Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
A nie lepiej zacząć od czegoś innego? Znaczy się, to pewnie zrobiłaś, żeby zobaczyć jak to smakuje i wogóle ale to już krok bliżej do stanu "odurzenia narkotycznego".
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
TO tylko proporcja, i to jeszce nieprawidlowo podana :|
5:1 to bedzie raczej 50:10 ;)
A co do pixów + galka, imo 10g galki na 2 pixy wystarczy ;]
but money can buy me drugs so that`s cool :)
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
Podsumowując już chyba wole (jeśli wogóle) załadować gałke klasycznie pijąc bo można szybciej to zrobić
Już dwa razy piłem gałke za pierwszym miałem ostre haloony na drugi dzień świat ,mi tak wirował że nie mogłem w stać z łóżka i iść do szkoły na trzeci dzień jeszcze lekko odczuwałem zejście (wtedy wipiłem 2)
A za drugim razem wypiliśmy z kumplem 3 na spółe i w sumie nic mi nie było tylko czerwone gały :/
Wiec podsumowując mozna raz spróbować ale nie polecam są inne dużo zacniejsze środki
Pozdro
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
