Tak zawdzięczam temu forum poznania bardzo ciekawych substancji, które do dziś zażywam, lecz w większych odstępach czasowych, niż jak to było na początku mojej hajpowej kariery :cheesy:
Oszołomił mnie fakt, że mogę w aptece , za tanioche kupić takie fajne smakołyki. Stałem się jej stałym klientem. Łatwo też znalazłem namiar na mojego pierwszego kwasa , bromoważki i hulaj dusza, piekła nie ma. Rok czasu wyjęty z życia. Z domu wychodziłem tylko do listonosza i do apteki ;]
Hypciol
Tak poza tym to Internet co najwyżej pomógł mi nie zrobić sobie większej krzywdy. Z jednej strony sam poszukiwałem nowych doznań i bez odpowiedniej ilości informacji mógłbym popełnić jakieś głupstwo. Narkotyki poznałem innymi drogami, niż przez Internet, więc jeżeli za coś byłby on odpowiedzialny, to nie za moje rozćpanie, a za rozsądniejsze i zdrowsze podejście do tematu. Chociaż faktem jest, że Internet czyni substancje łatwiej dostępnymi (i więcej można spróbować) to też jest mniejsza potrzeba wchodzenia w kontakty z typami spod ciemnej gwiazdy.
Wczesniej ćpanie to było takie byle się tylko czymś napizgać, a teraz pokochałam deksa i dla mnie to coś więcej niż tylko ćpanie
Od kiedy zacząłem czytać spróbowałem DXM który nie przypadł mi do gustu, ważki za którą bardzo dziękuję bo dzięki niej przeżyłem wiele niesamowitych wręcz "widzeń".salvię spróbowałem tylko raz po którym rośliny się do mnie uśmiechały(miały ludzkie twarze) i "kazały gdzieś iść" a nie lubię być do czegoś przymuszany,dopalaczy ale tylko parę stwierdziłem że zjazd nie warty ceny no i co najgorsze przez hipka poznałem najgorszą bo wpierdalajacą kodeinę z antka najgorsza bo w huj pieniędzy na nią wydaję i niby jest fajnie nic mi nie jest ale jak się zażywa bardzo często to pewno jakieś konsekwencje zażywania prędzej czy później się pojawią poza tym czuję sie niedosyt i jeśli nie "rzucę" to z kolei mogę się wpieprzyć na wyższy level czyli tramal itp.itd. Aha no i zapomniałbym o benzo ale to włąsciwie pierwszy raz spróbowałem estazolamu dzięki babci bo dała mi na sen,ale na hipku dowiedziałem się że są też inne i spróbowałem paru innych.
Podsumowując Hipek bardzo mocno przyczynił się do moich eksperymentów z dragami gdyby nie on zapewne znałbym tylko te "uliczne"
lse292 pisze: DZIEKUJE!
Sam zawsze kiedyś żarłem jakąś nowa- nieznaną substancję, zawsze ale to zawsze najpierw czytałem o niej na naszym forum.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
