21 lutego 2018Maykel85 pisze:21 lutego 2018london5 pisze: "Moja kochana, clonazepam to narkotym, uzależnia i nie da się tego odstawić. Mój ojciec bierze to paskuctwo 25 lat ma wachania nastroju, często nas bił w końcu mama się z nim rozstała. Ten lek powoduje straszne wahania nastroju, ojciec był nawet kilka razy w szpitalu psychiatrycznym ale nie dali rady odstawić tego leku. Był nadmiernie cichy, nie odzywał się do nas po kilka tygodni, potem nagle zaczynał być aktywny odzywał się opowiadał, pomagał przy lekcjach zakupach i po kilku godzinach lub dniach następował wybuch bił nas czym popadło ręką lub co chwycił w rękę, pociął nożem mamie nogi, bratu gardło chciał podciąć było coraz gorzej, na każdy problem łykał 5-7 tabletek clonazepamu po 2 mg, nie wiem kto mu to wypisywał w takich ilościach, ale kiedy mama mu leki chowała i wydzielała po 1 tabletce to bił ją, a nawet próbował zabić. W końcu mama nie wytrzymała i za radom psychiatry spakowała nas i siebie i wyprowadziliśmy się daleko od ojca. Lekarz powiedział że tego leku po tylu latach nie da się nigdy odstawić a zapisali go ojcu na banalny problem - tiki nerwowe twarzy bo się ślinił z nerwów. Końcowy efekt był taki że ojciec zaćpał się tym lekiem na śmierć i umarł, w całym domu było pełno tego leku. "
Wspolczuje ci mordo, masz karme za te cierpienia. Wiem, ze na pewno najbardziej szkoda ci było mamy. Straszne jest to co przezyliscie, nie potrafie nawet sobie tego wyobrazić. Pochodze z normalnej rodziny gdzie nigdy nie było alkoholu w domu ani zadnej przmocy, wiec tym bardziej trudno mi to sobie wyobrazić co musieliście przezywac. Spotykam czasem na forum twoje posty i wiem, ze cpasz ostro, ale trzymam kciuki zebys kiedyś przestal, bo czytając twoje posty widać, ze konkretny i wartościowy z ciebie gość.
http://www.forumneurologiczne.pl/forum/ ... 836/1.html
Thomas 12, tak odstawiłem, bralem 15 lat. Przedostatni ciag roczny pod koniec 2013 roku odstawilem sam, potem od grudnia 2014 do lutego 2017, czyli 2,5 pol roku około leciałem non stop- był to najdluzszy ciag. Nie dalem rady odstawić sam, a zawsze odstawiałem cold turkey ;-) . Tym razem się nie udało, pomogl miesiąc detoksu w szpitalu i udało się. Przez te 15 lat brania glownie benzo i opio 8-9 lat byłem non stop pod wpływem benzo.
Co do zachowania to jak piszesz- wydaje ci się jedynie, ze jesteś normalny, ale tak nie jest. Bez benzo zycie nabiera kolorow i nie spierdala przez palce. U mnie osobiście po kilku latach benzo zaczely powodować depresje, miałem gorszy humor niż na trzeźwo i ciagnelo mnie mocno do innych substancji. Brac jednak musialem, bo uzależnienie psychofizyczne od benzo to koszmar, kto przezyl ten wie.
[mention]Maykel85[/mention]
Wg Twojej subiektywnej opinii, co jest gorsze zejście z klonów czy hery ? Pomijam ten detoks szpitalny o którym piszesz.
Kurwa, to jest nie do opisania po prostu... Pomijam bardziej permanentne kłopoty zdrowotne w stylu nabytej padaczki, ataków grand mal, chronicznej bezsenności i rozjebania systemu na setki sposobów etc.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
