Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
Czy preparaty z Sertralina pomogly Ci w leczeniu twoich zaburzen?
Tak, bardzo pozytywnie
366
36%
Tak, ale mialem przy niej problemy
334
33%
Nie, to straszny syf, opoznia orgazm!
129
13%
Nie, nie dziala.
196
19%

Liczba głosów: 1025

ODPOWIEDZ
Posty: 5347 • Strona 524 z 535
  • 9510 / 1870 / 2
17 grudnia 2024zburzony pisze:
@DobryWujas dokładnie, dla mnie SNRI najlepsze na lęk, lepsze od SSRI a brałem je wszystkie. Tylko paroksetyna jak dla mnie ma podjazd do wenlafaksyny i duloksetyny.
Główne pytanie - czy to działanie p.lękowe to stricte działanie na obszary lęku czy raczej zwiększony napęd i mózg zamiast przejmować się lękiem zajmuje się gospodarowaniem napędu.

Czy jedno czy drugie to bez znaczenia, bo nie działa na przyczynę a na skutek.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 248 / 87 / 0
18 grudnia 2024ymka pisze:
Dopadła mnie najgorsza deprecha w życiu w pakiecie z lękami i myślami s., dlatego tak drążę temat.
Rozumiem, w takiej sytuacji ciężko jest myśleć racjonalnie. Ale warto uzbroić się w cierpliwość, istnieje duża szansa że za kilka tygodni będziesz się z tego śmiał. :)

18 grudnia 2024ymka pisze:
@halowpierdol Wg Ciebie działanie przeciwdepresyjne większe ma jednak sertralina? A stosowałeś jakiś lek normotymiczny? Ponoć do SSRI często dodaje się stabilizatory nastroju.
Tak, zresztą taki panuje powszechny consensus wśród użytkowników SSRI i lekarzy. Generalnie działanie przeciwlękowe SSRI jest specyficzne, bo one nie tyle selektywnie wyłączają lęk jak benzo tylko spłycają wszystkie emocje, więc im silniejsze działanie anksjolityczne tym większe zobojętnienie i wyjebka na wszystko. Nie da się tak żyć na dłuższą metę.

Stabilizatory kiedyś, kiedyś jakieś tam brałem, ale nie przypominam sobie żeby robiły wielką różnicę. Ja generalnie nie jestem zwolennikiem zażywania dużej liczby leków, bo zazwyczaj przynosi to więcej szkody niż pożytku.
  • 135 / 9 / 0
@ladyinnaightmares @halowpierdol
Też się zgadzam z Tobą i przedmówcami, i zdaje sobie sprawę, że jestem za krótko na leku żeby go oceniać. Mam tego świadomość. Początkowe zwiększanie dawki to było wchodzenie na lek i na dawkę docelową, która ma wynosić 150 mg i trzymanie się jej przez dłuższy czas. Po prostu dzisiaj naszła mnie jakaś myśl, czy nie zwiększyć jeszcze do 200 mg, ale chyba ogólnie rzecz biorąc dawka 150 mg jest już duża i jeśli ma coś pomóc, to już na tej dawce ruszy, więc chyba na niej zostanę. Odczekam 4 tygodnie i zobaczę, czy będzie jakaś poprawa. Jeśli nie będzie po takim czasie żadnej poprawy to chyba wtedy będzie można stwierdzić, że ten lek mi nie pomoże.

