Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
To uczucie jednak nakłoniło mnie do podjęcia wymiany informacji na temat tego zjawiska. A to dlatego, że przyszło mi do głowy, że ten flashback (jak i poprzednie doświadczenia, które uważałem za nie) powstały w bardzo specyficznych warunkach. W warunkach bardzo nowej sytuacji (bym obstawiał). Za pierwszym razem ot tak upuściłem tależ w kuchni. Trzymam tależ - cyk - tależ na ziemii w dwóch kawałkach i lekko tryptaminowe/kwaśne uczucie. Dzisiaj z kolei było mega. Leże sobie w łóżku, czytam komiks i bach. Nagle uświadamiam sobie, że odgłosy seriali słyszę zdecydowanie za głośno i zewsząd. Do tego jakieś skrzypienie. Co to kurwa jest? Schizofrenia? Parę razy się o to podejrzewałem. Podnoszę się, patrzę, kolory nieco tryptaminowe. Nie ogarniam totalnie. W pewnym momencie dociera do mnie, że skrzypienie dochodzi z pokoju matki, która ćwiczy na pewnym dziwnym urządzeniu (nigdy tego nie słyszałem), a nie śpi jak zakładałem i ogląda telewizję - stąd słyszałem to zewsząd. Zastanawia mnie tylko skąd flashback? Po raz kolejny otworzyłem się bardziej na świat dzień wcześniej. Nie jestem pewny co o tym sądzić. A wy?
x = x
x = x
mineł (chyba) 2 dni od tripu grzybowego. siedzieliśmy na miejścowce i paliliśmy jointy. przy któryms joju z kolei zacząłem widziec przemykające smugi światła. mineła dosłownie chwila i zaczałem widzieć jak znajomym zaczeły wyginąc sie twarze. nikomu nic nie wspomniałe o tym. postanowiliśmy zmienic miejścowke. po dosłownie 2 minutach już na innym miejscu odciąłem sie od omawianego przez ziomkow i odpłynąłem w myślach. nagle dosłownie zaatakowały mnie szalone rozkminy. było ich stanowczo za dużo. nie mogłem ich ogarnąc zakreciłe mi sie w głowie i upadłem na ziemie. kumpel mnie szybko podniósl i nagle uswiadomilem sobie ze stracilem wzrok. wpadlem w paranoje, strasznie sie wystraszyłem ze juz nigdy nie zobacze swiata. dopiero po jakiejs chwili bylem sobie wstanie wmowic ze to jakas krzywa faza, chociaz nie wiedziałem ani skad to sie wzieło, ani ile potrwa. dopiero po jakis 2 minutach zaczalem dostrzegać kontury. widzialem czarny obraz i biale kontury znajomych.po jakis kilku sekundach w obrazie pojawiale sie plamy/dziury przez które widziałem swiat normalnie. obraz zapełnił sie plamami(czyli był juz w całosci) i uswiadomiłem se ze kolory które widze sa poprostu bajkowe. nie udało mi sie osiagnąć tego pod wplywem zadnej tryptaminy. potem juz powolutki kolory zaczeły wracac do normy.
u mnie peak trwal jakies 5min i potem delikatny zjazd około 15min.
troche trudno opisac flashbacka bo dzieje sie to wszystko tak szybko i do tego na nic nie jestes przygotowany i zamiast na zapiemietywaniu faktów, skupiasz sie na tym co by tu zrobic by sie skonczyło.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
