Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Jakie miałeś zdanie na temat narkotyków przed ich spróbowaniem?
Narkotyki to złooo!
113
44%
Nie interesowało mnie to za bardzo.
87
34%
Narko je boskie, yo
58
22%

Liczba głosów: 258

ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 7 z 15
  • 352 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: TenTyp »
nie dziwi mnie to ze prawie kazdy kto siegnal po twarde palil bake. prawie kazdy alkoholik zaczynal od piwa. dziwi mnie natomiast, a moze nie dziwi tylko potwierdza moje doswiadczenia i research, w kazdym razie Moją uwage przykuwa pewien fakt. poczatek to niewiedza nt dragow i uznanie ich za zlo, co jest wpajane zazwyczaj w domu, szkole, mediach. potem fascynacja i uznanie dragsow za "dobro" i negacja tego co slyszelismy od "normalnej" czesci spoleczenstwa. a potem przychodzi czas kiedy juz zdobylismy jakas tam wiedze o narkotykach, testwana na wlasnej skorze i ... prawie kazdy cpun (ale ci co juz conieco wiedza, jakis czas w tym siedza, no ogolnie znaja sie na rzeczy. nie przez polroku) nosi w sobie paradoks. z jednej strony dragi ktore nadal ciesza , z drugiej blokada ze bez nich bedzie ciezko. Swiadomosc wlasnej slabosci: uzaleznienia. swiadomosc ta przychodzi kiedy po raz kolejny dragi okaza sie od czegos wazniejsze. same dragi sa (prawie) zawsze zajebiste, ich dzialanie tez (no z czasem to sie zmienia, nie jest juz jak dawniej, ale nikt nie powie ze nie jest faJnie), gorzej z konsekwencjami. jak dojdzie do czlowieka ze : kto wysoko lata, mocno pizga o zimie, to przynajmniej ja staram sie nie przestawac latac, co by nie spasc. ogladalem tv i tam zawsze tak krytykowali dragi, ze stwierdzilem ze to musi byc zajebiste. najlepsze rzeczy zawsze krytykuja. no i sie nie pomylilem. nie wiedzialem tylko ze czasem na ten temat inni mowia prawde, wiedzialem ze glownie przesadzaja i przebarwiaja. tez sie nie mylilem. mylilem sie ze da sie to w pelni kontrolowac. owszem mozna czesciowo kontrolowac, ale jazda po bandzie zdazyla sie chyba kazdemu.


i tak kocham dragi:) cpac, wciagac, palic, jesc, kreslic, wdychac, lykac. milosc jest slepa, za to ta dobrze kurwi.
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
  • 90 / / 0
Nieprzeczytany post autor: KraX »
Szczerze to mnie od zawsze ciągneło do dragów i do odkrywania czegoś nowego, będąc w trzeciej klasie podstawówki wciągałem z koleżankami klej heh ale mi to nie podeszło a rok później byłem gotowy zajarać weedu też z tymi koleżankami i jeszcze z jednym kumplem kupiliśmy kule za 10zł bodajże spaliliśmy ją wszyscy i nic nas nie poklepało bo jak sie potem po tygodniu gdzieś okazało była to herbata granulowana ale poszliśmy w czwórke grać w butelke do mnie i był looz ;-)
Uwaga! Użytkownik KraX jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 127 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: blood.luna »
ja zawsze chciałam spróbować, no i wreszcie zaczęłam. ;]
"świat to lśniący ogród rozkoszy, którego owoce zrywać należy od razu" /// portal i forum nt. wampiryzmu:
recenzje, literatura, filmy, komiksy, wariaci, mordercy - takie tam...
+ dyskusje http://blood-luna.org ///
  • 803 / 7 / 0
experymenty, sztuka, psychodela, inne stany świadomości, podróże astralne [to tyle jeśli chodzi o klimaty hyperreal
Widzę "podatny grunt" :-D
  • 127 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: blood.luna »
ja to nazywam 'otwartością'. ;]
"świat to lśniący ogród rozkoszy, którego owoce zrywać należy od razu" /// portal i forum nt. wampiryzmu:
recenzje, literatura, filmy, komiksy, wariaci, mordercy - takie tam...
+ dyskusje http://blood-luna.org ///
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
poczatek to niewiedza nt dragow i uznanie ich za zlo, co jest wpajane zazwyczaj w domu, szkole, mediach. potem fascynacja i uznanie dragsow za "dobro" i negacja tego co slyszelismy od "normalnej" czesci spoleczenstwa. a potem przychodzi czas kiedy juz zdobylismy jakas tam wiedze o narkotykach, testwana na wlasnej skorze i ... prawie kazdy cpun (ale ci co juz conieco wiedza, jakis czas w tym siedza, no ogolnie znaja sie na rzeczy. nie przez polroku) nosi w sobie paradoks. z jednej strony dragi ktore nadal ciesza , z drugiej blokada ze bez nich bedzie ciezko. Swiadomosc wlasnej slabosci: uzaleznienia.

najlepiej zerwać z jednoznacznym określaniem niektórych rzeczy jako złe albo dobre. narkotyki po prostu są - a złe albo dobre może być ich wykorzystanie. co do świadomości własnej słabości: w uzależnienie IMO wpadają ludzie o małej kontroli nad sobą ,lubie takie porównanie ,że pierwszy papieros w życiu to czysta przyjemność palenia dobrego tytoniu ,a tysięczny papieros to już zaspokajanie uzależnienia -trzeba wybrać ilość ,albo jakość.
poza tym najlepiej "do niczego się nie przywiązywać ,niczego się nie wyrzekać"
Ostatnio zmieniony 01 czerwca 2008 przez feydewey, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 463 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Virus X »
Wielu znasz ludzi którzy wypalili pierwszego papierosa i odczuwali przy tym "czystą przyjemność palenia dobrego tytoniu"?
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
ujmę to inaczej: te pierwsze papierosy ,które sprawiają przyjemność ,nie palisz ich bo musisz ,albo ponieważ chcesz ,lubisz to. nie zaspokajasz głodu ,ale jesz dobry posiłek: )
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 127 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: blood.luna »
zresztą, tytoń dobrze smakuje, nawet gdy się nim krztusisz.
"świat to lśniący ogród rozkoszy, którego owoce zrywać należy od razu" /// portal i forum nt. wampiryzmu:
recenzje, literatura, filmy, komiksy, wariaci, mordercy - takie tam...
+ dyskusje http://blood-luna.org ///
  • 463 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Virus X »
Ja tam jedyną przyjemność z palenia odczuwałem jedynie w stanach najebania lub kiedy już mój organizm zaczął łaknąć nikotyny. Uderzenie w płuco o poranku, po spaniu lub po najedzeniu się, najmocniej paląc tytoń z fajki.
ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 7 z 15
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.