę przyznać się do własnej naiwności. W sporze z Kolikiem i jeszcze kimśtam na łamach forum tuż po starcie stacjonarnych dopalaczy przewidywałem, że sprawa szybko ucichnie nietknięta przez prawo. Z kilku przyczyn stało się inaczej. Zbyt agresywna polityka rynkowa dopalaczy, niedoceniana przeze mnie determinacja mediów (co pokazuje jak bardzo temat "grzeje" ludzi) i protesty społecznie doprowadziły do tego. W dalszym ciągu twierdzę, że gdyby WWSI ograniczyło się do otwierania jednego sklepu na 3 miesiące sprawy raczej by nie było.

Zastanawia mnie jednak co innego. O ile w przypadku BZP czy nawet (niestety, jakkolwiek jest to bolesne) szałwii delegalizacja jest jakoś tam względnie uzasadniona, to zakazywanie leonurusa czy kavy kavy jest absurdem totalnym. Ustawodawca tworząc/ nowelizując ustawę powołuje się na ogół na szeroko zakrojone konsultacje społeczne/ badania/ ekspertyzy. Nie wierzę, aby w przypadku dzikiej daggi czy kavy kavy takie przeprowadzono. Po pierwsze są to substancje zbyt niszowe, aby było z kim się konsultować, a po drugie nie istniały poważne przesłanki do ich szerszych badań laboratoryjnych. Można więc spróbować skompromitować ustawodawcę, żadając upublicznienia podstaw takiej decyzji, czyli stenogramów z konsultacji, posiedzeń, wyników badań i raportów. Tylko, że do tego potrzebna jest znowu dobra, zgrana, silna organizacja. Przy wnioskowaniu o te informacje pasowałoby wykorzystać jakieś zarejestrowane medium (nie wiem czy jest takowym Spliff), wówczas można się powołać na ustawę o prawie prasowym i organ MUSIAŁBY udzielić odpowiedzi. Pozostaje jedynie kwestia odpowiedniego nagłośnienia podjęcia przez władze bezpodstawnej decyzji, a z tym będzie największy problem, bo co szaraka obchodzi, że BEZPODSTAWNIE zabronili czegoś do ćpania skoro to jest do ćpania. Dla niego jest ważne, że jego dzieciak tego nie weźmie albo przynajmniej będzie mu trudniej.

W chwili obecnej, najlepszym, choć również zagrożonym, rozwiązaniem wydaje się być ustawa SLD (jakkolwiek nienawidzę tego ścierwa). Jeśli państwo decyduje się na obłożenie akcyzami czegoś to znaczy, że nie chce tego delegalizować tylko na tym zarabiać. A jak już zarabia, to niełatwo będzie mu z tego zrezygnować. Tymbardziej, że zyski bedą pewnie dość spore. Media powinny nieco ucichnąć, bo przecież władza podjęła walkę z dopalaczamii (delegalizując BZP). A ludzie pomyślą, że problem jest rozwiązany, a nawet jeśli nie to uznają go za parchatą niszę i w końcu zapomną lub się przyzwyczają. Gazety raczej nie będą donosić o ludziach skaczących z okien i przedawkowaniach czternastolatków. Chyba, że o jakichś wypadkach samochodowych nieodpowiedzialnych debili. Sieciówki dopalaczy (zwłaszcza w mniejszych miastach) pewnie upadną, ale nisza powinna zostać. Podskoczą niestety ceny i wielu wróci do ganji. Inni, mniej obrotni i młodsi, bądź z mniejszych miejscowości będą próbować gałki, bielunia, cipacza. Whatever. Zastanawiam się tylko, czy piszący tę ustawę zdają sobie sprawę z głupoty jaką palnęli z deksem. Efekt może być taki, że niektórzy przerzucą się na kodę. Chyba, że zgodnie z ustawą deks jest wyraźnie wymieniony gdzieśtam jako niezakazany.

Tak nieco na marginesie ciekaweczy nowy właściciel Dopalaczy, Rancard (którego bezskutecznie googlowałem) ma na tyle funduszy i samozaparcia by sądzić się z państwem polskim o szykanowanie. W sądach polskich (nawet gdyby mieli rację) nie ugrają raczej za wiele, musieliby uderzyć na instytucje europejskie.
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: *Magik* »
A ja w to niewierze...załatwo by im to przyszło.I na dodatek szałwie by zakazali bezżadnychbadań???Badania na spice tez niewykryły uszczerbków psychicznych albo fizycznych,o ile takie badania były wogule robione.Słyszałem,ze robili tylko na zawartość THC.Niewierze też w to bo nigdzie niema takich informacji...W TV,na onecie,na dopalaczach N I G D Z I E! Mówcie chciecie jebana prowokacja TYLE!!
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
pill doradź co mamy im pisać, tzn temu ziomkowi.
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
  • 39 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: skutlik »
Weta ludowego w Polsce niestety nie ma
W tym chorym kraju za niedługo nic nie będzie....

Właśnie co wysłać w tym mailu ? Bo nie jestem w nastroju do myślenia nad pismem oficjalnym <_<

A co do deksa to nigdzie nie znalazłem odpowiedniego wpisu w tej nowelizacji, niby jest tam racemetorfan i lewometorfan i zastrzeżenie dotyczące izomerów ale takie same wpisy są w ustawie z 2005 roku a jakiegoś poważnego płaczu o deksa do tej pory nie było.
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
ale zaraz przecież w aptekach jest sprzedawany ziołowy lek antydepresyjny bez recepty na bazie ekstraktów z kava-kava. I co nagle okazało się ze to jest śmiertelny narkotyk za posiadanie którego będzie można pójść do więzienia?? To by oznaczało ze apteki tyle czasu faszerowały ludzie śmiertelnym uzależniającym wyniszczającym NARKOTYKIEM??

mam nadzieję że będzie chociaż jakiś program substutucyjny dla uzależnionych od kava-kava.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 838 • Strona 7 z 84
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.