Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5543 • Strona 508 z 555
  • 469 / 29 / 0
02 lipca 2017Montii pisze:
(...)
I wlasnie drogie , mile memu sercu cpuny - mieliscie juz stycznosc z pasta ?
Ja mam obecnie dostęp praktycznie tylko do pasty. Robi robotę jak trzeba, ostatnio miałem prosto z "produkcji". Mokry jak Włoszka, trzeba podsuszyć albo p.o. Mając pastę można się łudzić, że towar nie jest chamsko przeżeniony. :)
Mój patent na przesuszenie to na chwilkę do piekarnika.

btw. dobry set, choć wolę klasykę, bo przypomina słynną krajówkę z pamiętnych czasów. :) https://www.youtube.com/watch?v=oqW2xKjVtMo
  • 31 / 1 / 0
A czy może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie:
Wczoraj byłam u dentysty i mam zatrutego zęba (będzie leczenie kanałowe) i czy amfetamina może wpłynąć jakoś na tą trutkę? bo dziś miałam zamiar wziąć i teraz nie wiem czy może to mieć jakiś związek czy raczej nie?
Uwaga! Użytkownik przepioreczka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 397 / 32 / 7
Przeciez feta jest najlepszym dentysta.... If U know What i mean..
Uwaga! Użytkownik kkrecha nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 123 / 6 / 0
07 lipca 2017przepioreczka pisze:
A czy może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie:
Wczoraj byłam u dentysty i mam zatrutego zęba (będzie leczenie kanałowe) i czy amfetamina może wpłynąć jakoś na tą trutkę? bo dziś miałam zamiar wziąć i teraz nie wiem czy może to mieć jakiś związek czy raczej nie?


Moim zzdaniem kiepski pomysł. Zmienione ph w ustach po fecie, ciągłe mielenie szczeką żując gume powoduje że szkliwo lub nawet fragmenty zębów kruszą się. A opatrunek nałożony na zęba leczonego kanałowo będzie bardzo podatny na uszkodzenie lub nawet całkowite wykruszenie, sam zresztą miałem już taka sytuacje.
  • 27 / 7 / 0
04 lipca 2017suchezebra pisze:
Wy wszyscy, którzy tutaj narzekacie na znikomą klepliwość towaru, zanieczyszczenie, a nie rezygnujecie z dostawcy, sami pozwalacie się im jebać i jeszcze prosicie o więcej, zero szacunku do siebie.
:old:
Im dłużej, więcej od takiego dilera bierzecie, tym więcej i częściej będą wałki. Logiczne.
Jeszcze pewnie śmieją wam się prosto w ryj pytając czy dobre
Zamiast wyjebać im tą samare żeby sami to żarli to nie kurwa lepiej przyjść po więcej i narzekać, że chujowe, że czarne paproszki i że kiedyś było lepiej :wall:
By się cały czas dilerów za wałka wysyłało do szpitala na urlop jak kilka/naście lat wstecz to by tego nie było w większości przypadków

Nie wiem kurwa boicie się ich czy jaki chuj, że pizda cicho i nic im nie nawet nie powiecie w dalszym ciągu dając się jebać na kase :nuts:
To oni was potrzebują, nie wy ich

