Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 1098 • Strona 53 z 110
  • 38 / / 0
Moje pierwsze spotkanie z hometem niestety było trochę niewypałem. Podejrzewam, że minął za krótki odstęp czas od brania 25i.
Wzięliśmy z dziewczyną po 25mg na głowę. Bardzo lekkie wizuale i właściwie nic więcej. Postanowiliśmy po 2 godzinach podkręcić to bongiem. No i wtedy się zaczęła ogromna psychodela.
Nieraz oglądaliście psychodeliczne filmiki, to taki właśnie film zaserwowało mi to połączenie. Niesamowite rozkminy o wszechświecie, wierze itd. niestety trochę przytłaczające.
W niedalekiej przyszłości zamierzam zarzucić ~50mg a dziewczyna 35. Liczymy na przyjemne kolorki i wizuale
  • 3406 / 534 / 0
ja swojego hometa mam prawie rok (w kapsach) w woreczku strunowym, gdzieś w pudełku i jakość b.dobra, ostatnio wrzuciłem przed kompem 1 caps 7.5mg heh pozytywnie zrobiło + :)
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 17 / / 0
Klocek nigdy nie testował tryptamin. Doświadczenia psychodeliczne zamykają się do 25c-nbome(wzięty kilka razy, pierwszy i ostatni najmocniejsze doświadczenia, ostatni był częściowo Badtripem). Z tego powodu klocek ma kilka pytań.
S$S ma wyglądać tak że będę u kumpla który bierze 1 raz psychodelik w postaci 25c-nbome. Ja mam zamiar stestować 4-ho-meta w ilości ~23mg. Sort leciutko brązowy od bomby.
1. Najważniejsze pytanie dot. bodyloadu. Przy fenyloetyloamince kilka początkowych razów nie dało poznać czym jest w ogóle bodyload. Ostatni trip z tym przez pierwsze 2h był super potem nie wiem czy faktycznie czy przez wkręte(chwilowy brak prądu w całej dzielnicy) zacząłem panikować mimo powtarzania sobie że wszystko looz i ogarniam. Po czym naszła mnie obawa że mogę umrzeć i że coś dzieje mi się w klatce ale cały czas powtarzałem sobie że to minie i dam radę. Było srogo, dlatego chcę się dowiedzieć czym może objawić się bodyload w przypadku mahometa i czym ew. go zwalczyć).
2.Klocek chciałby wiedzieć, czy można, czy opłaca się i w jaki sposób wpływa dopalenie marihuany i kiedy najlepiej to zrobić(krótko przed(czyt. od razu po połknięciu bombki), na peaku czy pod koniec tripa)
3. Klocuś jest ciekaw czy występuje po tym bezsenność(nie mam benzo więc czym ew. ułatwić zasypanie)
4. Kloc chciałby również wiedzieć jak wygląda sytuacja serducha i ciśnienia po tym. Czy amlodypina w odpowiedniej dawce zniesie troche ciśnienie?(o ile takowe jest)
5. Po 25c muzyka była czymś nieopisywalnym. Nie czułem jej jako zniekształconej a bardziej jako czystą, wielo płaszczyznową piękną muzą. Jak wygląda sytuacja po mahomecie? Czytałem że zmienia mocno odbiór dźwięków, czy to dobrze służy muzyce czy niezabardzo?

Klocek prosi również osoby z doświadczeniem z substancjami 25c i homet o podanie różnic i podobieństw między nimi.
