Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
17 maja 2020ZWP1123 pisze: Mnie najbardziej rozkurwia jak Np mam turbo sroga fuke i trafia się znajomy i pyta czy może mam się czym podzielić No to mu robię takiego optymalnego lajna , żeby miał dobrze (bo wiem ze typ czy typiara mieli kontakt z prochem 5 razy w życiu po 1 nocce lot Max a materiał jest srogi ) i mi wyjeżdża , ze co ty mi takiego małego zrobiłeś , jak ja się tm nie porobie , „nie wiesz o mnie wszystkiego hehe” i takie pierdolenie chuj wie po co , ze nie wiadomo to jaki on/ona nie jest cpun , lotnik z porytym łbem jakby to był kurwa jakiś powód do dumy haha .Wali to co mu zrobiłem i z uśmiechem patrzę jak po chwili język już ma na czole i zaczyna mi opowiadać całe swoje życie odapalajac 3ciego szluga od szluga . Jednocześnie mówiąc , ze mordo ja to się chyba nie porobiłem . Rozpierdalaja mi głowę tacy ludzie xdd
14 kwietnia 2020WrakCzlowieka pisze: Pytanie tylko który jest szczęśliwy w życiu bo patrząc po postach na forum można do różnych wniosków dojść.
@Blu - trochę strasznym drobnomieszczaństwem Twój post zalatuje. Tzn. rozumiem poniekąd reakcję, bo faktycznie ludzie do których pijesz powinni trzymać ryje cicho i tylko celebrować swój pasożytniczy lajfstajl. Ale daj ludziom trochę się powyżalać i ponarzekać, to w sumie jeden z nielicznych sportów narodowych w którym Polacy globalnie przodujo
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Nie zamierzam działać tu w myśl starej zasady "kurwa kurwie łba nie urwie", milczeć i udawać że wszystko gra.
17 maja 2020Blu pisze: Każdy może być pasożytem, manipulantem, czy narzekać na co tylko zechce, ale jak mam takie samo prawo nie lubić takich i głośno o tym mówić.
Nie zamierzam działać tu w myśl starej zasady "kurwa kurwie łba nie urwie", milczeć i udawać że wszystko gra.
Jedna taka laska (nicka nie pamiętam) swego czasu udzielała się tu na forum, wypłakując się jak to ona nie ma ciężko w swoim uzależnieniu od alkoholu, opioidów i (chyba) benzo. Chciałem ją nawet wspomóc ciepłym słowem, dopóki nie zaczęła chamsko jechać po innych userach, do tego zdradzając się z tym że nie pracuje, bo nie musi - jest na utrzymaniu męża, a jej jedyne obowiązki to zajmowanie się dzieckiem i domem.
Chciałem jej dla odmiany konkretnie pocisnąć, ale to takie trochę kopanie się z koniem. Takie typy potraktują Cię w większości jak zgreda i nienawistnika, dalej użalając się nad swoim jakże "przejebanym" losem - koniec końców więc odpuściłem. Klapy im z oczu spadną dopiero, jak konkretnie zaszorują brzuchem o dno, zwłaszcza finansowo i przekonają się co to znaczy faktycznie nisko upaść, np. lądując na ulicy bez dachu nad głową i wsparcia najbliższych. Ale wtedy nie będą im potrzebne niczyje połajanki.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