note - To jest merytoryczny post, dająy dobre rady dla początkujących. Ale nie nadaje się trochę do tego działu. Później go przeniosę. Zgłoś go, żebym pamiętał. ; Hash_Oil
  • 155 / 37 / 0
Wita,m, amfetamina w moim zyciu gości już ładne 13 lat z czego ostatnie 4 na pełnych obrotach. Jeśli mowa o psyvhozach to u mnie bardzo rzadka sprawa. Rok mojego ćpania wygladał tak, żę 6 dni i nocy nie spałem jednocześnie pracując po czym traciłem świadomosc budzac sie po 45 godzinach nie przerwanego snu i od nowa to samo. Bywało bardzo rozn ie bo czasem po 2dniach czułem sie gorzej niz po 5ciu nie przespanyvch. Taki ciag trwał do 3miesiecy po czym musailem brac l4 z powodu tak duzych odciskow i odpazen na stopach ze poruszanie sie stanowilo ogromne wyzwanie mimo dobrej nabitki. Dzieki bogu amfetamina skutecznie znieczula wszystkie mechaniczne skutki uboczne jakie daje ciaghle obciazenie organizmu. Rekord mojego snu trwał 11dni, budzac sie tylko by zjesc jakis jogurt/zupe i sie wysrac czyli jakies max 20min swiadopmosci dziennnie . Swiadomych dni pod rząd bez fazy tez bylo wiele. Brak pieniedzy, czy braku dostepu do towaru powoduje,ze bez problemu radze sobie bez cpania z tym ze dnie wygladaja tak samo 8hpracy i sen praca sen praca sen.. 6dniowe ciagi nie bylyby klopotliwe gdyby nie tak szybki spadek wagi co na mojej twarzy rzuca sie w oczy z kilometra a wiec automatyczna swiadomosc ze kazda para oczu zwrócona w moim kierunku wie ze z normalnoscia to ja nie mam za duzo. Jakis czas temu stracilem prace i przez brak pieniedzy nie cpalem 3 miesiace. To okres w ktorym czulem sie czlowiekiem, ku mojemu zdziwieniu wogole nie ciagnelo mnie do cpania nie wiem czy to z rozsądku czy psychika podswiadomie wiedziala ze nici z cpania bez pieniedzy. Te 3miechy sprawily ze odroznilem skosy ktore zostaly mi w mozgu przez cpanie oraz rzeczy ktorep oprostu byly skutkiem braku snu znikajace po przespaniu paru godzin. Wrocilem do pracy i czujac sie wolny od nalogu wrocilem nawet bez smutku do cpania z tym, ze 6 dni ciagu jest juz nie realne , 3 dni to maks i padam na ryj jak szmata. Chce cpac i wiem ze moje zycie juz do konca bedzie tak wygladalo....Klucz ktorego szukam to jakis srodek ktory spowoduje ze mimo ostrej fazy zasne jak male dziecko..
Uwaga! Użytkownik Amffaa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 397 / 32 / 7
^up kwietiapina.
Uwaga! Użytkownik kkrecha nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 104 / 4 / 0
08 lipca 2017Amffaa pisze:
Wita,m, amfetamina w moim zyciu gości już ładne 13 lat z czego ostatnie 4 na pełnych obrotach. Jeśli mowa o psyvhozach to u mnie bardzo rzadka sprawa. Rok mojego ćpania wygladał tak, żę 6 dni i nocy nie spałem jednocześnie pracując po czym traciłem świadomosc budzac sie po 45 godzinach nie przerwanego snu i od nowa to samo. Bywało bardzo rozn ie bo czasem po 2dniach czułem sie gorzej niz po 5ciu nie przespanyvch. Taki ciag trwał do 3miesiecy po czym musailem brac l4 z powodu tak duzych odciskow i odpazen na stopach ze poruszanie sie stanowilo ogromne wyzwanie mimo dobrej nabitki. Dzieki bogu amfetamina skutecznie znieczula wszystkie mechaniczne skutki uboczne jakie daje ciaghle obciazenie organizmu. Rekord mojego snu trwał 11dni, budzac sie tylko by zjesc jakis jogurt/zupe i sie wysrac czyli jakies max 20min swiadopmosci dziennnie . Swiadomych dni pod rząd bez fazy tez bylo wiele. Brak pieniedzy, czy braku dostepu do towaru powoduje,ze bez problemu radze sobie bez cpania z tym ze dnie wygladaja tak samo 8hpracy i sen praca sen praca sen.. 6dniowe ciagi nie bylyby klopotliwe gdyby nie tak szybki spadek wagi co na mojej twarzy rzuca sie w oczy z kilometra a wiec automatyczna swiadomosc ze kazda para oczu zwrócona w moim kierunku wie ze z normalnoscia to ja nie mam za duzo. Jakis czas temu stracilem prace i przez brak pieniedzy nie cpalem 3 miesiace. To okres w ktorym czulem sie czlowiekiem, ku mojemu zdziwieniu wogole nie ciagnelo mnie do cpania nie wiem czy to z rozsądku czy psychika podswiadomie wiedziala ze nici z cpania bez pieniedzy. Te 3miechy sprawily ze odroznilem skosy ktore zostaly mi w mozgu przez cpanie oraz rzeczy ktorep oprostu byly skutkiem braku snu znikajace po przespaniu paru godzin. Wrocilem do pracy i czujac sie wolny od nalogu wrocilem nawet bez smutku do cpania z tym, ze 6 dni ciagu jest juz nie realne , 3 dni to maks i padam na ryj jak szmata. Chce cpac i wiem ze moje zycie juz do konca bedzie tak wygladalo....Klucz ktorego szukam to jakis srodek ktory spowoduje ze mimo ostrej fazy zasne jak male dziecko..
Nie bierz ulicznej fety bo to gówno i trucizna, dlatego tak po tym wyglądasz, blady bez życia wychudzony jak szczur. Ja też tak jak ty wiem że będę ćpał do puty będzie towar i pieniądze ale ja znalazłem kompromis. W necie można kupić taki związek jak 3-FEA, jest to amfetamina tylko trochę zmieniony wzór strukturalny, a dokładnie 3 fluoroetyloamfetamina, działa trochę krócej niż zwykła i trzeba wrzucać oral ale jest naprawdę zajebista. Ja leciałem na tym cały miesiąc i 0 oznak po człowieku że coś bierze, tylko jak to po amfie za bardzo nie chce się jeść i trzeba to robić na siłe. Ale ogólnie jak teraz porównuje uliczną amfe od dila do tego 3-fea to stwierdzam krótko na ulicy jest trucizna dosłownie, bo goście robią coś z przepisu z neta i nie wiedzą w ogóle czy to nie zaszkodzi zdrowiu. Po tym 3-fea 100mg na noc wypite w wodzie i masz nocke z głowy ja się czuje nawet lepiej niż po dobrej jak to niektórzy mówią "polskiej krajówce". Nie ma żadnych zwał, psychoz itp dobry czysty towar. Ot taka rada ode mnie dla Ciebie.
wyśpię się po śmierci
  • 104 / 14 / 0
Pasta od tego goscia ( 5 sztuk) starczyla dla okolo 15stu osob ( okolo, bo dokladnie juz nie potrafie stwierdzic czy kazdy fural czy nie). Zostalo jeszcze na niedziele.

