Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Dziwi mnie za to i cieszy jednocześnie fakt, że tolerancja na buprę u mnie nie rośnie wcale. Mogę sobie dowolnie skakać po dawkach czy przechodzić na pełnych agonistów a bupra jak działała tak działa nadal, również przeciwbólowo co jest dla mnie najbardziej istotne. Tylko po wyskoku na oksy przez jakiś czas jest kicha, ale po ustabilizowaniu się z powrotem na buprze znowu wracają przyjemne efekty jakie daje mi ten opioid.
Dla mnie buprenorfina to świetna alternatywa wobec typowo rekreacyjnych opioidów, pod warunkiem że odrzuci się znany dobrze użytkownikom tej grupy substancji schemat "więcej = lepiej". Co prawda bupra nigdy nie dorówna oksykodonowi czy chociażby morfinie pod kątem zdolności do wywoływania euforii, ale znikome koszty pozyskania {Transteki dostaję na R}, brak rosnącej tolerancji i kapitalne działanie przeciwbólowe w zupełności rekompensują mi niewielki potencjał euforyczny tego opio.
Zastanawia mnie czy dałoby się przerobić jakoś plaster do podania donosowego, bo interesuje mnie ta droga podania. Ktoś próbował i ma gotowy patent, ewentualnie jakiś pomysł jak można by się do tego zabrać?
Jest w ogóle możliwość poczuć jeszcze bupre jak się brało kilka miesięcy od 8-24 mg dziennie
Wg moich doświadczeń małe dawki już nigdy mnie nie porobią
Jedynie czuć coś tam jak odczekam 3 dni i wezmę 4 mg donosowo
Tragedia :/
Według mnie jest możliwość, po prostu schodź stopniowo z dawek tak żeby nie brać więcej niż 4mg na dobę. bupra posiada bardzo długi czas dysocjacji od receptorów, tzn łącząc się z nimi pozostaje w nich przez długi czas więc biorąc takie dawki tak naprawdę masz cały czas zapchane receptory buprą, nawet jak zrobisz 3 dni przerwy to i tak wysycenie MOR będziesz miał na poziomie około 70-80%. Najbardziej odczuwalne przez mózg są gwałtowne zmiany w aktywacji receptorów, więc musisz je mieć wolne w dużym stopniu żeby kolejna dawka była odebrana intensywnie przez mózg. W ogóle nie ma potrzeby brać więcej jak te kilka mg na dzień, skoro dawka dobowa 4mg zajmuje już około 60-70% receptorów {no chyba że typowo w substytucji}. Tym bardziej że im wyższa dawka tym wolniejsze tempo w jakim bupra dysocjuje od MOR.
28 maja 2026halowpierdol pisze: Zastanawia mnie czy dałoby się przerobić jakoś plaster do podania donosowego, bo interesuje mnie ta droga podania. Ktoś próbował i ma gotowy patent, ewentualnie jakiś pomysł jak można by się do tego zabrać?
Niewielki kawałek plastra (1 mg) wrzuciłem do kieliszka i zalałem bardzo małą ilością gorącej wody - tylko tyle żeby plaster był cały zanurzony w wodzie. Do wody dodałem 2 krople spirytusu i kilka ziarenek kwasku cytrynowego - tyle, żeby nieco zwiększyć rozpuszczalność bupry ale żeby nie piekło w nos przy wciąganiu. Zostawiłem to wszystko na niecałe 24 godziny po czym wodę wylałem na łyżeczkę i bardzo delikatnie wciągnąłem do nosa, połowa na jedną dziurkę i druga na kolejną. Palcem zebrałem pozostałą wodę w kieliszku i wysmarowałem nią jamę ustną a plaster wrzuciłem pod język, żeby nic się nie zmarnowało. Ale nie czułem w nim charakterystycznej goryczy więc podejrzewam, że wiele bupry tam już nie zostało.
Weszło praktycznie od razu, momentalnie zalała mnie fala opioidowego relaksu i łagodnej euforii. Odczucia takie same jak przy prawidłowym podaniu podjęzykowym ale znacznie intensywniejsze z racji szybszego wchłonięcia substancji. Po kilkudziesięciu minutach zaczęła pojawiać się typowo buprowa sedacja, ale w przyjemniejszym wydaniu bo nie aż tak nachalna i z trwającą cały czas łagodną euforią w tle. Faktycznie ta droga podania ma potencjał rekreacyjny i od razu w mojej głowie pojawiły się myśli, że muszę przygotować kolejną porcję do sniffu na wieczór hehe. Jak kogoś znudziło standardowe żucie plastrów a nie chce się kłuć to polecam ten sposób, pokazuje on buprenorfinę od nieco innej strony.
Wyproście lekarza o bunondol 0,4mg albo bunofrin 2mg, zakładam, że jak go macie to nic was nie boli
Tabletki kruszymy i do nochala, polecam ok 1-3h przed wziąć difenhydraminę - Senolek lub Luminastil (ten pierwszy lepszy, miekkie kapsulki, mniejsza cena), ALE PANIE? TYLE WYPEŁNIACZA? No niestety, nochal se trochę rozwalicie, ale bez porównania z zapodaniem pod językowym, ale róbcie jak wolicie
Plastry? Jebać plastry. Ale jak już nie macie wyboru, to rozpuszczamy w spirytusie (ok 20ml), każda ilość się rozupści, jeśli damy jej wystarczająco czasu. 0,8mg conajmniej, ale najlepiej coś w stylu 2mg. Jeśli jesteście hardkorem, to kupujemy najmniejszą styrzykawkę możliwą i boofujemy:
https://www.reddit.com/r/EmergencyRoom/ ... o_boofing/
Jeśli nie, to zatykamy nos i pod język aż całe zniknie (jak zawodowa pani z ulicy NIE POŁYKAMY).
Jeśli wszystko się uda, cieszcie się zimnym opioidem przez 10h.
bupra działa na mnie już tylko jeśli biorę mikro dawki 3-4 dni i wezmę 4 mg w nos
Wtedy czuję wyraźnie
Gdzie te czasy że 0,8 mg fajnie spidowalo, włączało gadkę, a później sedacje
To już nie wróci chyba nigdy
Może ktoś zna sposób na przywrócenie magii bupry bo ma ta substancja coś w sobie
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.