Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5235 • Strona 524 z 524
  • 289 / 90 / 0
Myślałem że po prawie półrocznym związku z buprenorfiną znam ją już bardzo dobrze, ale wciąż mnie zaskakuje. Po tym czasie 1mg z kawałka plastra wrzucony przy policzku lub pod język nadal potrafi wjechać z bardzo intensywną, czystą euforią która jakościowo niewiele ustępuje tej po oksy a przebija spokojnie kodę i tramca. W ogóle przerobiłem już dawki wysokie (~8-16mg), średnie (4-8mg) i to co pisze się o buprze że "less is more" sprawdza się również w moim przypadku bo najbardziej podchodzą mi te niskie dawki które dają typowo opioidowe odczucia, natomiast te wyższe za bardzo upierdalają i totalnie zobojętniają na wszystko.

Dziwi mnie za to i cieszy jednocześnie fakt, że tolerancja na buprę u mnie nie rośnie wcale. Mogę sobie dowolnie skakać po dawkach czy przechodzić na pełnych agonistów a bupra jak działała tak działa nadal, również przeciwbólowo co jest dla mnie najbardziej istotne. Tylko po wyskoku na oksy przez jakiś czas jest kicha, ale po ustabilizowaniu się z powrotem na buprze znowu wracają przyjemne efekty jakie daje mi ten opioid.
  • 72 / 4 / 0
Ja niestety nigdy nie doświadczyłam euforycznego działania bupry, nawet podawanej IV, może dlatego że zawsze służyła mi za środek leczenia, a nie środek rekreacyjny i takiego też w niej nie upatrywałam. Dużym jej plusem jest to że jak organizm się przestawi to można normalnie funkcjonować, u kobiet wraca cykl menstruacyjny, hormony się regulują, w przeciwieństwie do opioidów które są pełnymi agonistami. Cenię sobie ją za to, że leczy katusze skręta na tyle, że mogę ogarniać w dzień, niestety muszę pilnować budzika, bo jak się spóźnię z dawką wjeżdża skręt
  • 289 / 90 / 0
Stosuję buprenorfinę już ponad pół roku, głównie przeciwbólowo ale przy okazji pomaga mi trzymać się z daleka od innych opioidów. Nie wiem jak to możliwe ale tolerancja na tą substancję w ogóle nie rośnie pomimo stosowania przewlekłego - trzymam się uparcie dawki jednorazowej 1mg z plastra i nie dość, że nadal świetnie zwalcza ból to na dodatek ten malutki kawałek plastra potrafi mnie upierdolić tak mocarnie, że nie mogę utrzymać otwartych oczu. Generalnie z buprą jest tak, że im mniej i rzadziej się bierze tym lepiej. Wtedy można poczuć feeling typowego opio, natomiast wysokie dawki to już typowo w substytucji żeby zabetonować receptory co by nic innego nie dało rady się przebić. Ja nie mam z tym problemu przy tych dawkach, raz na jakiś czas sobie pozwolę na coś innego i nawet kodeina klepie bez zarzutów i to bez robienia żadnych przerw od bupry.

Dla mnie buprenorfina to świetna alternatywa wobec typowo rekreacyjnych opioidów, pod warunkiem że odrzuci się znany dobrze użytkownikom tej grupy substancji schemat "więcej = lepiej". Co prawda bupra nigdy nie dorówna oksykodonowi czy chociażby morfinie pod kątem zdolności do wywoływania euforii, ale znikome koszty pozyskania {Transteki dostaję na R}, brak rosnącej tolerancji i kapitalne działanie przeciwbólowe w zupełności rekompensują mi niewielki potencjał euforyczny tego opio.


Zastanawia mnie czy dałoby się przerobić jakoś plaster do podania donosowego, bo interesuje mnie ta droga podania. Ktoś próbował i ma gotowy patent, ewentualnie jakiś pomysł jak można by się do tego zabrać?
Ostatnio zmieniony 28 maja 2026 przez halowpierdol, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 372 / 8 / 0
UP ^ Załatwić sobie Bunorfin a w Twoim wypadku nawet bunondol wystarczy

Jest w ogóle możliwość poczuć jeszcze bupre jak się brało kilka miesięcy od 8-24 mg dziennie

Wg moich doświadczeń małe dawki już nigdy mnie nie porobią

Jedynie czuć coś tam jak odczekam 3 dni i wezmę 4 mg donosowo

Tragedia :/
  • 289 / 90 / 0
@koprus to nie wchodzi w grę, bo za opakowanie plastrów 52,5mcg/h płacę nieco ponad 3 zł a Bunorfin 8mg to wydatek ponad 200 zł więc ni chuja mi się to nie kalkuluje. Poza tym pytałem czy da się coś pokombinować z plastrami, a nie co innego mogę sobie załatwić.

Według mnie jest możliwość, po prostu schodź stopniowo z dawek tak żeby nie brać więcej niż 4mg na dobę. bupra posiada bardzo długi czas dysocjacji od receptorów, tzn łącząc się z nimi pozostaje w nich przez długi czas więc biorąc takie dawki tak naprawdę masz cały czas zapchane receptory buprą, nawet jak zrobisz 3 dni przerwy to i tak wysycenie MOR będziesz miał na poziomie około 70-80%. Najbardziej odczuwalne przez mózg są gwałtowne zmiany w aktywacji receptorów, więc musisz je mieć wolne w dużym stopniu żeby kolejna dawka była odebrana intensywnie przez mózg. W ogóle nie ma potrzeby brać więcej jak te kilka mg na dzień, skoro dawka dobowa 4mg zajmuje już około 60-70% receptorów {no chyba że typowo w substytucji}. Tym bardziej że im wyższa dawka tym wolniejsze tempo w jakim bupra dysocjuje od MOR.
ODPOWIEDZ
Posty: 5235 • Strona 524 z 524
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.