Pozdrowienia od Klocka :hug:
  • 129 / 34 / 0
1. W takiej dawce bodyload będzie leciutki, ewentualnie lekkie mdłości, uderzenia ciepła, leciutki mindfuck, wjazd na serce zaczyna się w 35+, w porównaniu do fenylek 25x bodyload to pikuś i po drugie krótki 15-30min. Masz lekko brązowy sort a powinien być biały, beżowy możesz się struć i będzie lipa z fazy :p
2. Dopalenia zielska wzmocnienie = wzmocnienie nieogaru, bardziej paranoiczne myśli lecz na + wizuale. w twojej dawce dopaliłbym lufkę, jak się boisz palić na peaku to wtedy polecam palić jak zacznie schodzić a ten moment od razu zauważysz :)
3. Bezsenność jak najbardziej występuje ale lżejsza niż po fenylkach, wczoraj wypiłem 3 piwka po dawce 33mg i zasnąłem normalnie zarzucone o godzinie 12 sen o 1. Gdyby była mocna bezsenność to można próbować z zielskiem + piwko
4. Z serduchem nie będzie żadnych problemów, strasznie mały wjazd po 23mg raczej nie będzie żadnych stuknięć, jak pisałem wyżej w porównaniu do fenylek ta substancja to miód dla serca :D
5. nigdy nie słuchałem po obu substancjach muzyki, preferuje fazę z kumplami na łonie natury

25c - cięższe fizycznie, dłuższe działanie, bardziej wizualne - falowanie, wszystko zostawia smugi, kolory potrafia się zmieniać w większych dawkach i pół mroku, wszystko się specyficznie dla 25c fraktalizuje, dość spokojne na głowie, euforyczny aczkolwiek słabiej. Jak dla mnie w tej grupie króluje 25b pod względem euforii i wizuali
homet - lżejszy fizycznie, krótko działa, ledwo się nacieszysz i koniec, potrafi dać niezłe rozkminy, charakterystyczne wizuale, wszystko ożywa - końcówki mchu, trawy gałęzi potrafią się wić, wszystko zaczyna w dość specyficzny sposób falować, obraz staję się rozmyty i wygląda jakby słonce oświetlało go 3x mocniej, strasznie euforyczny.

Więcej nie pamiętam, łeb mnie boli ;d
  • 744 / 29 / 0
1. Niech towarzysz podróży też sprawdzi z tobą ho-met'a jak na pierwszy raz z psychodelikami.
BL przy tryptaminach jest o wiele, wiele mniejszy niź przy fenkach. Może się pojawić lekki bodyload zaraz przed wejściem substancji, ale nie powinien być straszny, będzie dobrze w tej materii. Możesz przed wypić piwko, zrobić sobie jakiś spacer. BL może być przed wejściem, lekki wzrost ciśnienia, może troszkę szybsza akcja serca, ale szybko mija i zaczyna się faktyczne działanie substancji.
2. Jak pierwszy raz, to najlepiej zapalić pod koniec działania, tzn. kiedy efekty zaczną zdecydowanie spadać, ewentualnie dopalić możesz po peaku jeśli efekty będą bardzo słabe w trakcie jego trwania, taki zabieg powinnien zdecydowanie podbić działanie głównej substancji.
3. Wszystko zależy od tego kiedy będziesz badał ho-met'a, czas działania to 4-6h max. mogą się pojawić lekkie problemy ze snem, ale nie ma tragedii. Możesz na zejściu homet'a wypić jednego albo dwa browarki (o ile pijesz) i zjeść jakiś lekki posiłek. Nie ma problemu ze snem.
4. Może leciutko wzrosnąć cisnienie i akcja serca przed wejściem, w momencie ładowania się substancji, ale trwa to krótko i będzie dobrze. Możesz przed wypić herbatę z imbirem, nie wiem jak ma się amlodypina do samego homet'a.
5. Muzyka brzmi ok, nie wiem czy bardzo ulega zniekształceniu, może brzmieć lepiej, czyściej.

Ogólnie homet jest lekki i kolorowy, w takich ilościach które podajesz powinnien idealnie pasować na spokojnie posiedzenie z przyjacielem. Dobry S&S i będzie przyjemnie.
Spoiler:
Maybe the Chinese were using second class citizens as guinea pigs for the initial human trials of their new drugs.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
  • 827 / 33 / 0
Raczej lubuje sie w fenkach przez slabsze dzialanie trypt ale powiedzcie mi czy przy homecie wystepuje jako taka euforia jak przy 25c, 25b? Oststnio mialem zajebistego tripa pod wzgledem wizuali i dzwiekow. Byl to pierwszy raz z hometem i bylo naprawde grubo jednak w sferze psychicznej jakby bylem trzezwy, nie bylo jednak tej eufori czy satysfakcji dla ktorej poniekad biore sajko i nie bylo tez tego zachwytu, poprostu. Glownie tylko mocne wizuale i znieksztalcony dzwiek a tak to czulem sie wzglednie normalnie tak jest z hometem?