scalono - lady

@halowpierdol
Nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym się za kilka tygodni śmiać z tego. A nawet nie śmiać, co powiedzieć sobie, że jest dobrze. Niestety na depresję cierpię od blisko 20 lat. I wiem, jak ciężka to choroba. Przez pierwsze 15 lat nie leczyłem się w ogóle. Jakoś zaciskałem zęby, zakładałem maskę i trwałem. Jednak lata leciały, człowiek stawał się co raz starszy, co raz więcej na głowie, co raz większe obowiązki, a ta kurwa depresja odciskała co raz większe piętno. Zacząłem się leczyć. Różne leki, różne kombinacje. Niestety nie było wyraźnych rezultatów. Oczywiście tutaj muszę szczerze dodać, że nie żałowałem sobie używek przez całe życie. Również w trakcie kuracji lekami. Standardowy mechanizm. Chwilowe "rozwiązywanie" problemów. Ulżenie sobie w cierpieniu. Potem wszystko wracało ze zdwojoną siłą. Jednak teraz złapało mnie tak, jak chyba nigdy w życiu. Najmroczniejsza z najstraszniejszych otchłani.
Podjąłem kolejną walkę. Tym razem z sertraliną, której wcześniej nigdy nie stosowałem, i całkowicie na czysto. Zobaczymy co to będzie.
  • 248 / 87 / 0
@ymka jeśli to Cię pocieszy, to dopóki ćpałem na umór też nic nie działało. 3 podejścia do sertraliny łącznie i dopiero za ostatnim zaskoczyło, bo 2 poprzednie próby odbyły się w akompaniamencie alko, stimów, opio, benzo i chuj wie czego jeszcze. Więc jesteś na dobrej drodze, już sam fakt że nie walisz w palnik swoje robi. Daj sobie jeszcze trochę czasu, jak zaczynałem brać sertralinę to też nie byłem w najlepszym stanie i nawet myślałem o przerwaniu kuracji,, bo uboki jak sam skurwysyn i brak wiary, że mi to cokolwiek pomoże skoro poprzednie próby zakończyły się fiaskiem. Ale warto było uzbroić się w cierpliwość bo teraz od dłuższego czasu czuję się zajebiście, zupełnie tak jak zanim pojawiły się u mnie problemy z psychą. A jeśli nie sertra to prędzej czy później trafisz na odpowiedni lek, chociaż życzę żeby z tym wypaliło, bo szukanie odpowiednich leków to nic fajnego.
  • 135 / 9 / 0
@halowpierdol
Dzięki za słowa otuchy. Nie walę nic. Jadę na czysto. Zostaje na dawce 150 mg + mianseryna. Zobaczymy co to będzie. Oby podziałało...
  • 458 / 180 / 0
@ymka, ja wiem że chciałoby się szybko poczuć jak najlepiej, ale przy tych lekach niestety trzeba się uzbroić w cierpliwość. Czasami dobranie odpowiednich leków rzeczywiście trochę trwa, ale prędzej czy później trafisz na swój lek.
  • 135 / 9 / 0
@ladyinnaightmares
Wiem. Zdaję sobie z tego sprawę. Dzięki również za słowa otuchy.
  • 9510 / 1870 / 2
Spoiler:
No dobra a co robisz poza lekami ? Zmiana diety ? Nawyków ? Terapia ? Jakie mogą być przyczyny depresji ?
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 135 / 9 / 0
Nie mam pojęcia jakie mogą być przyczyny depresji. Zaczęła się w szkole średniej i nic nie zwiastowało jej nadejścia. Na terapię nigdy nie chodziłem, ale rozważam to. Co do diety to nigdy raczej nie stosowałem rygorystycznych diet, natomiast nie odżywiałem się bardzo źle. Waga w miarę w normie. Próbowałem za to suplementacji przeróżnych, przeróżnymi witaminami, adaptogenami, minerałami, etc. Nigdy jednak to jakoś nie wpłynęło znacząco na poprawę. Na pewno na obecną chwilę nie stosuję żadnych używek, jestem czysty. To chyba tyle. Wiele bym dał, aby wiedzieć jakie mogą być przyczyny depresji...
  • 105 / 17 / 0
Lekami depresji sie nie wyleczy. Jezeli sie dlugo zazywa leki, to w tym czasie depresja moze przejsc sama, i wtedy leki juz nie beda potrzebne. Efektywnosc lekow na depresje jest smiesznie niska, pewnie do tego silnie zawyzona przez sztuczki badawcze. Branie lekow praktycznie nie ma sensu. Zwlaszcza gdy depresja jest obiektywnie slaba w porowaniu z rzeczywiscie powaznymi przypadkami.

Terapie, czy jakies samoleczenie typu medytacja tez nie maja wiekszego sensu. Na dietach sie nie znam, ale zgaduje ze to tez niemal bez znaczenia zakladajac ze jesz cokolwiek. O depresji trzeba zapomniec a nie ja walkowac i o niej rozmyslac. Depresja to taki stan samozapetlenia. Depresja sama moze byc swoja przyczyna. Jest mi zle bo jest mi zle i nic z tym sie nie da zrobic.

Depresja pewnie ma jakies realne przyczyny. Warto je szybko odkryc, przynajmniej mniej wiecej w przyblizeniu. Potem te przyczyny nalezy zwalczac jezeli sie da, a jak sie nie da to nauczyc sie je ignorowac. Rozmyslanie o depresji tylko powieksza depresje, wiec nie powinno sie poswiecac zbyt duzo czasu na jakies analizy. Jakies intuicje o przyczynach depresji trzeba jednak sobie stworzyc. Przyczyna nie musi byc materialna, czy realna, moze byc abstrakcyjna, moze nawet wynikac z samych oczekiwan. Trzeba te przyczyny zniszczyc, a to trudne jak sie ich nie zna. Zreszta jakos nie wierze, ze nie masz jakis intuicji o przyczynach. Moze nie da sie ich opisac, ale to bez znaczenia, wazny jest tylko plan ich zniszczenia lub zignorowania. Nie ma takiego problemu, ktorego nie da sie zignorowac.

Jak sie nie bedzie myslec o depresji to jej nie bedzie. Nie da sie jednak o tym nie myslec bo tak sie postanowilo. Otoczenie musi miec ta wlasnosc, zeby uniemozliwic myslenie o niej. W zasadzie podstawowa przyczyna nakrecania sie depresji jest faktyczne nierobstwo. Moga nie wystarczyc jakies tam aktywnosci, projekciki. Je latwo mozna zawiesic, zmniejszyc zaangazowanie i powrocic do rozmyslan o depresji. Chodzi o rzeczy ktore trzeba zrobic i nie da sie tego zignorowac czy przelozyc na pozniej.

Chyba najskuteczniejszym lekiem na depresje jest praca fizyczna o wysokiej intensywnosci. Rok na kutrze rybackim na morzu polnocnym wybil by ci z glowy wszystkie depresje.
ODPOWIEDZ
Posty: 5347 • Strona 524 z 535
Artykuły
Newsy
[img]
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję

Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.

[img]
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób

Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.

[img]
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE

Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.