Mocarny888 pisze:Nazwałeś mnie zajebanym alkoholikiem.Dlatego skontrowałem.Chociaż teraz zrozumiałem, że chodziło Ci o to że jak jesteś.a nie ze jestem.Ja to odebrałem jako atak.Nie ważne.Nie mam nic do Ciebie.Nie lubię się kłócić w necie.Wolę w realu.
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
Wszystko zalezy tez od tego, na jakim etapie "przygody" z alkoholem jesteście. Ja juz dawno mam za sobą etap wesołych akademikowych maratonów i "normalnych" kacuchow. Po wieloletnim nadużywaniu steralem sobie alkoholem beret na tyle, ze na chwile obecna każdy "the day after" to stany lękowe i gwałtowny zjazd nastroju i jeszcze przez jakies dwa-trzy dni odczuwam to picie w kościach. Od pewnego momentu bylo tak po każdym piciu, niezależnie od tego czy się nawalilem ostro czy troche lżej, wiec od dłuższego czasu nie pije. Czuje ze chyba juz wypilem swoje jak to sie mowi, tym bardziej ze radocha juz nie ta z picia. Jedyny pozytyw to dzikie libido na drugi dzien (pomimo chujowego nastroju) - choc nie wiem skąd to sie bierze
Poprawia mi się też kontakt z bliższymi, mam większą ochotę spędzać z nimi dzień. Pojawiają się spontaniczne decyzje, które zazwyczaj obfitują w miłe wspomnienia. Czasem też mam problem z mimiką i rozmawiając z kimś na jakiś poważny temat, moja mimika się totalnie psuje, bardzo łatwo uchodzą ze mnie emocje.
Czy macie coś podobnego ? Co może być przyczyną takich zmian ?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
