Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 598 z 1165
  • 149 / 101 / 0
21 lutego 2018Maykel85 pisze:
21 lutego 2018london5 pisze:
"Moja kochana, clonazepam to narkotym, uzależnia i nie da się tego odstawić. Mój ojciec bierze to paskuctwo 25 lat ma wachania nastroju, często nas bił w końcu mama się z nim rozstała. Ten lek powoduje straszne wahania nastroju, ojciec był nawet kilka razy w szpitalu psychiatrycznym ale nie dali rady odstawić tego leku. Był nadmiernie cichy, nie odzywał się do nas po kilka tygodni, potem nagle zaczynał być aktywny odzywał się opowiadał, pomagał przy lekcjach zakupach i po kilku godzinach lub dniach następował wybuch bił nas czym popadło ręką lub co chwycił w rękę, pociął nożem mamie nogi, bratu gardło chciał podciąć było coraz gorzej, na każdy problem łykał 5-7 tabletek clonazepamu po 2 mg, nie wiem kto mu to wypisywał w takich ilościach, ale kiedy mama mu leki chowała i wydzielała po 1 tabletce to bił ją, a nawet próbował zabić. W końcu mama nie wytrzymała i za radom psychiatry spakowała nas i siebie i wyprowadziliśmy się daleko od ojca. Lekarz powiedział że tego leku po tylu latach nie da się nigdy odstawić a zapisali go ojcu na banalny problem - tiki nerwowe twarzy bo się ślinił z nerwów. Końcowy efekt był taki że ojciec zaćpał się tym lekiem na śmierć i umarł, w całym domu było pełno tego leku. "

Wspolczuje ci mordo, masz karme za te cierpienia. Wiem, ze na pewno najbardziej szkoda ci było mamy. Straszne jest to co przezyliscie, nie potrafie nawet sobie tego wyobrazić. Pochodze z normalnej rodziny gdzie nigdy nie było alkoholu w domu ani zadnej przmocy, wiec tym bardziej trudno mi to sobie wyobrazić co musieliście przezywac. Spotykam czasem na forum twoje posty i wiem, ze cpasz ostro, ale trzymam kciuki zebys kiedyś przestal, bo czytając twoje posty widać, ze konkretny i wartościowy z ciebie gość.
Ja pierdole czego Ty mu kurwa współczujesz,że zacytował wpis z forum w cudzysłowie?

http://www.forumneurologiczne.pl/forum/ ... 836/1.html
Uwaga! Użytkownik trufla1989 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1360 / 180 / 0
Myslalem, ze to jego wpis. Znam kurwa cytaty z forum o klonazepamie na pamięć, w ogole caly net znam i obejrzałem wszystkie filmy na youtubie i to 2 razy.

Thomas 12, tak odstawiłem, bralem 15 lat. Przedostatni ciag roczny pod koniec 2013 roku odstawilem sam, potem od grudnia 2014 do lutego 2017, czyli 2,5 pol roku około leciałem non stop- był to najdluzszy ciag. Nie dalem rady odstawić sam, a zawsze odstawiałem cold turkey ;-) . Tym razem się nie udało, pomogl miesiąc detoksu w szpitalu i udało się. Przez te 15 lat brania glownie benzo i opio 8-9 lat byłem non stop pod wpływem benzo.

Co do zachowania to jak piszesz- wydaje ci się jedynie, ze jesteś normalny, ale tak nie jest. Bez benzo zycie nabiera kolorow i nie spierdala przez palce. U mnie osobiście po kilku latach benzo zaczely powodować depresje, miałem gorszy humor niż na trzeźwo i ciagnelo mnie mocno do innych substancji. Brac jednak musialem, bo uzależnienie psychofizyczne od benzo to koszmar, kto przezyl ten wie.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 149 / 101 / 0
Odstawienie benzodiazepin w tym clonazepamu fizycznie da sie zniesc.Nie jest az tak ciezko w porównaniu do psychiki.Jezeli zaczyna sie brac z powodu lęków,nerwicy to przejebane juz na starcie.Z reszta w ciagu pierwszych miesiecy abstynencji psychika kuleje,nie jest wesolo nikt mi kurwa nie wmowi,ze mozna wszystko.Coś za coś.
Uwaga! Użytkownik trufla1989 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 591 / 144 / 0
Ja to z klonami miałem styczność od jakiegoś 2003, ale to na sportowo do hery. Potem miałem przerwę kilkuletnią od klonów, bo za bardzo mi ryły banie pod opio i pod koniec 2016 ruszyłem już w ciąg po zejściu z syropu. Psychiatra mi wspomagała mój nałóg pisząc recki na benzosy, głównie klony, bo co innego do opio jest najlepsze? No dobra - midazolam. Także ten mój ciąg klonowy, to jest niewielki, jedynie rok, a i tak się boję odcięcia.
[mention]Maykel85[/mention]
Wg Twojej subiektywnej opinii, co jest gorsze zejście z klonów czy hery ? Pomijam ten detoks szpitalny o którym piszesz.
Uwaga! Użytkownik thermogrippp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1360 / 180 / 0
Oczywiście, ze zejście z benzo. Wiadomo, ze opio uzalezniaja dużo mocniej psychicznie, bo daja niesamowita euforie. Jednak jeśli chodzi o odstawienie benzo to w porównaniu z odstawieniu opio to pikus. Oczywiście chodzi mi oczywiście o sama kwestie detoksu o tych substancji.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 444 / 30 / 0
Cześć wszystkim. Nie brałem nigdy heroiny, ale Maykel85 ma rację, ponieważ z teoretycznego punktu widzenia, na innych forach internetowych, natknąłem się na wpis jednego heroinisty, ktory rownież twierdził, że hera w porownaniu do klonazepamu to " pikuś" jeśli chodzi zarowno o odstawienie jak i życie " po".
Uwaga! Użytkownik Thomas12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 522 / 64 / 0
Nie no, depresja po opiatach tez może być przejebana.. Tylko opio odstawiasz i z dnia na dzień jest coraz lepiej z benzo to masz na długo przejebana psychicznie i fizycznie. Jeśli do tego jesteś z.natury nerwicowcem, to ciężko bez benzyl żyć..
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 634 / 0
Również wolałabym skręt po kilkumiesięcznym waleniu hery czy konkretniejszych dawek morfiny niż po kilkumiesięcznym waleniu rekreacyjnych dawek klonazepamu.

Kurwa, to jest nie do opisania po prostu... Pomijam bardziej permanentne kłopoty zdrowotne w stylu nabytej padaczki, ataków grand mal, chronicznej bezsenności i rozjebania systemu na setki sposobów etc.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 789 / 47 / 0
Zgadzam się w zupełności z postem Jamedris. Pierwsze kilu miesięczne odstawki po klonie są do przejścia. Ale jak już człowiek leci parę lat to naprawdę bezsenność i rozjebanie organizmu jak np poty itp. Mnie tam trzyma jeszcze wczorajsze wieczorne 8mg zapite na raz 2 piwerkami. Trochę znowu poleciałem. W tamten piątek do poniedziałku owaliłem cała paczkę 2. Ale ja mam tak że po tej akcji musiałem parę dni polecieć na dawkach 4-6mg. W ten week daje spokój bo jadę na pst. Ja mam tak że po takich krótkich przerwach 2mg potrafi mnie w zupełności zaleczyć, nie wiem jak to się odbywa ale może dobre gaba. Tyle że potem bez jednego krzyżyka dziennie to naprawdę katorga.
  • 18 / / 0
Mam pytanie czy clonazepam to najsilniejsza benzodiazepina?
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 598 z 1165
Artykuły
Newsy
[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.