Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 120 • Strona 6 z 12
  • 3027 / 647 / 0
Ja z ostatnich lat najlepszy okres miałem kiedy w sumie nic nie brałem, tylko imao + codzienne zioła, sporadycznie psychodeliki i dyso. Ale nie utożsamiam tego z abstynencją — nie brałem nic, bo było tak dobrze, że nie miałem najmniejszej ochoty ani potrzeby. Teraz chyba gwiazdka musiałaby spaść z nieba, żeby coś takiego nastąpiło...
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 2117 / 351 / 0
Dlaczego stan na trzeźwo jest aż tak potwornie dziadowski? Jest szereg czynników, ale głównie chodzi o dopaminę neuroprzekaźnik fundament systemu nagrody.
Oczywiście, z biegiem czasu, twój mózg produkuje coraz mniej naturalnej dopaminy, bo nie musi gdyż sam ją doładowujesz dragami.
Zmiany w mózgu widoczne są na tomografie nawet u grubasów, mają mniej aktywne obszary nagrody bez big maca. Serio te receptory po prostu zanikają, są kilkadziesiąt procent mniejsze niż u osoby bez uzależnień. Jesteś kilkukrotnie mniej szczęśliwy pozostaje pełen detox i długi czas. Brak półśrodków.
Sam czuję jak zajechałem dopaminę latami używania browarów, marihuany czy nawet tytoniu/kawy, gier video albo masturbacji. Pytanie jak znieść taki detox, co przynosi ulgę. Jak nicorette palaczowi, w sensie leczniczo.
like the others before you
one by one we will take you
  • 1455 / 598 / 0
Ja tam sie czuje normalnie . Blad Waszego myslenia jest taki ze chcielibyscie wymazac negatywne emocje i zostawic tylko te dobre bo nawet neutralne nie satysfakcjonuja . Tymczasem trzeba zaakceptowac pelne spektrum a jak dobrze ulozycie srodowisko , diete , sen i cwiczenia to samo sie przechyli w "dobra" strone .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 4 / / 0
Jebanie wódy, browarów, jaranie, wszystko od 14 roku życia na pełnej, terapia jedna, druga , raptem 21 lat miałem, depresja, prawie samobój, szarość życia wyniszcza, lęki mimo że jestem ekstrawertykiem, 6 lat nie pije, sporadyczne wpadki z jaraniem, nigdy nie wróciłem na dłużej niż 5 dni do nałogu, mimo to łeb zajechany , parę miesięcy temu border zdiagnozowany, zaraz rozjebie 5 letni związek, niedawno posmakowałem tramca, kody i alpry, nie poszedłem w to, ale kusi, siedzenie do 3 w nocy i myślenie co poszło nie tak, czuję się jakbym miał zero dopaminy w tym pustym łbie, wahania nastroju przez ten border jak u nastolatki zbuntowanej, 27 lat na karku i zero pozytywnego myślenia, pozdrawiam wszystkich w podobnej sytuacji
  • 91 / 16 / 0
Skup się na związku, spróbuj go jakos poskładać. Inaczej prawdopodobnie się zatopisz w depresji albo nałogach.
  • 4 / / 0
No i stało się, rozstałem się z narzeczoną, zdradziłem ją po miesiącu pisania z inną dupą, rozjebałem wszystko co mnie jeszcze w miarę motywowało żebym trzymał pion, wczoraj karetka i psy, była narzeczona wezwała bo wyjebałem 6 piw w 2 h po przerwie w piciu 5,5 letniej i leżało 5 paczek Antka na stole , chciałem pierdolnąć samobója, zdążyłem wziął 150 mg, kurwa cała noc w pasach na sorze, rano wyszedłem, moralniak totalny , w rozpoznaniu epizod maniakalny, siedzę i pije 5 piwo, poszło 150 mg antka, kurwa chcę to tylko zagłuszyć , nawet mi się nie chce myśleć o tym co odjebałem, masakra
  • 82 / 10 / 0
Odpowiedź zależy od przyjmowanego narkotyku. Opiaty/benzo są dziady, gdyż uzależniają fizycznie więc oprócz rozbicia psychicznego objawy fizyczne spotęgowane psychicznymi. amph/kryształ/przyspieszacze najgorszy stan na trzeźwo jaki miałem, po ciągu na amph. Przeraziłem się, że dostałem depresji stan totalnego rozbicia i beznadzieji.
  • 1743 / 279 / 0
Zawsze uważałem że trzeźwość jest nie do zniesienia, pociągały mnie odmienne stany świadomości, sięgałem po każdą używkę jaką dało się zdobyć. Wolałem nawet ciężkiego kaca czy zjazd po ścierwie niż stan naturalny, bo przynajmniej było inaczej.
Ale już tak nie mam, akceptuję trzeźwość bo przynajmniej wtedy nie robię rzeczy które robiłem naćpany, a takich rzeczy żaden w miarę chociaż normalny człowiek nie mógł by sobie darować.
Chociaż jednak wpieprzam różne psychotropy i często z nimi mieszam i kombinuję szukając odmiany, także 100% trzeźwości to technicznie nie jest.
  • 5378 / 986 / 0
Mam wokol tyle przykladow ze człowiek wcale dziadowsko sie nie czuje ze glowa mala .
Paradoksalnie ludzie starsi psychicznie optymistyczniej podchodza do zycia i maja wiecej radosci z prostych rzeczy .
Moze dlstego, ze zyli w innych czasach.
Zarcie nie było tak przeteorzone, bodzcow nie bylo az tyle ?
Dalem sie nabierac na to ludzkie narzekanie " nie mam siły , choruje etć "
A potem widze taka osobe o 6 rano relacja z wypadu w gory , siłki
A w necie najwiecej do gadania na temat depresji maja Ci co jej nie maja.
Gorszy dzien i juz depresja .
Absolutnie nie znam nikogo z otoczenia , kto by byl w gorszej dupie psychicznej ode mnie
A maja wiecej problemow , zmartwien ode mnie
Jak przychodzi wiosna to wyjatkowo to zauwazam .

Wg mnie wszystko rozchodzi sie o genetyke , wrodzone cechy osobowosci , przebyte w zyciu sytuacje traumy etc , zestaw naszych przekonan w podswiadomosci
To czy sie bralo dragi tez wazne . Ciezko wrocic do szarowki i sie z niej cieszyc jak zie poznalo niebo .
Ludzie nie cpajacy nie maja tego porównania, i mysla ze zycie wyglada tak jak je znają.
Musza popracowac by lepiej sie poczuc.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 173 / 25 / 0
Jedz w chuj dopierdolony stack nootropow/adaptogenow/innego działajacego chujstwa które wchodzi ze sobą w jeszcze dojebańsze interakcje bez recepty i mów że to dla zdrowotności, co w sumie jest nawet prawdą, sam tak od dłuższego czasu robie i rzadko kiedy coś biorę, ćwierć wieku na karku czyli już nie te lata, liceum dawno za mną więc czas się ogarnąć xD
ODPOWIEDZ
Posty: 120 • Strona 6 z 12
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.