Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 542 z 1155
  • 566 / 27 / 0
Czy jednorazowe pominięcie dawki wenlafaksyny choć trochę zwiększy szansę na to że koda wieczorem zadziała? Czy bez sensu i brać wenle dziś też? Zostało mi 210mg kody więc chciałbym to wykorzystać. Mam nawet(z przypadku) apap noc to sobie zarzuce z 10min przed kodą
  • 449 / 101 / 0
Czy zdarzuło wam się kupić nadjedzoną kodeinę w aptece? Bo mi tak. Zauważyłam dopiero po jakimś czasie, że w blisterku brakuje dwóch tabsów :-D Ruszoną kodeinę jeszcze potrafię zrozumieć, ale otwartego perfidnie opakowania klonów i zajebanych dwóch tabletek dwójek - tego już nie potrafię zrozumieć :-D
Co złego, to nie ja - oczywiście...
  • 684 / 26 / 0
23 marca 2020Mondeeste pisze:
Czy jednorazowe pominięcie dawki wenlafaksyny choć trochę zwiększy szansę na to że koda wieczorem zadziała? Czy bez sensu i brać wenle dziś też? Zostało mi 210mg kody więc chciałbym to wykorzystać. Mam nawet(z przypadku) apap noc to sobie zarzuce z 10min przed kodą
Nie pomijaj. To nic nie zmieni bo organizm masz nasycony wenlafaxyną i kilka dni musiałbyś nie brać żeby stężenie spadło zauważalnie. Nic się nie zmieni, ani na plus, ani na minus.
Pozdrawiam!
Paweł
  • 2392 / 663 / 0
23 marca 2020badzingla pisze:
Hahah też mi się dzisiaj śnił rajdzik po aptekach :D Wszystkie były otwarte i wyglądały całkiem normalnie, aż się dziwiłam, no bo jednak większość aptek wygląda dziś lekko koszmarnie. Nakupiłam sobie tej kody, wracam do domu, a tam oczywiście w pustych blistrach po MST jeszcze coś było - jak to w snach.

Nie zetknęłam się jeszcze z sytuacją, żeby ktoś miał Thio 16 i na siłę wciskał 10. Jeśli mówią, że nie ma 16 (co się zdarza bardzo rzadko), to nie mam powodu nie wierzyć. Czemu mam nie wierzyć, skoro wiem, że np. ta farmaceutka sprzedała mi 16 już kilkanaście razy? To czemu teraz nagle nie? Bo są rozkazy z góry, żeby wciskać ćpunom 10 zamiast 16? %-D Jeszcze żeby to jakieś naprawdę opłacalne dla tych aptek było... a nie jest.

A bierzecie aktualnie normalnie czy macie odstawkę ?? Bo co ciekawe mi się opio nigdy nie śnią kiedy je zażywam akurat- bo w sumie po co skoro mam je normalnie w życiu. Co ciekawe śni mi sie to za czym podświadomie tęsknię i czego nie robię dlatego bardzo często jak jestem w ciągu albo ogólnie biorę z jakimis przerwami typu dzień / dwa prawie zawsze śni mi się moja pierwsza miłość ogólnie jakies akcje z miłością , podrywaniem lasek. Wszystkie akcje sexualne jakich doświadczałem jeszcze te 10 lat temu - potrafią się pojawić w śnie 1 do jednego i wgl mam wrażenie w śnie że czuje to uczucie miłości , pierwszej spełnionej i odwzajemnionej Ten stan jednak był czystym narkotykiem, szczęście jakie powodował jest nie do powtórzenia to smutne. Ale normalnie sie do niego nie wraca bo ma sie innych partnerów którzy tez dużo dają ja kiedy wybrałem za partnera życiowego Maję i Oksy tego nie mam z tąd chyba te wszystkie sny.
Zaś Kiedy miałem odstawkę , taką ponad tydzień to byłem wręcz dręczony non stop snami że szukam tej morfiny , ryje chatę i czasami zdarzało mi się znaleźć !!! JEST ! JEDNA TABLETKA 100 od razu do papy i miałem wrażenie bomby we śnie. Nie zbadana bestia ten mózg. To co potrafi zrobić budzi RESPECT... ;) Pozdrawiam
  • 449 / 101 / 0
Jeśli mózg przez sen potrafi wywołać orgazm bez fizycznego machania rączką tu i tam, to i dlaczego nie miałbyś mieć wrażenia czegoś na miarę opiatowego haju we śnie? :-D Tak jak @dex.pl (nie wiem czy dobrze napisałam nick) pisał w anegdotkach o gościu, który po zajebaniu samej soli fizjologicznej bez fenta zaczął noddować :-D albo jak wkręcił sąsiada, że kropelki na katar to donosowy instanyl... Zawsze wracam do tych historii zastanawiając się na jakiej zasadzie to działa...