Uwaga! Użytkownik PURE GBL jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / 1 / 0
Dwa razy próbowałem 4-aco-dmt w dawkach 20mg i odpowiednio 30mg. Znam mniej więcej profil działania obydwu tutaj najpopularniejszych tryptamin i zgodnie z nim zawsze decydowałem się właśnie na 4 aco. Obydwa tripy były do siebie dość podobne pod względem etapów jakie między sobą następowały. Za drugim razem było bardzo wizualnie. Ogólnie, razem z inną osobą twierdzimy ze te dwa razy były na tyle dostateczne, aby w pełni poznać profil działania tej substancji. W związku z tym pytanie, czy warto w moim wypadku spróbować hometa? Będzie to na tyle unikalne i warte uwagi doświadczenie czy po dwóch sesjach z aco będzie racej ciekawostką?
  • 38 / / 0
Przedwczoraj chwyciłem ~50mg. Niestety pierwsze 3 godziny to totalny nieogar i mało z niego pamiętam. Wyglądało to jak pół jawa pół sen.
Wszystko strasznie mocno się ruszało, ściany, światła, firanki, panele, szafy.
Psychodeliczna muzyka zrobiła swoje, doznałem niesamowitej synestezji, kiedy to czułem całym ciałem i do tego widziałem każdy dźwięk piosenki. Dostałem wtedy umysłowego orgazmu.
Śmieszne było, gdy nagle zadzwonili do mnie z playa by zaproponować jakąś ofertę, ciężko się rozmawiało na peaku, dodatkowo gdy w tle leciały jakieś szamańskie piosenki.
Ogólnie mindfuck, i jednak lepsze mniejsze dawki. No i na zejściu i na następny dzień straszny ból głowy.
  • 129 / 34 / 0
Mahomet z pośród tych trzech, dał mi największą euforie jaką kiedykolwiek udało mi się uzyskać w życiu, za pierwszym razem gdy wziąłem 28mg a na peaku dorzuciłem 10mg, byłem po prostu oazą spokoju z przepełniającą euforią a dawało mi to patrzenie na cudowną łąkę na naszej miejscówsce(ogólnie na trzeźwo nawet jest wyjątkowa, na pewno turysta by się patrzył z zachwytem na trzeźwo). To było mistyczne, patrzenie jak słońce rozświetlało wierzby oraz mnóstwo fioletowych dziadów, lekko kołyszących się w psychodelicznym świecie, a wszystko znajdowało się na tle płynącego wału zieleni. Ta euforia była po prostu nie do opisania. Za drugim razem na peaku dopaliłem ur-a 144 po ilości 35mg ale to historia nie czystej euforii ale przepotężnej :D. Set and settings w naturze zapewniam że to jest zupełnie inna bajka. np pierwszy trip 25mg i jak i trip wczoraj 33mg oraz ten z urosławem nie dały mi nawet lekko porównywalnej euforii do tej pierwszej. Karton B natomiast zrobił podobną rzecz na tej łące w ilości 1,1mg + parę lufek normalnego palonka ale to opis także przepełniającej euforii związanej z łąką, na szczęście trip po tym jest na tyle długi że da się nacieszyć. Dodam że przed każdym tripem tolerka była nikła bo co 2-3.5 miechy były zarzucane. :)
  • 2 / / 0
Mam pewien problem, w piątek waliłem około 30 mg hometa, było świetnie, lecz do dziś boli mnie lekko głowa, 2 dni temu ból był okrutny, dziś już jest lepiej, ale zastanawia mnie czy nie powinienem coś z tym zrobić, pomożecie ?
ODPOWIEDZ
Posty: 1098 • Strona 53 z 110
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.