Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6416 • Strona 586 z 642
  • 5370 / 982 / 0
Oczywiscie ze tak.
Za to, że spod lady nie sprzedają morfiny, alpry i reszty nam potrzebnych
Miałem wobec nich wielkie nadzieje, ale ta nadzieja zanika.
Mogły zrobić coś wiekkiego, dla nas ćpunòw
A myślą tylko o swoich ciepłych posadkach
A nawet utrudniają... ;-)
Apteka to powinien być pieprzony sklep z cukierkami
Przynajmnien dwa razy w roku takie święto, że kupuje się co chce i ile chce

Trochę odleciałem.... :pacman:
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1509 / 223 / 0
06 listopada 2019kodeinaddict pisze:
Mój wygląd już napisałem: w chuj mocne 2/10 ;-) a tak serio, to tu chyba nie ma reguły. Ale zauważyłem, że ludzie gdy mogą mieć nad kimś chociaż skrawek władzy, to czują się w tym pierdolonym życiu "Kimś" i nie przeżyją, że tego nie wykorzystają, bo po robocie to już zostaje iść dostać z liścia od starego, bo zupa za słona, albo nie ten kolor papieru toaletowego kupiony. To chociaż w tej apteczanej rzeczywistości mogą pokazać, że rządzą.
Te, stary, to weź kiedyś dla testu odjeb coś takiego: dwie wersje siebie. Poczuj się jak posiadacz osobowości mnogiej. Raz idź do apty ledwo po wstaniu z wyra, najlepiej, jakby morda była jeszcze pomięta od spania na poduszce na granicy oddychania i duszenia się nią, w szaliku i 5 kurtkach oraz 3 czapkach i kup do tego kilka saszetek czegoś na przeziębienie. %-D Innego dnia pójdź tam przebrany za byznysmena, który urwał się z roboty, bo musiał skoczyć po coś na przeziębienie.

Brzmi debilnie w chuj, ale wiesz co? Na aptekary w aptece całodobowej, znajdującej się najbliżej mojej roboty to działa. A jeszcze jak kiedyś powiedziałam, że pracuję w kamienicy, gdzie nawet latem jest zimno jak w psiarni i że od lata jestem niedoleczona (trochę w tym prawdy, a reszta to skręt i (wtedy, gdy jej się "skarżyłam" na warunki pracy; sama pytała) pirogen), to przynajmniej dwie aptekary dają bez wciskania głupot. %-D A że na skręcie nie chciało mi się ryja malować, robiłam to dopiero w pracy i to koło południa, bo wiem z doświadczenia, że wtedy mogą się zjawić interesanci, to gdy szłam tam rano zakutana w kurtkę, szalik i czapkę, gdy ludzie chodzili jeszcze w bluzach, to wyglądałam bardzo wiarygodnie. :D Drugie wiarygodne moje apteczne ja ( %-D ) to to, gdy przychodziłam wysztafirowana i na szybciutko chciałam Thiocodin i dużo chusteczek.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 12809 / 2490 / 0
Też na początku próbowałem się uwiarygadniać, ale szybko odkryłem, że łatwiej wyłożyć karty na stół i zdobyć status stałego klienta.
To jednak były inne czasy.
06 listopada 2019Hexe pisze:
... przynajmniej dwie aptekary dają bez wciskania głupot. %-D
  • 325 / 38 / 0
A propos szesnastek, ja nie raz uslyszalam, ze sa na receptę, a kilka dni temu, ze nie ma nawet w hurtowniach.
Mimo, ze jestem non stop pdzeziebiona i kaszle jak pojeb.
Durne baby. Szkoda kasy. Wracam do oksy, bo za duzo kasy na tjoko przejebalam przez raptem killa dni.
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 2429 / 584 / 155
@dzojov, szesnastki póki co są OTC, chociaż spotkałam się już z tym, że faktycznie niektórzy farmaceuci mówią, że na receptę. Na receptę są dwudziestki.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 325 / 38 / 0
No więc właśnie, dlatego wtedy ich uswiadamiam i zalosnie probuja wybrnac ze swojej scieny, do tego robi im sie glupio, ze jakas malolata (wygladam na duzo mniej niz mam) ich poucza %-D
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 1931 / 318 / 0
06 listopada 2019jezus_chytrus pisze:
Też na początku próbowałem się uwiarygadniać, ale szybko odkryłem, że łatwiej wyłożyć karty na stół i zdobyć status stałego klienta.
To jednak były inne czasy
Bez kitu, ja zwykle albo z jednego okienka przeskakuje na drugie lub proszę na drugi rachunek żeby nie miały problemów. Wtedy są nawet milsze te aptekarki, mnie nawet takie dwie polubiły tak bardzo że ciągle mi sprzedają co chce i ile chce, ale oprócz tego nawet przy innych klientach same się śmieją "o-ho przyszedł pan z kaszlem i katarem" albo próbują mi wcisnąć jakiś kit, że znajdą mi detoks :zombie:
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 416 / 58 / 0
Kirwa znowu trip po 3 aptekach w obcym mieście, we wszystkich niby ani nie ma thio, ani dexa (chyba że w jakichś śmiesznych ilościach). Chce mi sie smiac i plakac jednoczesnie. Czas zaczac robic zamowienia na apteline do kazdej mozliwej apteki.
  • 3455 / 564 / 2
Ja nie mam problemu z wyciskaniem kody z aptek, gdyz mam cztery apteki obok siebie. Nie wzbudzakac podejrzen kupuje po 1 paczce w kazdej i mam bombe jak ta lala.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
A ja chyba wolę pokombinować i popajacować z wyimaginowanym alter ego, niż być znana aptekarom z tego, że jestem lekomanką-kodeinistką. Chociaż jest jedna taka apta, która ma dwa wejścia i mnóstwo okienek oraz od chuja klientów, że można się wśród nich "ukryć", więc wejście jednym, zakup paczki, wyjście tym samym, wejście drugim i zakup paczki jest do wykonania.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 6416 • Strona 586 z 642
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.