Mi sny tematyczne też się zdarzają w tej sztuce dla sztuki teraz, codziennym szarpaniu się ze sobą o to ile ja jeszcze wytrzymam, a to też nie jest dobre, po powolutku sukcesywnie wpierdalam się w benzo, co jest częstym błędem po wyjściu z opio. Potem przez pół dnia chodzę rozbita i irytacja, to mało po/iedziane...
Co złego, to nie ja - oczywiście...
  • 2392 / 663 / 0
23 marca 2020adverse pisze:
Jeśli mózg przez sen potrafi wywołać orgazm bez fizycznego machania rączką tu i tam, to i dlaczego nie miałbyś mieć wrażenia czegoś na miarę opiatowego haju we śnie? :-D Tak jak @dex.pl (nie wiem czy dobrze napisałam nick) pisał w anegdotkach o gościu, który po zajebaniu samej soli fizjologicznej bez fenta zaczął noddować :-D albo jak wkręcił sąsiada, że kropelki na katar to donosowy instanyl... Zawsze wracam do tych historii zastanawiając się na jakiej zasadzie to działa...

Mi sny tematyczne też się zdarzają w tej sztuce dla sztuki teraz, codziennym szarpaniu się ze sobą o to ile ja jeszcze wytrzymam, a to też nie jest dobre, po powolutku sukcesywnie wpierdalam się w benzo, co jest częstym błędem po wyjściu z opio. Potem przez pół dnia chodzę rozbita i irytacja, to mało po/iedziane...
No Orgazm przez sen tez wydawał mi się jakimś mitem póki sam go nie doświadczyłem a było to właśnie na odstawce opio. Wczesniej gruby ciąg nawet przez myśl przez dobre 2 miesiące nie przeszło żeby sobie chociaż ręką pomachać. I tak piątego dnia odstawki w tym całym cierpieniu jak mi się przyśnił mega realistyczny sen hardcorowego Stosunku z dziewczyną z którą nigdy stosunku nie miałem choć swego czasu byłem w niej okrutnie zakochany to skończyło się to właśnie tym. CO ciekawe natychmiast kiedy to się stało się obudziłem i nie mogłem wyjśc z podziwu. Na dobre 5 minut zapomniałem że wgl skręta przezywam :P Dodam tez że byłem na solidej dawce benzo która na pewno wgl to wszystko spłyciła ale pozwoliła tez na głęboki sen i nie wybudzanie się z niego aż do momentu kulminacyjnego xD
  • 549 / 179 / 0
23 marca 2020lol pisze:

Czesto mówią, ze nie ma większego i sprzedadzą tylko male. Zalezy to nawet nie od apteki co od konkretnego farmaceuty.
No to w takim razie jest to celowe wprowadzanie konsumenta w błąd. Tylko że nawet jak się zdarzy taka sytuacja, to ciężko by to było udowodnić, chociaż też nie uważam, żeby było o co robić raban; jakbym już naprawdę widziała, że ktoś ma w szufladzie 16 a mi wciska kit, że są tylko 10, to chyba bym spytała po prostu, a co z tymi szesnastkami które są w szufladzie? Dla kogo one są przeznaczone jak nie dla takiego thiocojada jak ja? :extasy:
23 marca 2020Mordarg pisze:
A bierzecie aktualnie normalnie czy macie odstawkę ?? Bo co ciekawe mi się opio nigdy nie śnią kiedy je zażywam akurat- bo w sumie po co skoro mam je normalnie w życiu.
No ja biorę, lecz niestety co kilka dni, tak wygląda sytuacja, że częstsze branie byłoby szalenie trudne i nieopłacalne.

