23 listopada 2017Halcyon pisze: Nie wiesz jak podzielić kwadrat na 9 równych kawałków? :D
Ja chcę podejść do tematu ostrożnie. Należę do osób które wyraźnie czują psychoaktywne działanie herbaty. Chciałbym coś właśnie o podobnej mocy co herbata, ale w zupełnie inną stronę. Stąd pomysł z microdosingiem.
Hmmm... koledzy mają cenne uwagi, ale dla takiego casualowego usera jak ja to przejaw badawczej nadgorliwości :D
Innym razem wziąłem podobną ilość i nic.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Ze sporą tolerancją 1/4 kartonika (~25ug-37,5ug) poprawia humor, ale w moim odczuciu, po wielu badaniach lepsze jest na robotę w domu niż w miejscu pracy. 7ug pewnie nie poczuł bym w najmniejszym stopniu.
Parę postów wyżej podałem co jest lepsze, jednak nie polecam ciągów, gdyż to bagno jest grząskie :old:
22 listopada 2017zakriahh pisze: Bawię się w to i nie polecam dzielić jednego kartonika na tyle części - chyba, że faktycznie na 2-4 razy w miesiącu - jak najbardziej polecam.
Dlatego bo dozuję co drugi dzień i 1/4 kratki to minimum, aby czuć satysfakcjonujący psychodeliczny spokój. 1/8-1/9 (jakkolwiek zamierzasz to podzielić ;) ) w moim przypadku nie mam sensu, bo praktycznie nic nie czuję.
Dodam, że w użyciu mam też DOC i on o niebo lepiej sprawdza się do microdosingu i nie jeździ tak MOCNO po pęcherzu jak kartony.
Rozumiem, że ćpuński umysł podpowiada, że jak nie czuć jebnięcia, to nie działa, ale akurat w tej metodzie, a przynajmniej w jej założeniach chodziło o efekty takie jak zmniejszenie odczuwania negatywnych odczuć w ciągu dnia, zwiększenie produktywności, większa kreatywność w tworzeniu nie opierająca się w żaden sposób o psychodeliczny efekt.
Druga sprawa, jak już wcześniej zostało wspomniane, dzielenie kartona przy użyciu noża/nożyczek może skończyć się tym, że w jednym kawałku będzie 10ug a w drugim 25, kartoniki nie są zakraplane pojedynczo lecz cały arkusz jest zatapiany w roztworze, może zdarzyć się zatem, że w niektórych miejscach będzie więcej substancji a w niektórych mniej, z tego wynikają też różnice pomiędzy różnymi kartonikami, do odpowiedniego odmierzania tylko i wyłącznie rozpuszczenie kartonika w demineralizowanej wodzie i odmierzanie wolumetryczne.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