Troche sie nacpalem w zyciu, uwazam towar w germanii za bardzo dobrej jakosci towar.

Poza tym nie róbmy wiochy i nie licytujmy sie kto gdzie i co szura. IMHO kazdy z nas by przypierdolil i szrot, jak jest cisnienie i taka prawda.

Raz jest cacy raz jest szajse. Tyle i po co ta przepychanka. Wszyscy jestesmy/bylismy cpunami takze kazdy wie ocb.
  • 104 / 14 / 0
przepioreczka pisze:
A czy może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie:
Wczoraj byłam u dentysty i mam zatrutego zęba (będzie leczenie kanałowe) i czy amfetamina może wpłynąć jakoś na tą trutkę? bo dziś miałam zamiar wziąć i teraz nie wiem czy może to mieć jakiś związek czy raczej nie?
Suzi niszczy szkliwo, a dokladnie siarczan amfetaminy. Dodatkowym problemem jest szchosc w ustach - to raj dla bakterii i innego szajsu. Dlatego szkliwo peka, zeby sie łamią itd. Skonczyłem ciągi pare lat temu, mam 27 lat, i juz nie mam jednego zęba ( ułamał się ot tak jak żarłem orzechy ), a reszte lecze minimim raz w roku pare sztuk. Ciągle łamią się i pękają.

Swoją drogą, kamienie w nerach też już musiałem wyszczać. Wszystko w sumie to wina ścierwa.

Btw. Ostatnio czytam nałogowo hyper każdy topik o opiatach. Paru opiatowców stwierdziło, że feta gorsza od heroiny w sensie uzależnienia i wyniszczania.
ODPOWIEDZ
Posty: 5543 • Strona 508 z 555
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."