Mocarny888 pisze:Nazwałeś mnie zajebanym alkoholikiem.Dlatego skontrowałem.Chociaż teraz zrozumiałem, że chodziło Ci o to że jak jesteś.a nie ze jestem.Ja to odebrałem jako atak.Nie ważne.Nie mam nic do Ciebie.Nie lubię się kłócić w necie.Wolę w realu.
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
Wszystko zalezy tez od tego, na jakim etapie "przygody" z alkoholem jesteście. Ja juz dawno mam za sobą etap wesołych akademikowych maratonów i "normalnych" kacuchow. Po wieloletnim nadużywaniu steralem sobie alkoholem beret na tyle, ze na chwile obecna każdy "the day after" to stany lękowe i gwałtowny zjazd nastroju i jeszcze przez jakies dwa-trzy dni odczuwam to picie w kościach. Od pewnego momentu bylo tak po każdym piciu, niezależnie od tego czy się nawalilem ostro czy troche lżej, wiec od dłuższego czasu nie pije. Czuje ze chyba juz wypilem swoje jak to sie mowi, tym bardziej ze radocha juz nie ta z picia. Jedyny pozytyw to dzikie libido na drugi dzien (pomimo chujowego nastroju) - choc nie wiem skąd to sie bierze
Poprawia mi się też kontakt z bliższymi, mam większą ochotę spędzać z nimi dzień. Pojawiają się spontaniczne decyzje, które zazwyczaj obfitują w miłe wspomnienia. Czasem też mam problem z mimiką i rozmawiając z kimś na jakiś poważny temat, moja mimika się totalnie psuje, bardzo łatwo uchodzą ze mnie emocje.
Czy macie coś podobnego ? Co może być przyczyną takich zmian ?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