Jednak opio śnią mi się praktycznie zawsze. Kiedy mam ich pod dostatkiem, są to co prawda inne sny, niż w okresach oczekiwania. W tych pierwszych przypadkach nie grają one pierwszych skrzypiec, ale po prostu śni mi się, że przykładowo budzę się rano i biorę, tak o po prostu, bez ciśnienia, bez żadnej napinki - tak samo, jak śni mi się mój pies. Śni mi się często, bo jest ważną częścią mojego życia.

Natomiast gdy jest tych opio niedostatek, to dzień w dzień w snach jestem w aptekach po Antidol, albo kupuję w nich sprzęt, albo znajduję całe góry MST na chodniku, albo jakiś worek, w którym jest tych seledynowych tabletek od groma... Nie potrafię powiedzieć, czy opio w snach działają. Wydaje mi się, że potrafią trochę działać, tak jak wspomniano:
23 marca 2020adverse pisze:
Jeśli mózg przez sen potrafi wywołać orgazm bez fizycznego machania rączką tu i tam, to i dlaczego nie miałbyś mieć wrażenia czegoś na miarę opiatowego haju we śnie? :-D Tak jak @dex.pl (nie wiem czy dobrze napisałam nick) pisał w anegdotkach o gościu, który po zajebaniu samej soli fizjologicznej bez fenta zaczął noddować :-D
Potęga ludzkiej podświadomości jest ogromna. To działa zapewne na zasadzie analogicznej do placebo. Przecież placebo potrafi być w niektórych przypadkach kurewsko skuteczne.
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 3497 / 741 / 9
23 marca 2020badzingla pisze:
...jakbym już naprawdę widziała, że ktoś ma w szufladzie 16 a mi wciska kit, że są tylko 10, to chyba bym spytała po prostu, a co z tymi szesnastkami które są w szufladzie? Dla kogo one są przeznaczone jak nie dla takiego thiocojada jak ja? :extasy:
W roli life coacha polecam takie przewinięcie tekstu. Na bank pyknie, jeśli będą. Element humorystyczny to najmocniejsza broń.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 510 / 110 / 0
5 raz dzisiaj, zacząłem jakiś czas temu od 150mg, wrzucane spontanicznie z nudów, nie planowałem wyrabiać żadnych receptorów. dawki coraz wyższe bez jakiegoś większego planu, dzisiaj 600mg + 1mg alpry + 50mg baclofenu. Spijam siódme piwko, nawet nie jest mi jakoś miło.

Nigdy nie planowałem się w to wjebać, akurat pierwsze 2 próby były efektem tego, że tą kodę po prostu dostałem, także zamiast tabletki poszła paczka, dopiero ostatnie 2 razy wydałem swoje pieniądze, 600mg + antyhistamina, gdzieś mnie to lekko zmęczyło, ale faza podobna do wypicia kieliszka piwa.

szkoda, liczyłem na chwilę radości, ciepełka, a tu nic. dodam, że potrafiłem zjeść 3g pasty amf naraz, żeby się lekko ogarnąć po spiciu 0,7l wódki duszkiem i 2 piwek bo wódka nie klepała, dalej na party dorzucałem mefa bo nudno było (mefa, nie jakieś chlory). tramal wrzucany dosłownie kilka razy w życiu, zawsze w ilości 2-3g + niezliczona ilość benzo, pojawiały się noddy, ale mogłem i samochodem jeździć. no szkoda, nie lubię stymulantów, dyscjonantów, żadnych psychodelików, nawet bucha trawki nie złapię. na codzień 1,5-2mg alpry + 50-75mg baclo i jest super, ale chciałbym się ten raz w tygodniu schillować czymś w domu, tylko trochę brakuje mi środków już. Po waszych opisach liczyłem, że będzie miło, tymczasem nie poczułem absolutnie nic, piję 7 dębowe mocne od 1,5 godziny i jestem jedynie znudzony tym wszystkim.
Uwaga! Użytkownik farawayfromheaven nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 449 / 101 / 0
A może to i dobrze? Płacz na skręcie nie bierze się z nikąd. A tak serio, to pierwszy, czy drugi raz może być mało co satysfakcjonujący. Jeśli za czwartym nie pyknie czy siódmym, to chyba ten profil działania (obojętnie czy euforyzujący czy sedatywny) ci po prostu nie podejdzie. Opioidy są specyficzne ;)
Co złego, to nie ja - oczywiście...
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 542 z 1155
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia

Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.