Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Dawnymi czasy traktowano adrenalina przedawkowanie opiatow, ale teraz, kiedy powszechnie dostepna jest specyficzna odtrutka (nalokson) nie ma takiej potrzeby.
Ekstra_ziolo pisze:Było tu już mówione, że należy wezwać karetkę. A co zrobić, gdy jest się samemu i nie ma kto pomóc? Jak poznać, że się przeholowało? Ktoś był już "na krawędzi"? Można jakoś pomóc sobie samemu czy to już koniec?
Było jeszcze dużo tego, różne sytuacje z różnymi zakończeniami.
Jeśli chodzi o podanie naloksonu sobie samemu:
1. Nigdy nie wiesz, czy akurat dzisiaj przedawkujesz.
2. Nie zawsze masz nalokson pod ręką.
3. Bardzo prawdopodobne, że nie będziesz miał siły, żeby go sobie podać lub po prostu nie zdążysz tego zrobić.
Udało mi się kilkakrotnie podać sobie nalokson, w momencie w którym czułam, że mam bardzo poważne problemy z oddychaniem, ale byłam jeszcze na tyle świadoma, żeby go wziąć. Pytasz jak poznać, że się przeholowało - w momencie, w którym sobie to uświadomisz nie będziesz już w stanie tego cofnąć, poza tym ta myśl nie będzie trwała długo.
Może być natomiast inna sytuacja - dawka, którą podasz będzie wysoka, a zarazem na tyle niska, że będziesz w stanie np. zadzwonić na pogotowie, czy zawołać kogoś. Utrata przytomności nie musi nastąpić od razu. Najbardziej niebezpieczne przypadki to przedawkowanie przy podaniu i.v - substancja trafia całościowo do krwi i nie ma czasu np. na płukanie żołądka tak jak przy łykaniu tabletek. Jeśli przyjąłeś opio inną drogą podania, to szansa na wyjście z tego jest o wiele większa, oczywiście jeżeli w porę się zareaguje.
jak przedawkowujesz, to czasem nie zdążysz nawet towaru wstrzyknąc do końca, a już odpadasz. a jak zdążysz, to nie wyjmiesz strzykawki. a jak nawet to ci się uda, to po 5 sekundach jesteś cały siny i nieprzytomny i piana ci napierdala z pyska.
a wy tu jeszcze szukacie miejsca na znajdowanie zyły i wstrzykiwanie sobie samemu naloksonu. ja pierdole, ludzie.
sie nie wali w samotności dużych dawek H/M, a przede wszystkim fentanylu, bo jest zdradziecki, skurwialy, nie masz fazy, a za chwile jesteś trupem. i tyle. jak macie kogoś obok, to was powentuluje do przyjazdu pogotowia / lub w przypadku fenta do momentu jak przestanie działać (30 min ok), no i poda wam antagoniste. PODAWAĆ SOBIE NALOKSON PRZED PRZEDAWKOWANIEM, dobre, dobbbbre
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
vester pisze: PODAWAĆ SOBIE NALOKSON PRZED PRZEDAWKOWANIEM, dobre, dobbbbreżyczę dobrego refleksu, zwłaszcza tym co szukają żyły do wkłucia przez godzinę
Blue_Berry pisze:
Pytasz jak poznać, że się przeholowało - w momencie, w którym sobie to uświadomisz nie będziesz już w stanie tego cofnąć, poza tym ta myśl nie będzie trwała długo.
To już by była jakaś abstrakcja...
Jeśli chodzi o dzwonienie po pogotowie. Zobacz: walisz w kanał, jest dobrze, leżysz, po jakimś czasie masz wrażenie, że działanie się nasila i masz problem z oddychaniem. Nie jest wykluczone wezwanie w tym momencie pomocy.
vester pisze:jakie zawołać znajomego? jakie wstrzyknąc samemu sobie nalokson? jakie zadzwonić po pogotowie?
jak przedawkowujesz, to czasem nie zdążysz nawet towaru wstrzyknąc do końca, a już odpadasz. a jak zdążysz, to nie wyjmiesz strzykawki. a jak nawet to ci się uda, to po 5 sekundach jesteś cały siny i nieprzytomny i piana ci napierdala z pyska.
a wy tu jeszcze szukacie miejsca na znajdowanie zyły i wstrzykiwanie sobie samemu naloksonu. ja pierdole, ludzie.
Opia pisze:Bo ratownicy wtedy raczej nic mi jeszcze nie podali ani w żaden sposób nie spowodowali mojego ocknięcia. (chociaż tego nie wiem, mogli w jakiś sposób wykluczający nalokson mnie przywróć lekko do życia, żeby się czegoś dowiedzieć ode mnie? ale nie miałam też raczej żadnego śladu np. po wstrzyknięciu czegoś). Dopiero jak mnie do karetki wzięli, a ja powiedziałam, że to opio, to podali nalokson.
- Zepsuliście mi fazę!!! :motz:
- NIE - byłaś nieprzytomna - uratowaliśmy ci życie. :finger:
- Co ja teraz zrobię ?!?! musicie mi dać 10$ !!!!!! :wall:
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
