Zgadzam się jednak energia roznosiła mnie dopiero w dawkach powyżej 100 mg. Tak do nauki brałem 80 mg.
Aktualnie przestałem go jeść po 2 tygodniach codziennego stosowania i stwierdzam, że jest to najlepszy stymulant i środek nootropowy jaki jadłem. Oprócz zauważalnego zmniejszenia apetytu co bywało czasami irytujące i ogromnego podbijania działania stymulantów nie zauważyłem żadnych efektów ubocznych.
Po 100mg fenylopiracetamu i 160mg kofeiny czułem się jak po jakimś pentedronie + doszły do tego mdłości także zdecydowanie odradzam takich miksów. Aż strach się bać co by było po miksie z jakimś ketonem...
Po ilu godzinach od zażycia efekty umierały?
No oral pharmacokinetic studies have been conducted yet, but it does appear to be able to cross the blood brain barrier"
Ciekawe.
Na ile dni zażywania wystarczy ?
ZrytyŁeb:
Oprócz Phenotropilu stosowałeś powder?
Bo jeżeli nie to mam wrażenie, że proch jest znacznie słabszy chociaż też cholera wie jak z jakością albo przechowywaniem... Przymierzam się do zastosowania oryginału.
Jaką dawkę byś polecił? (Jaką masz wagę?)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
