Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
a co do srodu, po mefie jest o wiel gorszy niż po fecie, potwierdzam.
Mnie najbardziej wkurwiają wory pod oczami, i pierdolona 'dzikość' oczu. Źrenice jako-tako, idzie czasem przykryć kodą, ale zakamuflujemy jedną oznakę, to zdradzą nas trzy kolejne. Tym bardziej, gdy ktoś tak jak ja, ma zajebiście błękitne oczy. Chyba, że chce się komuś obierać żmudną linie obrony, i będzie chciał wyglądać jak żywa reklama efektów Photoshopa. I tu kobitki mają łatwiej. Z naturalnej chęci wyglądania jak najlepiej, i ilości dostępnych specyfików aby to spełnić.
Jebiące ubrania, poza tym dzień po fetowaniu mam taką dziwną, blado-czerwoną skórę, podkrążone oczy... Ogólnie, wracając tramwajem przez pół miasta ludzie się dziwnie patrzą :-D
I do tego robią mi się jakieś dziwne takie syfy, których się nie da wycisnąć, ani nie chcą same schodzić :nuts: Np. po ostatnim żarciu 2 tygodnie temu wyjebało mi takie coś na środku karku i do tej pory ani się o milimetr nie zmniejszyło
W Twoim przypadku, i godzinie o której pisałeś posta, pewnie wystarczyło spojrzeć w lustro ;-) :-D
Gdy bywałem na pierwszej fazie najczęsciej zdradzał mnie jakby pot na skórze twarzy, patrzały, czasami jak byłem mega-wykurwiony ciężko było mi rozmawiać najlepsze że takto nie miałem (przynajmniej nie pamiętam) żebym miał jakiś przypał, co najwyżej kumple w temacie wiedzieli ocb., no ale zawsze można było się ogarnąć i nie było trzęsawy wewnątrz.
Zwała to już inna sprawa, pamiętam jak dziś w liceum miałem przypał (wyglądałem jak zombie ) i dorwała mnie nowa wychowca (kurwisko) ale jakoś wytłumaczyłem się że mam gorączkę i przylazłem do szkoły by coś zaliczać no ale co sobie pomyślała to pomyślała.
W Twoim przypadku, i godzinie o której pisałeś posta, pewnie wystarczyło spojrzeć w lustro
ale powiem Wam, że mimo wszystko te rzeczy da się w mniejszym lub większym stopniu ukryć. wory pod oczami i bladą cere pudrem (tu faceci jednka mają gorzej :P), co do źrenic gdy ma się ciemne oczy, a ja mam, to nie widać tak bardzo, że są powiększone, ale ja i tak bardzo często, nawet zimą chodzę w okularach przeciwsłonecznych gdzie się tylko da. najbardziej mnie wkurza sucha skóra, jak się niczym nie smaruje to zaczyna mi schodzić :/
a reszte zawsze można wyjaśnić gorszym samopoczuciem, bądź chorobą jak tłumaczył się przekum.
ja nienawidzę tego grajdołu"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.